Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Mateusz

      Przerwa techniczna   07.12.2017

      Ze względu na trwającą migrację danych mogą występować problemy z dostępem do forum.

Najlepsze utwory


Popularna zawartość

Pokazuje najbardziej lubianą zawartość 19.08.2017 we wszystkich miejscach

  1. 1 like
    i chciałbym tobie móc powiedzieć gdy niebo spływa burym cieniem że pamięć jest ulotna przecież jestem jak kamień z dna strumienia istnienie to kaskada blasków chwila obecna światłocieniem wiatr ściera nasze ślady z piasku gdy odchodzimy w dal w milczeniu i chciałbym móc powiedzieć dokąd po co te ciernie pod powieką nienasycony głód widoku fioletu nieba tuż przed zmierzchem
  2. 1 like
    Lepiej nie mówić, nie rozważać, snuć się w domysłach światłocieni. Już wszystko było - trudna sprawa. Ciebie, to chyba, nic nie zmieni. Model na inny wnet wymieniasz, choć jeden raz był używany. Uczucia jakieś, to jest ściema a kochać – owszem termin znany. To wspólne łóżko albo kocyk, jakaś alkowa, łąka, plaża… Adrenalina zaraz skoczy, że ktoś podgląda – jego sprawa. Czasem znajomy przytnie, zrani; piękna i młoda nierozważna. Po latach tylko i zostanie oraz samotność gorzka, straszna. Znowu się trafił jakiś nudziarz; o śladach w piasku, blaskach cieni. Chwila pęcznieje, się wydłuża. Czy ktoś jest w stanie cię odmienić? Bywa, los dotknie palcem zdarzeń, łzami wyżłobi bruzdy w twarzach aby rozliczyć i wystawić rachunek za czas durnych zabaw. Zaraz pragnienia rosną w siłę; słów miłych ciepłych oraz czułych. Zostawił smutną biel zawilec, nie ma do kogo się przytulić.
  3. 1 like
    - trzy obrazki wspomnień - . . górski krajobraz dach chaty kryty strzechą - śnieżna pierzynka lampa naftowa rozświetla mroki domu - kaflowe piece pieczone jabłka skwierczą na blasze kuchni - ślina na brodzie
  4. 1 like
    Na hamaku leżę sobie palmy plaża zimne piwko wiele wokół pieknych kobiet życie biegnie lecz nie szybko rajski spokój ktoś przerywa gdy mnie bije prosto w twarz przy tym ojcem mnie nazywa trudno chyba pora wstać Gdy otwieram swoje oczy postać do mnie śmieje się i powtarza "tata, mama!" rajska plaża poszla w cień mózg powoli kalkuluje która może być godzina a tymczasem moj oprawca rozpoczyna znęcać się jego palce jak kilofy chcą rozłupać oczy me choć przekręcam sie na boki kto to wygra każdy wie gdy ujmuje ucho w dłonie oraz krzyczy z całych sił W uszach dźwięczy mi melodia tę potyczkę wygrał syn ------------------------------------- Syn nie wiedział że po latach na nim zemści się ów tata kiedy ściągnie kołdry poły głośno krzycząc "czas do Szkoły"
  5. 1 like
    W małym domku z żywopłotem żyją sobie Misio z Kotem. Miś radosny i beztroski, Kot ponurak i zazdrośnik. W nocy ledwie tylko drzemie, boi się, by jakiś Niemiec, nie pojawił się tu dzisiaj i nie zbałamucił Misia. Miś uwielbia taniec, kwiaty, pisze piękne poematy. Oraz, przyznać trzeba szczerze, świetnie jeździ na rowerze. Chociaż raz, na jakiejś górce, wcisnął gaz zamiast hamulce. Chryja była niesłychana... I siniaki na kolanach. Z Kotem żywot bywa ciężki, wciąż przemierza własne ścieżki. śledzi ptaszki, łowi cienie I nie daje spać miauczeniem. Miś… No cóż, takie są Misie, za jedzeniem wciąż mu ckni się, i, jak to z Misiami bywa, lubi wypić cztery piwa, podjeść śledzi, miodek, szynkę, i sałatki odrobinkę, oraz serek drobno tarty. A Kot wtedy stroi żarty: Zamiast Misia mam Balonik. (Wściekły Misio Kota goni.) Powyrywam wszystkie kłaki!!! (Kot uczepił się firanki.) Zmiażdżę kości z wielkim zgrzytem!!! (Kot bezpieczny pod sufitem, słodko mruczy, mruga pięknie, czeka aż Miś wreszcie zmięknie, i nie złości się, nie miota.) Co? Nie kochasz swego kota?
  6. 1 like
    Nie szukam w pamięci filmu Kubricka - jestem z nim na bieżąco. Klasyka - ważna dla mnie. Nie przemija. Monolity znane od tysiącleci (ludzkich). Niepojęty czas - zagadka i rzeczywiście Absolut. E= mc_2. Fascynują mnie zagadnienia fizyki. Dziękuję za wyjaśnienie. Celne słowa pełne zaprzeczeń i twierdzeń. Pozdrawiam Justyna.
  7. 1 like
    Jeśli nie jesteś na tyle młoda, aby nie pamiętać filmu "Odyseja kosmiczna 2001" Kubricka, to w końcowych momentach pojawia się czarny monolit. Coś, co wydawało się równie stare jak Wszechświat, co zawierało w sobie podstawową, pierwotną prawdę i wiedzę. Nakazanie miłości - nie tylko tej najpowszechniej pojmowanej pomiędzy dwojgiem partnerów, ale miłości do całego świata, jest właśnie takim czarnym monolitem. Nie krzywdzimy, nie niszczymy rzeczy, które kochamy. Nakaz, a może tylko potrzeba kochania, jako podstawowa, niepodwarzalna i nierozmienialna cegiełka naszego podejścia do rzeczywistości. Tyle mogę powiedzieć o moim stanie sprzed sześciu lat, kiedy to popełniłem. Pozdrawiam i dziękuję :)
×