Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Z ostatniej godziny
  2. Sylwester_Lasota

    Odpoczynek

    A ja za chwilę wychodzę do pracy. Koniec odpoczynku. Ten ostatni wers wydaje mi się zbędny, ale ogólnie nawet nieźle, powiedziałbym. Pozdrawiam
  3. Radosław

    Spotkanie

    @Wieslaw_J._Korzeniowski Witaj .Dziękuję za odniesienie się do tego wersu. Reflektowałem nad ujęciem zakończenia. Chciałem wyrazić , że miłość, w tej metaforze, jako rzeka zdążyła pojednać ludzi, prze wpłynięciem do morza, czyli jeszcze w obrębie rzeki. Tu rozumiem rzekę , jako życie a morze coś co jest po. Ujście rzeki jako miejsce - krańcowe rzeki lub "uchodzić" - czasownik , rzeka wpływa do morza. Alternatywnie rozważałem jeszcze takie zakończenia. 1. rozlała się w delcie nie uszła do morza 2. rozlała się w delcie spotkania z pozdrowieniem dla Ciebie
  4. @Ruth Mallory Dziękuję serdecznie!
  5. Dzisiaj
  6. Zaprawdę, piękna impresja leśna ze z świetnym przesłaniem. Pozdrawiam serduchowo :-)))
  7. Wczoraj
  8. I opór powinien być przełamany. Pozdrawiam :-)))
  9. Dobre, tylko to jakoś mi nie pasuje... Pozdr. :-)))
  10. I tutaj można polemizować. Na dzień dzisiejszy zgadzam się z tym co na ten temat mówi Jacek Sokal.
  11. Wieslaw_J._Korzeniowski

    O PECHOWCU

    I tutaj widzę dozę optymizmu. Pozdr. :-)))
  12. "...wiara, nadzieja, miłość - te trzy:z nich zaś największa jest miłość". https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=298 Pozdrawiam :-)))
  13. Utalentowanych reżyserów w Polsce nie brakuje. :-))))) Odpozdrawiam!
  14. Bardzo interesująca gra słowami: "Jeszcze się przewrócę, wyrżnę w pobliską ścianę i będzie problem, lub żadnego już nigdy więcej". Czytając większość Twoich opowiadanek na poezja.org, można spostrzec, że posiadasz interesujący styl pisania, który bardzo mi się podoba. Wierzę, że któregoś dnia otrzymam wiadomość, że Dekaos Dondi, czy jak tam naprawdę brzmi Twoje imię i nazwisko w tym światowym systemie, wydał swoją pierwszą książkę. Dla mnie, bardzo umiejętnie opisujesz sprawy życiowe, czy to Twoje czy też kogoś wyimaginowanego z dozą humoru, dramatu, fantastyki, itp, itd. Czekam na więcej, czekam na książkowe wydanie Twoich opowiadanek. Pozdrawiam :-)))
  15. WarszawiAnka

    O PECHOWCU

    @iwonaroma : Dziękuję za Twój głos. :)
  16. @Radosław Racja! Trochę "masło maślane"... Dziękuję za sugestię! Przemyślę i poprawię:)
  17. nie wiem co w tym złego, jak głodny buszu?
  18. Johny

    przełamywanie oporu

    @iwonaroma Podoba mi się :). Najbardziej ten zabieg kontrastu zły - dobre, dobry - złe, siła i miękkość, harmonia, wymiana. To wytwarza konflikt, napięcie i sprawia że wiersz jest ciekawy niczym dobry film akcji, ten jest z happy endem :). Dodatkowo dzięki niedopowiedzeniom, można się pobawić w interpretację. Co jest dobre a potem złe? Moim zdaniem serce ukochanej, a wiersz pokazuję wzajemne przyciąganie i odpychanie się silnych charakterów, relację pełną konfliktów ale także emocjonalny rollercoster w lunaparku namiętności. No ale to tylko jedna z wielu możliwości :).
  19. @Cor-et-anima Refleksyjne, trafne i budzące czułość. Coś bym zrobił z tym "kotwicznym" może samo "kotwica" , i znów dzień dobry rzucone w pośpiechu nie przycumowało w porcie obecności i wtedy łańcuch kotwiczny zostawić proponuję. Wiersz warty przycumowania na dłużej. Pozdrawiam.
  20. iwonaroma

    Limeryk gołębi

    Znam kilku takich, co w ten sposób zostali zabici (ubezwłasnowolnieni :)) i oni rzeczywiście mieli/mają coś z gołębia... :)
  21. @Gerber To musisz sobie narysować.Dziękuję[email protected] Dziękuję
  22. Nawet na biegunie rzadko zakwitną kwiaty.
  23. Martinr

    Odpoczynek

    W pogoni za marzeniami gubię własną osobę, więc przepraszam za tę ciszę... Gubię słowo za słowem, wers za wersem, tracę sens w tym co wokół i tym co odległe Kołyszące się źdźbła na wietrze tracą swój wdzięk i choć nie są groźne to niepokojąco spokojne... i tak mógłbym tu napisać jeszcze jaki to smutny nie jestem, ale wiatr łaskocze mnie po żółci mówiąc sam za siebie. Jeszcze tylko trochę mi zostało by poniósł mnie prąd, żeby uciec od wyobraźni i wrócić do rzeczywistości. Ale nie dzisiaj... nie teraz ta melancholia jest za piękna teraz forma zatraciła esencję. Obiecuję jeszcze kiedyś wrócę do życia. Tylko skończę płakać, obudzę w sobie dorosłego oduczę się latać i spakuję siebie do szufladki Ale nie dzisiaj... bo dzisiaj jest mój piękny dzień. Dzień pięknego bólu...
  24. i znów dzień dobry rzucone w pośpiechu nie dotknęło brzegu obecności i żal że łańcuch kotwiczny wolnego czasu znów skrócił się wbrew obietnicom pewnie kiedyś przyjdzie zapłacić za ten żal pewnie kiedyś przyjdzie zapłacić obwisłym fałdem samotnego dnia
  25. kiedy on zły jest bardzo dobre lecz gdy dobry - złe... mam w sobie siłę i miękkość tak jak ty nauczymy się harmonii w wymianie kochany
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności