Spowiedź wielkanocna

Ten wiersz jest autorstwa Jan Lechoń.

Czyż nie cud to, czyś jeszcze nie zdał sobie sprawy.
Że to Bóg ciebie wybrał, że On cię ocalił.
Żeś jak tylu nie zginał na murach Warszawy,
Nie rozszarpał cię granat i mur nie przywalił?

Żeś później nie utonął we krwi polskiej rzece,
Żeś nie szedł przez Europę o zebranym chlebie
ł że cię ominęły Oświęcimia piece.
Choć tylu w nich zginęło? Il lepszych od ciebie.

Żeś własnymi rękami dzieci swych nie chował,
Że ciała ci moskiewskie nie szarpały kleszcze`?
Jak to? I za to wszystko Bogu-ś nie dziękował?
Jakże musisz weń wierzyć, że Go prosisz jeszcze!