Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Alicja_Wysocka

o naprzykrzaniu się ścianie

31 postów w tym temacie

narysowałam cię na ścianie
czy się udałeś tego nie wiem
jak wpadną goście zawsze da się
zastawić sprytnie jakimś meblem
teraz już mogę łatwo dotknąć
chwycić za rękę pocałować
pić razem kawę bardzo śmieszne
mam chore serce doszła głowa
i nie zależy już od ciebie
jak długo będziesz czy zostaniesz
jeśli za bardzo czymś mnie wkurzysz
wtedy zamówię malowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli są wierszem te ornamenta
niechaj ta ściana będzie nie tknięta
bo każda kreska czy twa litera
tylko zazdrościć-jasna cholera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym by wiersz się powiększył o kilka wersów, był opowieścią w klasycznym ujęciu: początek, rozwinięcie i zakończenie; wszystko bardziej jesienne, nostalgiczne, pełniejsze i smutniejsze w wymowie.
Być może dlatego, że pamiętam "Gwóźdź" J.Kofty i pięknie ukazany w jego wierszu upływ czasu i metaforę: gwóźdź - pamięć.
Dlatego doprasza się autorkę o rozwinięcie opowieści i nie wzywanie w epilogu malarzy, bo trywialne i szkodliwe może to być dla peelki; lepiej samemu zamalowywać cienie, te pod oczami, i te na ścianie.

Pozdrawiam. :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
narysowałam cię na ścianie
czy się udałeś tego nie wiem
jak wpadną goście zawsze da się
zastawić sprytnie jakimś meblem
teraz już mogę łatwo dotknąć
chwycić za rękę pocałować
pić razem kawę bardzo śmieszne
mam chore serce doszła głowa
i nie zależy już od ciebie
jak długo będziesz czy zostaniesz
jeśli za bardzo czymś mnie wkurzysz
wtedy zamówię malowanie


namalowałaś mnie na ścianie
mój zarys chyba ci się udał
codziennie ze mną jesz śniadanie
przed spaniem widzę biodra uda
słyszę jak mruczysz słodko sobie
pod kołdrą lekką chyba z puchu
i tylko tyle wam opowiem
lub może kiedyś coś do ucha
a teraz cisza buzia w kubeł
bo usłyszałem czułe granie
i wiem że jak za dużo powiem
wtedy zamówisz malowanie
:)))

pozdrawiam Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Chciałbym by wiersz się powiększył o kilka wersów, był opowieścią w klasycznym ujęciu: początek, rozwinięcie i zakończenie; wszystko bardziej jesienne, nostalgiczne, pełniejsze i smutniejsze w wymowie.
Być może dlatego, że pamiętam "Gwóźdź" J.Kofty i pięknie ukazany w jego wierszu upływ czasu i metaforę: gwóźdź - pamięć.
Dlatego doprasza się autorkę o rozwinięcie opowieści i nie wzywanie w epilogu malarzy, bo trywialne i szkodliwe może to być dla peelki; lepiej samemu zamalowywać cienie, te pod oczami, i te na ścianie.

Pozdrawiam. :)))


Jakie tam znowu rozwinięcie
jak mnie to wzięło z bicza strzelił
aniśmy się nie zobaczyli
aniśmy okiem nie mrugnęli
a cienie owszem pod oczami
niczym u bratków granatowe
to chyba od tęsknienia wierszem
bo on od dawien dawna słowem
nie zgrzeszył choć poezją pono
kochanie czyste i prześwięte
bo przecie ten kto wierszem mówi
nie plami nawet atramentem


:) Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

namalowałaś mnie na ścianie
mój zarys chyba ci się udał
codziennie ze mną jesz śniadanie
przed spaniem widzę biodra uda
słyszę jak mruczysz słodko sobie
pod kołdrą lekką chyba z puchu
i tylko tyle wam opowiem
lub może kiedyś coś do ucha
a teraz cisza buzia w kubeł
bo usłyszałem czułe granie
i wiem że jak za dużo powiem
wtedy zamówisz malowanie
:)))

pozdrawiam Jacek



to się poecie wiersz zmalował
a najładniejsze w wierszu uda
lekuchnym piórkiem wymuskane
nawet domysły porozzuwał
a wszystkie dąsy oraz chmurki
metaforami porozganiał
udałeś mi się jak nic w życiu
zatem nie będzie malowania

Dziękuję Jacku i pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
jeśli są wierszem te ornamenta
niechaj ta ściana będzie nie tknięta
bo każda kreska czy twa litera
tylko zazdrościć-jasna cholera



A wierszem, wierszem tak myślę sobie
lecz zamiast pędza użyłam słowa
być może kilka błędów zrobiłam
lecz trzeba było sens dopasować
jeśli ornament wyszedł jak mówisz
przyznam się szczerze chyba przypadkiem
mam jeszcze sufit caluśki biały
a skoro chwalisz wspomnę posadzkę


:) Dziękuję serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Powiem krótko: podoba mi się. Pozdr.


I cieszy mnie to bardzo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alu:):)
zamiast od razu czymś zasuwać
namaluj obok portret własny
facet ideał to sie nie uda
ale we dwójkę bedzie raźniej:)

cudny wiersz...tak to z facetami bywa-co jakis czas wymiana konieczna:):)
Beata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Alu:):)
zamiast od razu czymś zasuwać
namaluj obok portret własny
facet ideał to sie nie uda
ale we dwójkę bedzie raźniej:)

cudny wiersz...tak to z facetami bywa-co jakis czas wymiana konieczna:):)
Beata




Facet jest cudny, wiersz nieeee :)))
Nie potrafię słów łączyć z kolorem, zapachem ani dotykiem.
Gdybyż tak było, pewno dawno by mnie ktoś kupił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta, tylko malować i malować... :)))

Fajny wiersz Alicjo :)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Ta, tylko malować i malować... :)))

Fajny wiersz Alicjo :)
Pozdrawiam



Kłaniam się wdzięcznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaa... Chcesz mieć idealnego faceta, to se narysuj. ;-)
Gorzej, że nawet nieco mniej idealnych brakuje. :-(
Ładny wiersz, Alu. Jak to u Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwa ostatnie wersy bezlitosne. tak zwyczajnie malowanie i koniec, a szansę dać jeszcze jedną:)
lekko i przyjemnie
dobrej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Taaa... Chcesz mieć idealnego faceta, to se narysuj. ;-)
Gorzej, że nawet nieco mniej idealnych brakuje. :-(
Ładny wiersz, Alu. Jak to u Ciebie.



Dziękuję Duszko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
dwa ostatnie wersy bezlitosne. tak zwyczajnie malowanie i koniec, a szansę dać jeszcze jedną:)
lekko i przyjemnie
dobrej nocy



No nie wiem, pomyślę jeszcze. Ewentualnie pod tapetę :P

Dziękuję, dobranocka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabawnie a jednocześnie bardzo prawdziwie u ciebie...:))

Pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo na tak!!! Sprytne i zabawne.
Moim skromnym lekko zgrzyta:

pić razem kawę bardzo śmieszne
mam chore serce doszła głowa

- trochę "zapchajdziura" z tego wyszła.
Ale ogólnie na wielki "+"
Bardzo przypadło mi do gustu :)

pozdr serdecznie
weronika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat
Bardzo na tak!!! Sprytne i zabawne.
Moim skromnym lekko zgrzyta:

pić razem kawę bardzo śmieszne
mam chore serce doszła głowa

- trochę "zapchajdziura" z tego wyszła.
Ale ogólnie na wielki "+"
Bardzo przypadło mi do gustu :)

pozdr serdecznie
weronika


Verka,
wiersz jest bez interpunkcji.

(...)chwycić za rękę, pocałować,
pić razem kawę. Bardzo śmieszne?
Mam chore serce, doszła głowa(...)

I tak należy czytać.
Interpunkcja czasem mnie rozprasza, bez niej wiersz wydaje mi się czysty, nieupstrzony.
Kiedyś bym sobie na to nie pozwoliła, to przyszło z czasem. Nawet duże litery przeszkadzają mi w tekście.
Dziękuję i pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0