Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Pociąg rozkłada światła na peronie. Podróżnym śpieszno.

Cel mniej ważny niż przestrzeń dla duszy. Ckliwy konduktor

w weselnym uniformie – słyszysz awanturę i myślisz,

zostać czy też wysiąść.

 

Spóźniamy się z uczuciami, czas krąży po okręgu,

mrucząc jak bąk złowrogo, nie czym innym, lecz czasem.

Bóg ponad nim i ponad przestrzenią – zawsze pewny

swego. Krzyżuje drogi głupców, czasem nudnych karze.

 

Wybory nieoczywiste – Mojżesz dryfujący w koszyku po Nilu,

Dawid, św. Paweł,

trzech morderców.

Oto kpiarz, żartowniś.

 

Trzeba być zimnym – jak drań.

Albo gorącym – jak sam diabeł.

Starzejąc się z czasem mamy czas na refleksje.

 

Mylimy się chronicznie,

późniąc albo spiesząc. Trwałość pamięci wygina zegary.

Nie pozwala zapomnieć.

 

 

Edytowane przez Tyrs (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@violetta

Miłe.

A ja mam pisanie w nosie :) - czasem coś tam sobie skrobnę, żeby się neurony odpowiednie gimnastykowały, ale przestała mnie interesować poezja. Niemal zupełnie. Spełniłem się w tym, zrealizowałem, co zamierzałem - będę miał jeszcze publikację w USA, w dobrym magazynie, co było moim marzeniem, bo niewielu Polaków tam publikowano dotychczas i ono się spełni na dniach, ale od 7 miesięcy nie wysyłam nigdzie i prosiłem, by nie publikowano tych już przesłanych. 

Teraz mam w głowie zupełnie co innego, czym innym żyję i jestem chyba szczęśliwy, a już na pewno szczęśliwszy niż z poezją :).   

@huzarcDziękuję :). 

Opublikowano

@Tyrs lubi się tylko swoje pisanie:) ja realizuję spokojne życie:) to w domu zrobię sobie coś sama, cieszy mnie nawet wymiana sedesu czy nowy prysznic, ale mam życie duchowe:) jestem na etapie odpoczynku, nie spieszę się, robię kolorowe dania i sobie poćwiczę, potańczę, posłucham muzyki:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tyrs myślę, że każdy coś znajduje w literaturze, skoro piszemy. Ja uwielbiam książki motywujące, psychologiczne i obyczajowe:) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Gosława :) zgadza się, bywają niektóre uporczywe ;)  Również zdrówka i uśmiech:) Przeprosiny niepotrzebne!       @violetta bywa, że tak właśnie jest :) Dzięki      @Marek.zak1 zgadza się, bywa że zapach kieruje nas dwutorowo, ku rozkoszy ale też wręcz przeciwnie. Węch jest najbardziej pierwotnym ze zmysłów związanym z najstarszą częścią mózgu - węchomózgowiem, więc nadaje jakby kierunek        @Berenika97 :) lepiej się ulotnić (z czasem) niż niepotrzebnie zasiedzieć;)     @Leszczym :)    
    • @violetta nie tylko swoje. Lubię poczytać tych wielkich, z Polaków -Sosnowskiego najbardziej. 
    • @MIROSŁAW C. Dziekuję bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Również pozdrawiam
    • Bardów potrzebują nawet barbarzyńcy. Ich stolica na rozległej wyspie, pośrodku jeziora ludzkich łez. Stosy ofiarne płoną u szczytu, kobaltowych piramid. W krainie snu są ludy bardziej okrutne od prekolumbijskich Indian. Podróżuje na świetle gwiazd Syo i Lys. Nie zakłócamy innych krain snu. Ich kojącego wszelki stres odbioru. Minęło tyle ziemskich wieków. Dla krain snu to nie była nawet sekunda.  Odkryłem już wszelkie rody i rasy. Gatunki i gromady. Planet, nieskończoną ilośc. Mnogość gwiazd, wykraczającą poza umysł ludzki. I ja mam swoją wyspę. Na której spędzam, nie upływający czas. Nie obchodzą mnie tu kłótnie ani ból. Nie boję się tutaj wojen i głodu, pełzającego nowotworu. Wszystkie tutejsze zamki i pałace zbudowałem sam. Ogrody mienią się blaskiem szlachetnych kamieni. Złotem i srebrem. Kłaniają mi się w pas, napotkane zwierzęta i rośliny. Jestem za horyzontem zdarzeń. Nie dotrze tu Wasz ziemski głos ani list w kopercie. Ten świat jest wieczny. Po Was zostanie pył i skamieliny. Jeśli kiedyś zaśniesz i znajdziesz się nagle w Celephais, mieście złotych kopuł i stu tysięcy, strzelistych, alabastrowych wież. Zejdź bez strachu po jadeitowo-diamentowych schodach na nabrzeże. Znajdziesz tam galeon, który zamiast żagli, prowadzą anielskie skrzydła. Będę czekał przy trapie. Zabiorę Cię w wieczną podroż, po każdym krainy snu porcle.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...