Skocz do zawartości
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwarki. Strumień aktywności może nie być kompletny.

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Tomasz Kucina

    Dekret termita

    Cenię tego poetę, kiedyś tam kilka lat temu w przypływie szczeniackiej weny "poczyniłem" trawestacje tegoż kultowego utworu. Może zatem podzielę się z tobą tymże wierszątkiem. I tu istotnie uzasadnione podobieństwa. autor: Tomasz Kucina Evviva l'arte „ Kazimierzowi Przerwie – Tetmajerowi , w podzięce , że był i tworzył ” Problemy z każdej epoki... gardła przetarte Evviva l’arte ! Człowiek, pieniądz, browar - cóż, kto pieniędzy nie ma, kombinuje i do szuflady dzieła swoje chowa – gdy forsy braknie, promil nam winszuje chociaż kieszenie mamy wciąż rozdarte Evviva l’arte! Evviva l’arte! Niechaj śpią krytycy, dziany sponsorów naród! My, pozerzy, my, którym często bliżej do matrycy my, prymitywni cyniczni lanserzy, mamy umysły korupcją przeżarte Evviva l’arte! Evviva l’arte! Pieniądz naszym Bogiem wóda nam matką, nam, młodym artystom nasze etiudy są obce i wrogie butnym cenzorom, wrednym futurystom więc na przód! Cóż jest prócz rauszu co warte? Evviva l’arte! Evviva l’arte! W sercach naszych płoną iskierki marzeń, nadzieje bez sensu że, w końcu jakiś rozsądny ekonom piękno dostrzeże w jednym choćby wierszu spisanym przez nas, i pójdzie w zaparte, Evviva l’arte! -- autor w kompozycji utworu wykorzystał wiersz K. Przerwy-Tetmajera pod tym samym tytułem. Oczywiście znowu literówka, to mój znak firmowy 🙂 Już poprawiam Skarbie, dziękuję.
  3. Justyna Adamczewska

    Dekret termita

    Tomaszu, to zupełnie jak wiersz K. Przerwy - Tetmajera. Tak na łeb, na szyję, he, he. Tetmajer tez pisał: "Smutną jest dusza moja, aż do śmierci...", podobie, jak Stachura "samotna...". I jeszcze, chyba nie powinno być: Tylko "nieważne". Pozdrawiam, Justyna.
  4. Today
  5. Tomasz Kucina

    Dekret termita

    dekret termita rausz i kir tu pełne szkła - tu gnije tył APERITIF … fino - uozo - wermut - gin tyle koktajli ile mil sens populacji pełno glin taki to młodych dzisiaj styl gdy w zapomnienie rygor dryl życie to jeden wielki cyrk APERITIF … ten jeden łyk zbawieniem był nosem po glebie smarkacz rył młodzi nie liczą lat i dni i pić i lżyć bo siła w nich życie nie boli życie mdli APERITIF … jedyny cel by wybić klin tysiące smaków wódek win i głowa szumi jak trakcja szyn złorzeczeń harem bluźni w rym miksturę znajdziesz na targu pchlim by nie był straszny ostatni czyn APERITIF … kieliszków pustych tu jak pind kumple na haju i babsztyl swing ogólnie życie - wulgarny krzyk powieka czasem lekko drży zapruty smarkacz pyta czy kosą przejechać rzekę żył? APERITIF ... i słychać zgrzyt czy warto było umrzeć by w niebycie gonić własny sznyt? w smarkacza pomnik wrosły bzy dziś już nieważne wisi mi… czy młodość łże czy młodość śpi jedno jest pewne - mówię Ci KOPIEC TERMITA ZEPCHNIE SPYCH... WIĘC W GÓRĘ SZKŁA... APERITIF! --
  6. kleksowy123

    MAKS(i)MUS - czyli spotkania z puentą

    Zaszedłem do baru, nie do wiary - Jędrek siedzi, wraz z księdzem, jak na spowiedzi. Kiedy przyniósł rachunek barman, ksiądz wstając rzekł : Bóg zapłać.
  7. Tomasz Kucina

    Straszny wiersz

    No nie chciał się poruszyć w czasie. Tkwił w martwym punkcie. Pozostał kultowy, ale to nie jest najważniejsze w życiu. Pokój jego Duszy.
  8. Tomasz Kucina

    Straszny wiersz

    Dlatego dobrą radą dla takich twórców jest by sumienniej zajęli się warsztatem słowa, a mniej angażowali emocjonalnie w poezji. Więcej z Muzy Kaliope a mniej z Euterpe. No i warto się uśmiechać, chociażby jak ty w emotikonie.
  9. Justyna Adamczewska

    Zapotrzebowanie na głupca

    Cześć Waldku. Prawda. Ciekawie. Już tez E. Stachura pisał o życiu, maskaradzie, przebieraniu, itp. Pozdrawiam J.
  10. Justyna Adamczewska

    Łazienka i łan cieplnych fal

    Danielu, niesamowity wiersz. Jestem pod wrażeniem Justyna.
  11. Justyna Adamczewska

    Straszny wiersz

    Cześć Tomaszu. W twoim wierszu jest dużo zagadek, bo i wiersz o zagadkowym poecie, zdolnym człowieku i dobrym człowieku. Wspominasz, wersy poruszają do głębi. Ja często się zastanawiam, gdy czytam poezje Steda (nota bene to sztuczne wygaszanie emisji światła), nad poniższym jego stwierdzeniem. Niewygodnie się żyło Stachurze. "samotna jest dusza moja aż do śmierci". Piękny wiersz, Tomaszu. Justyna.
  12. Iwa-Iwa

    Skłamałam

    Czy zablokują mnie na forum jak podam adres swojego bloga?? ładny wiersz podoba się pozdrawiam!!!!!!!
  13. le_mal

    Straszny wiersz

    Nie jeden poeta ma tak... jak On 🙂
  14. le_mal

    K2

    .. i czegóż to jeszcze nie wymyślą buddowie 🙂
  15. le_mal

    milcząca połać

    Refleksyjnie, do zadumy. pozdr.
  16. le_mal

    Zapotrzebowanie na głupca

    Dużo prawdy w wierszu 🙂 Pozdrawiam ciepło.
  17. Waldemar_Talar_Talar

    Zapotrzebowanie na głupca

    Witaj Tomaszu - miło cię gościć - dziękuje bardzo. Pozd.
  18. Waldemar_Talar_Talar

    Zapotrzebowanie na głupca

    Witaj Andrzeju - miło że zajrzałeś - dzięki za to i za utwór. Pozd.
  19. Tomasz Kucina

    Mamo

    Moja też już nie.
  20. bajaga1

    Mamo

    Myślę że większość z piszących ma taki wiersz ja napisałam dwa. Takie dziękuję choć już ich nie przeczyta.
  21. Tomasz Kucina

    Skłamałam

    Miłość czasem bywa drastyczna, zwłaszcza jak cechuje ją brak symetrii. Wtedy potrafi zranić, szkoda tylko że zawsze osobę bardziej zaangażowaną w związek. Przyznać należy - jest to ewidentna niesprawiedliwość. Pozdrawiam.
  22. Tomasz Kucina

    Zapotrzebowanie na głupca

    To fakt. Życie to taki bal maskowy, wszyscy tańczą, a maska w zależności od koniunktury obowiązującej. Cóż, takie czasy. Celna konstatacja, zwięźle, dosadnie ale treściwie.
  23. Tomasz Kucina

    Mamo

    Bardzo miło. Wiersz śliczny. I zbliża się dzień Mamy 😉
  24. Tomasz Kucina

    Małe nieMadzie

    Wzajemnie Justynko.
  25. Witam, Chciałbym zapytać na forum o autora i pełną treść wiersza, którego fragment (być może z błędami) przytaczam poniżej. Wiersza tego uczyła się na pamięć w szkole podstawowej moja mama około 1950 roku. Szeleszczą jedwabie, motyle i kwiaty, Sny piękne ma w łożu samuraj bogaty, A Kano pracuje na siebie za dwóch, Na samuraja jedwab i puch. A w domu czeka malutki brat, Malutki Riki co ma pięć lat. A gdyby tak plecy wyprostować, Przez siny ocean żeglować. Tak myśli Kano mały japończyk, Pot ściera i patrzy w słońce. A słońce się skryło w brunatnych chmurach, Pracować, pracować popędza samuraj.
  26. Andrzej_Wojnowski

    Łazienka i łan cieplnych fal

    Mocne i intrygujące . Prawie jak turecki psychodeliczny rock , ewentualnie jak Cytrus ( takie mało znane dinozaury). pozdrawiam " niech moc będzie z Tobą a życie przygodą"
  27. Justyna Adamczewska

    milcząca połać

    Wiktorze, Przemilczę, ale nie ze względu na ignorancję, tylko ze względu na " zalążek siły". Justyna.
  1. Załaduj więcej aktywności
×