Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. miasto mam u stóp patrzy na mnie z czułością wypłycam oddech próbując objąć każdy uliczny kamień każdy podmuch wiatru wszystkich przechodniów szukam domu w sobie plączę nici które łączą mnie ze światem zło jest bliżej niż kiedykolwiek a mimo to staję się przezroczysty i nietykalny otulony znajomymi dźwiękami szczekaniem psa radosnymi krzykami bawiących się dzieci widzę jak horyzont zbliża się nieuchronnie i już wiem że dopełnił się czas na Golgocie
  3. @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam.
  4. :) doskonale rozumiem…ale ja je uwielbiam:) emocje :) doskonały wiersz :)
  5. @Berenika97 wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia. Bereniko. Twój wiersz to śliczna poezja :)
  6. @GosławaTo piękny wiersz, bardzo poruszający, intymny.Jest jak studium granicy. Granicy wytrzymałości (złamana trzcina), granicy pór roku, ale przede wszystkim granicy własnego "ja". Jest tu ten moment, w którym miłość lub przywiązanie stają się zagrożeniem dla istnienia, a jedynym ratunkiem jest postawienie bariery ("nie podchodź"). Jest w tym tekście smutek, ale jest też ogromna siła decyzji. Najbardziej podoba mi się ostatnie zdanie: „nie chcę już być bardziej twoja” - brzmi jak akt ratowania własnego życia i tożsamości.
  7. @Amber No ba Magda :)) Faktycznie tak jest :)
  8. @Berenika97 To bardzo ciepły i łagodny wiersz o emocjach, które są jednocześnie oprawcami i lokatorami naszego wnętrza. Jest to czułe, trafne i ludzkie. Emocje ożywiają w symbolach, w detalach i w przedmiotach, co udawania fundamentalną prawdę i przemawia przez szczerą opowieść o tym, jak bardzo jesteśmy przez własne stany poruszani i nawiedzani.
  9. @Simon Tracy Ten tekst mnie zauroczył. To przepiękny, melancholijny wiersz fantasy, który łączy w sobie elementy romansu, baśni i magicznego realizmu. Stworzony przez Ciebie świat jest fascynujący. Tekst ma duszę - czuć w nim autentyczne emocje i przemyślaną wizję świata.
  10. @Tectosmith Bardzo dziękuję. Takie komentarze bardzo mnie motywują do dalszego tworzenia :)
  11. @Tectosmith Bardzo dziękuję
  12. @ŻwirekTenDobry Miałeś piękne dzieciństwo. Ale nie wszyscy mają tak piękne wspomnienia z dzieciństwa. Pozdrawiam.
  13. @Marek.zak1Bardzo dziękuję! 💚
  14. Wbijają się nagle - jak banda z zaułka. Nie pukają, nie proszą. Frontowe drzwi wylatują z zawiasów, a one siedzą w środku, pewne siebie. Rozkręcają myśli jak stare płyty, szorują igłą po nagim nerwie. Potrafią podpalić krew od środka, zmieniając ciszę w krzyk. Czasem jednak miękną. Zrzucają płaszcze, odsłaniają drżącą skórę wstydu, płoną słodkim zakłopotaniem. Ale nocą - są dzikie, nieokiełzane, splątane jak złocona arabeska. A potem - po prostu znikają, z trzaskiem drzwi i cieniem po sobie. Nie mówią "żegnaj". Nigdy nie odchodzą naprawdę. Zawsze wracają z tą samą bezkarnością, z nowym bukietem pokus i lęków - moje emocje.
  15. @Berenika97 Dzięki, przekażę pryncypałowi:). @Migrena Tak, to o uporczywości namiętności z rozumem, wolą, moralnością i etyką. Dzięki za wpis.
  16. Słowa poety — podobne są do odłamków komety. Zobaczy je ten, kto potrafi, dostrzec w nich drżenie warg, z których spadły. I z duszy jego pierzchnie heban — zdawałoby się — na dobre tam osiadły.
  17. Dzisiaj
  18. @Marek.zak1 Pożądanie to korzeń, a czyn to już owoc - dlatego Dekalog atakuje problem u źródła. A co do zabijania - cóż, tutaj chyba Prawodawca uznał, że jedno wystarczy, bo konsekwencje są... dość jednoznaczne i nieodwracalne. Masz rację, że to kwestia perspektywy - czyn kontra intencja. I to ciekawe, że Dekalog daje tyle miejsca na regulację pragnień, nie tylko działań. W każdym razie uwielbiam Mistrza. :))))
  19. @Poezja to życie śliczny
  20. @Alixx22 To bardzo ładny, spokojny obrazek. Podoba mi się ta miękkość, z jaką opisałaś zimowy wieczór — nic na siłę, tylko delikatne światło i wyciszenie świata. Daje to naprawdę przyjemne wrażenie zatrzymania. Piszesz w sposób, który się dobrze czyta. Pozdrawiam serdecznie.
  21. @Marek.zak1 Berenika przedstawiła już uwagi w kontekście religijnym a ja spojrzę na wiersz z perspektywy filozoficznej. filozoficznie, tekst "Pokusa" jest głęboką refleksją nad trwałością i uporczywością namiętności w walce z rozumem i wolą. a także nad ograniczeniami samego prawa moralnego w obliczu wrodzonej słabości ludzkiej natury. ciekawie napisany :) ciekawe sprawy podnosi :)
  22. @Simon Tracy To naprawdę fascynująca mitologia postaci. Szczególnie interesujące jest to połączenie kary i nagrody - podmiot cierpi wieczne potępienie, ale jednocześnie służy śmierci jako jej strażnik. Ta dwoistość - bestia potępiona, a zarazem nieśmiertelna i nietykalna - tworzy bardzo złożoną psychologię bohatera. Widać, że już w wieku 16 lat miałeś rozbudowaną wyobraźnię i talent do tworzenia spójnych, mrocznych światów.
  23. @Berenika97 To spojrzenie z różnych stron, bo pożądanie jest wstępem do wszystkiego co dalej, natomiast jest jedno przykazanie o zabijaniu. Dzięki za wpis i pozdrawiam
  24. @Gosława ano, a wielkie potencjały czasami się kryją w takich ludziach, szkoda, że nie umieją się podzielić sobą, w jakiś rozsądny sposób:) @Migrena dziękuję, to tylko taka migaweczka :)
  25. @hania kluseczka Masz odwagę być sobą i nie boisz się swoich uczuć. To naprawdę cenna cecha. Rozumiem, że mówisz o sytuacji, gdzie logika podpowiada "zakończ to", ale serce mówi coś innego. Widzę, że cenisz sobie te "długie początki" i dawanie szans, nawet gdy ktoś być może na nie nie zasługuje. Myślę, że nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to, czy każdy początek musi mieć koniec. Czasami ta "gruba kreska" faktycznie jest potrzebna dla naszego własnego dobra. Ale czasami – i ty właśnie tak czujesz – warto dać kolejną szansę, bo potencjał żałowania zakończenia jest dla Ciebie większy niż ryzyko dalszego trwania w niedoskonałej relacji. Jedyne pytanie, które warto sobie zadać: czy dajesz kolejną szansę z nadziei na prawdziwą zmianę, czy z lęku przed żalem? Bo jeśli to drugie, to ten żal może przyjść tak czy inaczej – tylko później i być może głębszy. Ale ostatecznie to Twoje życie i Twoja relacja. Jeśli czujesz, że warto dać kolejny "długi początek" – to też jest odpowiedź. Ważne tylko, żebyś dbała o siebie. Co Ty sama czujesz – ta Twoja decyzja o kolejnej szansie, to jest wybór z nadziei czy z lęku? Właściwie to za bardzo nie znam się na związkach, teoretyzuję w tej chwili. Jestem ciągle w tym samym i chciałabym w nim pozostać do końca. Pozdrawiam.:)
  26. @Alixx22 To bardzo poruszający wiersz. Nie chcę go interpretować, bo jest zbyt intymny, ale chciałem tylko zostawić małe, życzliwe słowo: to, co tutaj napisałaś, naprawdę czuć. I myślę, że nikt nie powinien próbować tego upraszczać. Życzę Ci dużo siły. Tylko tyle — i aż tyle. Pozdrawiam serdecznie.
  27. @Amber fajnie, że spróbowałaś, erekcjato powinno mieć w zakończeniu, zwanym awersacją tylko dwa słowa, jakby co:)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...