Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. obywatel

    Motyl

    @Berenika97nie wiem czy dobrze sobie przypomnę z Basho ale chodziło o ucznia, który napisał o kwiatach wiśni podobnie do klasyka, Bascho odpowiedział mniej więcej tak w formie haku - kwiaty wiśni/niech staną się/motylami
  3. hehehehe

    pijatyka

    Ok, Ela, daktyl. Len Nelly tka daleko
  4. hehehehe

    Wsypa!

    Kim enat-anemik? I woki menago? Dog anemikowi
  5. Berenika97

    Motyl

    @obywatel Dziękuję! Zastanawiam się, czy frazę "motyl niesie...kwiat " czytelnik odczyta, że to jest tylko takie wrażenie, bo tym kwiatem jest motyl. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! No to podniosłaś mnie trochę na duchu. Bardzo dziękuję! :)
  6. obywatel

    Motyl

    @Berenika97przypisujesz gałązce cechę fizyczną cicha a w zestawieniu z żywy - tworzy się określenie milcząca, masz rację Twoja sztuczka mniej personifikuje niż moja personifikacja drżyj, może dlatego działa lepiej :) chciałem wyjaśnić moje odczucie bo klasycznie powinno brzmieć; drżąca gałązka — motyl niesie w błękity lekki kwiat wiśni
  7. @Ewelina Piękna, intymna opowieść o zakorzenieniu i wrażliwości. Zachwyca mnie ten fragment o wyolbrzymianiu małych rzeczy i to nagłe, pełne szacunku przejście do milczenia, by "nie spłoszyć nocy". Przepiękny, nastrojowy wiersz.
  8. Poet Ka

    pijatyka

    @hehehehe Ekonomia Ma daktyle. Ma. Am "elytka" dam!
  9. @viola arvensis Dużo tu padło o „ilości” i „wartości” - i chyba coś w tym jest, że nadmiar potrafi zagłuszyć to, co naprawdę ważne. Ale myślę też, że nie sama ilość decyduje, tylko to, czy wiersz niesie coś żywego. Bo czasem jeden zostaje, a czasem dziesięć przelatuje obok.
  10. Christine

    Motyl

    @Berenika97 Uważam, że oba haiku spełniają wszelkie normy. Ten drugi jest bardziej z pomysłem, a ten pierwszy - to klasyka gatunku! Czytałam wiele o haiku i samych haiku w japońskim wydaniu. Super!
  11. hehehehe

    Popili w Kazimierzu.

    Ej i popa gin Iga popije!
  12. @Berenika97 Śliczny i przejmujący! Bardzo typowe w naszych czasach - rozwody i rozstania i to często z egoistycznych pobudek, nie patrząc na psychikę dzieci. Ważny głos!
  13. Poet Ka

    Wsypa!

    @hehehehe super Krzyżówka -Nomen A? -Anemon! --------------- System Akta Kamy? Y...makatka!
  14. A Nero po rena? O, Renato, rwij i wrota Nero
  15. @Łukasz Jurczyk To domowa apokalipsa. Wskazuje, że to właśnie upokorzenie i odarcie z godności stanowią prawdziwe, najgłębsze zarzewie nienawiści. Świetny! Dom pachnie ciężkim dymem, ojciec zastygł w głaz, lecz wewnątrz skały wrze już płynna stal.
  16. hehehehe

    Pomyl lek

    i Kelly mop
  17. Ma rację EjAj, że Twój wiersz to delikatność, natomiast ja się pomyliłem, nic nie przeoczyłem i się nie zawiodłem choć już raz tu byłem do miłego
  18. Berenika97

    Motyl

    @obywatel Ale w którym momencie personifikuję?
  19. @Annna2 @.KOBIETA. @Lenore Grey Dziękuję bardzo za dobre słowo, pozdrawiam.
  20. hehehehe

    pijatyka

    Pomyli Lily mop? O, tym opata pomyto?
  21. hehehehe

    Wsypa!

    Ot i banał - ułana bito Iwo, melasa u papaj. Ajć! Jaja Papuasa Lemowi
  22. @Migrena Zachwyca mnie to, jak ludzkie emocje przełożyłeś na język fizyki, kosmologii i geologii. To sprawia, że bliskość drugiej osoby wydaje się czymś nieuniknionym, wręcz kosmiczną koniecznością. Tekst jest gęsty od wspaniałych metafor. "...świat na chwilę nie trafia w siebie" - niesamowity początek. Piękny jest motyw, że prawdziwe spotkanie dzieje się poza słowami ("wszystko, co ważne, dzieje się wcześniej niż język"). To stan, którego nie da się jeszcze nazwać, bo każde słowo byłoby spłyceniem tego napięcia. A obraz rzeczy, które „zaczynają spóźniać się do własnych kształtów” to idealny opis tego, jak obecność kogoś bliskiego burzy dotychczasowy porządek świata. "...czy dwa ciała mogą pamiętać jedno światło" - piękna, niemal mistyczna puenta o wspólnym pochodzeniu dusz (lub materii). Miłość pojawia się tu jako błąd w matriksie, wyrwa w czasoprzestrzeni, jest to potężna siła, która dosłownie rozrywa i na nowo składa rzeczywistość. Fantastyczny tekst! Skończyło się banalne „motyle w brzuchu mam”, Gdy czytam ten poetycki, grawitacyjny kram. Tu miłość nie ma serca, tu rządzi fizyka, Rzeczywistość pęka, a rozsądek znika!
  23. @Łukasz Jurczyk Przez oczy zmęczonego gwardzisty widzimy tyrana, który w gruncie rzeczy jest samotnym „chłopcem”, więźniem własnej ambicji. Jak zwykle - świetnie to ukazałeś! Dariusz ucieka w popłochu, ale jego widmo w siodle nas trzyma. A nasz wódz karmi się pychą.
  24. @Migrena To jest jak zapis absolutnej kapitulacji jednostki, w którym bliskość staje się śmiertelnym, choć dobrowolnie przyjętym zagrożeniem, a połączenie dwojga ludzi przypomina stopienie się dwóch organizmów. Świetny tekst! Działa na zmysły! :)
  25. obywatel

    Motyl

    @Berenika97personifikujesz, tego się nie robi tak - bezpośrednio, tylko za pomocą sztuczek językowych, spróbuję wyjaśnić w oparciu o Twoje; drżyj gałązko - w błekit ucieka z żywym kwiatem motyl
  26. Berenika97

    Motyl

    @obywatel Dokładnie tak! :)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...