Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97AI to teraz gorący temat, jak sam mi podał, cała współczesna literatura stoi przed pytaniem jak się do tego odnieść, bo od inteligencji twórcy zależy jak wykorzysta to narzędzie, na ile to będzie narzędzie, a nie awatar twórczości, czy zgadzamy się zostać kalekimi z taką protezą i tworzyć wspaniałe dzieła, czy pozostać sobą i sam ze sobą, zauważ tematy z forum, każdy ociera się o te pytania i póki co nie ma jasnych deklaracji i odpowiedzi. Pozdrawiam :)
  3. @EsKalisia@Berenika97@NatuskaaDziękuję za wasz udział w tym wierszu:) Bardzo trafne uwagi :) Mógłbym się ustosunkować do waszych wątpliwości konsultując się z AI - jakie mądre słowa mogły by paść :) Ogólnie rzecz biorąc to przy jego pomocy wygładziłem tekst. Co się dzieje tu. Widz dostał jakąś wiedzę i nie zgadza się z tym. Chce sprawdzić wiedzę autora, bo jego podpowiada inaczej. Ok. autor odpowiada, że ma świadomość iż nie wszystko zostało odkryte, a zatem zapisane, ale co do człowieka jego zachowania, postawy psychologicznej prawie tak. Wiedza przy współpracy z AI odchodzi na drugi plan, trzeba odłożyć to szkiełko, które dotychczas służyło jako filtr w stylu jaki on mądry, mogę się coś dowiedzieć z jego twórczości. Pozostało szkiełko inteligencji i tej lepszej strony świadomości, bo o brudy nie chcemy się ocierać. Próbowałem o AI w "new poeta" i może napiszę jeszcze coś w tym stylu, ale też wystarczy się z posiłkować przy okazji innego pomysłu by powrócić do tematu. Bo temat jest żywotny. Skąd widzieć czy rozmawiamy z kimś, kto używa go jako protezy wiedzy, czy nie, czy jego twórczość to wynik współpracy czy samodzielności itp, itd - jednym słowem chcę powiedzieć potrzeba nam nowego szkiełka :) Pozdrawiam z tym większą serdecznością, bo mam nadzieję, że odpisałem na tyle jasno i konkretnie jakbym się samobiczował, ale u licha chcemy by nasze utwory były doskonalsze, czyż nie? :)
  4. Wczoraj
  5. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję bardzo, za życzliwe słowo - jest mi miło. Pozdrawiam @Witalisa ta edycja ma swoją historię;) napisał do mnie pewien Jegomośc -pozdrawiam- żebym zmieniła konkretnie słowo " mym" na " moim" i chciałam, mimo że poszłam ślepo za Jego radą, zachować jeszcze jakieś resztki godności :D @Berenika97 mało tego;) wczoraj dowiedziałam się że można lubić i bałagan i porządek - odnajdywać siebie - i rzeczy - w tych dwóch różnych mikrokosmosach;) Dziękuję za komentarz
  6. Czeremcha Białe kwiaty kasztanów niczym różane panny w falbankach. Jak czeremcha drobna – tak białe twarze Ezry Pounda. Semafory nie te same. Na pierwszym planie ławka. Tłem czeremcha – przez kontrast, nie przez podobieństwo. Tu dwie twarze, a za nimi miriady, to drobnizna ażurowa ecru. To stare panny w ciemnej zieleni, niewydane, bo wydane – odleciały. Dym za złote nausznice wywiało, czego czeremcha zdaje się nie zauważać.
  7. @iwonaroma To może najwłaściwsza pora na dywagacje filozoficzne, nie tylko poetyckie, więc sobie na nie pozwolę, dotykając zapewne granic herezji, ale bez takiej woli... Twoje słowa to formuła konstytutywna wieczności. Dotyczy życia, ale jest obojętna wobec Istnienia - cechy boskiej. On JEST, czyli istnieje poza naszym rozumieniem czasu i przestrzeni, On generuje nasze istnienie w czasie i przestrzeni, to które potrafimy naukowo dostrzec i próbować mierzyć różnymi parametrami swoistymi. Nasze przemijanie można nazwać z Jego perspektywy... "grzechem pierworodnym" (znajomo brzmi?) polegającym na oderwaniu naszego bytu od cech boskich i wygenerowaniu rzeczywistości względnej dla Niego, a dla nas bezwzględnej, zwanej entuzjastycznie "prawdziwą" bo... dla nas poznawalną. Stąd pochodzą parametry naszego życia - czas i przestrzeń - z aktu oddzielenia - nazwanego w Księgach symbolicznie "Wygnaniem z Raju". Stąd też "grzech" i przyczyna naszego przemijania, które nie oznacza jednak - z Jego perspektywy - żadnej zmiany w naszym istnieniu, mimo, że dla nas jest perspektywą śmierci. . Ta koncepcja implikuje naszą (marną) pozycję rozumienia Boga: szukamy poza sobą, a powinniśmy szukać w sobie. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć Istnienia, a jedynie (i aż) parametry "naszego istnienia", nazywanego życiem. A dlaczego posługujemy się -oczywistym dla nauki - pojęciem czasu i nie potrafimy go wskazać inaczej niż jako funkcję? Dlaczego odbieramy prawomocność naszemu rozumieniu Boga, które także obserwujemy poprzez Jego manifestacje, poddające się również badaniu naukowemu? Według mnie i bez świętokradztwa, jesteśmy tożsami z Nim nie tylko kodem źródłowym- Jego aktem, ale to ON jest naszym DOMEM. Brzmi "ewangelicznie"? Bo też "Ewangelia" mówi prawdę zarówno o życiu (naszym istnieniu) i o Istnieniu w Bogu, ale formułuje ją językiem człowieka, z jego perspektywy i jego pojęciami, posiłkując się obrazami. Świętość życia zawiera się w jego (świętym) pochodzeniu oraz udziale w Istnieniu, a boskość wymyka się naszemu rozumieniu i powinna naturalnie rodzić WIARĘ. Misja ofiary IHS jest aktem zjednoczenia nas z Bogiem, za koniecznym dla nas aktem woli, opartym na WIERZE. Bardzo modne ostatnio, śladem (bardzo chwiejnej nadal) teorii fizyki kwantowej jest formułowanie twierdzeń o "względności naszego funkcjonowania", jego "pozorności" i "umowności". Modne jest pisanie o "stanie powiązania kwantowego zjawisk, całej energii i każdej cząstki materii", a nie słyszę próby połączenia tych twierdzeń naukowych (f.k.) z teologią, co usiłuje (zbyt nieśmiało) formułować u nas jedynie ks. prof. Michał Heller, a dla mnie jest to oczywiste i wynika z przyrodzonego człowiekowi archetypicznej potrzeby szukania prawdy. Dlaczego nikt z teologów nie sięgnie do tej teorii, żeby napisać o "stanie powiązania człowieka z Bogiem"? Przecież to wiele by nam wytłumaczyło w rozumieniu siebie i sensu naszego życia. Dla jednych istnieją "prawdy naukowe", dla drugich "prawda o Bogu", a przecież cały czas jest JEDNA PRAWDA. Nazwałem ją Ten Który Jest, a to określenie funkcjonuje przecież w księgach od tysięcy lat! Nie dziwi mnie niestety niechęć dwóch korporacji (naukowej i teologiczno-kapłańskiej) do podania sobie ręki w tym wysiłku, bo jaki mają w tym (korporacyjny) interes? To takie ludzkie, niestety, Iwono, Violu, Wszystkie Poetyckie Dusze. /dedykuję ateistom do przemyślenia i ku przestrodze/
  8. @Marek.zak1 "Licentiae Accipientium" jest równie uprawniona jak "licentia poetica" :-)
  9. Wielu wierszy nie rozumiem i w wielu nie widzę żadnego przesłania. To nie znaczy, że wiersz jest o niczym, tylko ja niczego nie widzę, nic do mnie nie trafia, więc zwyczajnie nie komentuję. Pozdrawiam.
  10. zamknięte drzwi a klucz któż wie nadzieja mówi nie licz na mnie włam się
  11. Marek.zak1

    Nowatorska terapia

    @Berenika97, @Gra-Budzi-ka To reakcja po rozmowie z ortopedą, który na pytanie o skuteczność terapii z pomocą komórek macierzystych, zareagował bardzo sceptycznie. Pozdrawiam wieczornie.
  12. Tylko popioły Popioły Zostaną z nas I tylko czas Zostanie Bezlitosny czas I nie będzie już nas Na tym łez padole I nawet niebo Nie zapłacze Nad tą rutyną
  13. życiu życie śmierci śmierć
  14. W chwilach próby okazuje się, kto jest człowiekiem, a kto dopiero predentuje. A bywa, że przydarzają się nam anioły.
  15. @viola arvensis To znaczy, na początek, że jesteśmy "trendy". Wybacz, jeśli urażam, ale "nic z niczego". Nasza rzeczywistość społeczna jest coraz bardziej budowana na kreacji wartości, które odpowiadają czyimś interesów, ale są sprzedawane jako niepodważalne. To oczywisty wynik odejścia od Dekalogu i jeden z przejawów ofensywy "antykultury. @iwonaroma Dlatego nie bójmy się oceniać, chociaż to może nie rodzić aplauzu. Viola ma co najmniej dwa powody do tego: swoją klasę twórcy i... prawdę. Czas bywa sprawiedliwym sędzią, ale własność kanałów informacyjnych nagina sądy do oczekiwań "sponsorów". Życzmy sobie żeby "nasi" starali się być szlachetni i sprawiedliwi :-)
  16. Czas jest najlepszym sitem. Zdania, opinie, krytyki, peany (etc. :)) są ważne na dany czas, a co będzie później... to czas pokaże :);)
  17. @.KOBIETA. @.KOBIETA. Ego się w Tobie nie mieści, a inteligencja współzawodniczy z kobiecą intuicją. Ale, nie masz zielonych oczu i nie jesteś brunetką, więc... lubię Cię szczerze za to jaka jesteś... "okropna i psotna" :-)
  18. @Rafael Marius dzięki serdeczne 🌹
  19. iwonaroma

    (kwiaty storczyka)

    kwiaty storczyka przekwitają sfruwają niczym motyle
  20. @Berenika97 Tak, splatają się. Dzięki :) @piąteprzezdziesiąte @Rafael Marius Podziękowania
  21. iwonaroma

    (majowy ranek)

    @piąteprzezdziesiąte dzięki :)
  22. @Nata_Kruk zgadzam się z przedmowcą! Jest tendencyjny, jednostronny i... taki kobiecy😉
  23. @Leszek Piotr Laskowski :) dziękuję
  24. @Berenika97 Prześlicznie... Podziwiam bez zazdrości:) po prostu podziwiam Twój talent. Dzięki:)
  25. Wiersz nie wyczerpuje tematu 😉
  26. @.KOBIETA. ja tylko ECLAT DE SAPHIR _ JACQUES HERBIN - polecam 😊
  27. @.KOBIETA. Jesteś pewna, że ja jakieś wiersze napisałem? Bo w zakładce twórczość jest pusto 😜😘 Obwód szczęścia Jesteś, doskonale wiesz, ile mogę Ci dać, jak głęboko w to wejść. Jesteś, spełniasz, przez wszystkie przypadki, odmieniasz mnie, jak światło i otwórz mi — poranki. Jesteś, moją drugą stroną, jednej kartki, a Twoje słowa mnie — kołyszą, jak kołysał głos matki. Jesteś, cała marność gaśnie, w labiryncie ciała, Ty i ja - najjaśniej. Będziesz, jeśli chcesz, uwierzysz, sercem - kluczem siebie, obwód szczęścia zmierzysz.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...