Skocz do zawartości
Gość

Yorkshire 2015

Recommended Posts

po co Ci wzywać Panią Plath

niech w grobie odpoczywa

a Ty po prostu pisz jak chcesz

gdy wena Ciebie wzywa

 

przez ogień przejdziesz 

nie raz nie dwa 

i szyderstw się nawdychasz 

lecz tak hartuje się tu stal

 

A ja na orgu  Witam ;)

 

Edytowano przez Marcin Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu

Ja również witam - a co do wiersza to nie potrafię się w nim znaleźć.

Ale cóż ja poczekaj na innych.

Może inne twe wiersze będą bardziej  czytelne  więc poczekam.

                                                                                                                                                   pozdr.

                                                                                                               

Udostępnij ten post


Link to postu

Można by się pokusić o inny  zapis. Na przykład:

 

Upadłam w Hebden Bridge  na mokre cmentarne kocie łby. 

Od tamtej pory  rwa kulszowa

w moim biodrze się zadomowiła.


To tak jakbyś ty we mnie wstąpiła

tylko dlaczego

żadnego arcydzieła  jeszcze nie stworzyłam?

 

Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat!

 

Ja jednak czytam to inaczej:

 

Upadłam w Hebden Bridge  na mokre cmentarne kocie łby.  Od tamtej pory  rwa kulszowa w moim biodrze się zadomowiła.
To tak jakbyś ty we mnie wstąpiła tylko dlaczego żadnego arcydzieła  jeszcze nie stworzyłam?

Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat!

 

Powiedziałabym, że to fragment listu do Sylvii. Wybacz, ale dla mnie to nie jest poezja, to  nawet nie jest wiersz.

Z całym szacunkiem ale nie wystarczy rozrzucić wyrazy by powstało arcydzieło ;)

Nie zniechęcam, wręcz przeciwnie - zachęcam do dalszych prób ale wcześniej upraszam o poczytanie "Wierszy znanych".

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

a Ty po prostu pisz jak chcesz

gdy wena Ciebie wzywa

Przepraszam Marcinie, że wtrącam się,  ale nie mogę się z Tobą zgodzić.

Pisz jak chcesz oznacza zbytnią dowolność a poezja ma jednak pewne  ramki, inaczej nie będzie poezją.

 

A tak przy okazji -  piszesz coraz lepiej :)

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
3 godziny temu, Herbie napisał:

Upadłam w Hebden Bridge 
na mokre cmentarne
kocie łby
od tamtej pory 
rwa kulszowa
w moim biodrze się zadomowiła
to tak jakbyś ty
we mnie wstąpiła
tylko dlaczego
żadnego arcydzieła 
jescze nie stworzyłam?

 

Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat!

Herbie, wiersz - historia wypadku, ciekawe. Tylko ta "rwa kulszowa"  "w [twoim] biodrze się zadomowiła", niepokojącego ma peelka domownika, ból sprawia, chyba straszny. Może nawet nie pozwala tworzyć? A to b. trudne, jeśli nie możemy pisac wtedy, gdy chcemy, bo coś "uwiera". Pytanie w przedostatnim wersie - retoryczne czy do rwy kulszowej?

 

I ten ostatni wers. S. Plath - popełniła samobójstwo, ten zwrot do Niej przyprawił mnie o dreszcz grozy.  Pozdrawiam.
 

imagesYS0C4WF1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
3 godziny temu, czytacz napisał:

Przepraszam Marcinie, że wtrącam się,  ale nie mogę się z Tobą zgodzić.

Pisz jak chcesz oznacza zbytnią dowolność a poezja ma jednak pewne  ramki, inaczej nie będzie poezją.

 

A tak przy okazji -  piszesz coraz lepiej :)

Dla mnie poezja nie ma ramek i dzięki temu potrafi dotknąć serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, Marcin Krzysica napisał:

Dla mnie poezja nie ma ramek i dzięki temu potrafi dotknąć serca.

Marcinie, mówię o ramkach dzięki którym poezja jest poezją a nie grafomanią. Odczuwanie niewiele ma z tym wspólnego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu

 

47 minut temu, czytacz napisał:

Marcinie, mówię o ramkach dzięki którym poezja jest poezją a nie grafomanią. Odczuwanie niewiele ma z tym wspólnego.

 

Ludzie tworzą ramy by uczyć innych rzemiosła. Co jest poezja a co grafomania to odwieczne pytanie i zależy od wielu subiektywnych czynnikow. Wracając do wiersza mi si3 podoba i gdy go czytam nawet jakoś sie zazebia rymuje. A teraz najwazniejsze przyajmniej dla mnie właśnie odczucia ludzi sprawiaja ze dany wytwor staje się arcydzielem. Reduta Ordona Szarza lekkiej  brygady i mam ciarki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
16 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

Ludzie tworzą ramy by uczyć innych rzemiosła. Co jest poezja a co grafomania to odwieczne pytanie i zależy od wielu subiektywnych czynnikow.

No cóż... powiem tak - MOIM ZDANIEM lepiej być dobrym rzemieślnikiem niż byle jakim  artystą.

.

16 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

A teraz najwazniejsze przyajmniej dla mnie właśnie odczucia ludzi sprawiaja ze dany wytwor staje się arcydzielem. Reduta Ordona Szarza lekkiej  brygady i mam ciarki :)

Reduta Ordona nie jest tekstem grafomańskim, być może stąd takie a nie inne odczucia. Nie odważyłabym się jednak porównywać jej z tym tekstem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj Herbie, podoba mi się Twój wiersz,

jego obrazowość i zawarte w nim emocje.

 

Drażni mnie jedynie rym: zadomowiła-wstąpiła,

jakoś tak nie lubię rymów czasownikowych.

Ale to w zasadzie tyle.

 

A, literówka jeszcze :))

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
6 godzin temu, Herbie napisał:

Haha, jakie uszczypliwości  " Grafomania? " Coś nowego w kółku wzajemnej adoracji ,  na innych portalach konstruktywna krytyka mnie spotkała, no ale , co portal, to obyczaj.

Portal  literacki to  - moim zdaniem - miejsce gdzie można coś pokazać a przede wszystkim czegoś się nauczyć. Kółko wzajemnej adoracji raczej nie służy rozwojowi.  Konstruktywna krytyka nie polega na zachwycaniu się wszystkim. Napisałam wyraźnie:

 

23 godziny temu, czytacz napisał:

Nie zniechęcam, wręcz przeciwnie - zachęcam do dalszych prób

Widzisz tutaj odstręczanie  od pisania ?

6 godzin temu, Herbie napisał:

Nie wiedziałam natomiast , że poezja ma "ramy".

Pisząc "ramki" miałam na myśli ogólnie zasady. Powinniśmy wiedzieć, kiedy utwór jest poezją. Co powinien zawierać tekst  by można było go nazwać : balladą, sonetem, oktawą... -  utworem poetyckim.

 

Nie usiądziesz za kółkiem jeśli nie zapoznasz się z zasadami ruchu drogowego. Mistrzem kierownicy stajesz się po latach jazdy.

Nie stworzysz symfonii jeśli nie poznasz nut  i gry na instrumencie. By być tancerzem  należy poznać podstawowe kroki a lata ćwiczeń tworzą mistrzów. Nie zrobisz wielu rzeczy bez zapoznania się z podstawami, z ramami które ją określają.

 

Skąd zatem przekonanie, że każdy tekst  dowolnie napisany jest poezją ?

 

 

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu

Uważasz zatem,

że każdy  tekst

byle napisany był w formie wiersza

 

a nie zawierał braków

w literkach

czy błędów

 

ortograficznych

może być

w i e r s z e m ??

 

 

Uważasz, że to co napisałam powyżej  jest  poezją ?

 

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
9 minut temu, Herbie napisał:

Otóż to rozrzucone coś zostało przyjęte do konkursu jako "wiersz"

A zostało nagrodzone czy w jakikolwiek inny sposób zauważone ?

Udostępnij ten post


Link to postu

Zatem  (bardzo konstruktywnie) -  czytaj... czytaj...czytaj... i jeszcze raz dużo czytaj znanych poetów.  Potem zacznij pisać, doskonal swoje pisanie i zamieść jakiś wiersz. Może będzie warto  stracić trochę czasu na jego czytanie.

Pozdrawiam ciepło!

 

P.S.

 

7 minut temu, Herbie napisał:

A przyjęli. No mówię,  ze się nie znajO.  Chyba, że tak nisko upadli.

 

Do konkursu wysyła się wiersze ale nie ma czegoś takiego jak sito - nadaje się / nie nadaje się. Przyjmuje się wszystkie.  Czy wiersz został dostrzeżony dowiadujesz się po głoszeniu wyników. Może być tylko nagrodzony bądź wyróżniony , cała reszta z reguły trafia  do śmietnika bez komentarza - wiersz się nadawał ale nie został nagrodzony.

Udostępnij ten post


Link to postu

Uff, ale się dyskutantki rozpisały i żeby było dziwniej OBYDWIE MAJA RACJĘ!

Od dawna bezskutecznie usiłuję się doszukać gdzieś jakiejkolwiek przynajmniej namiastki definicji co w panującej obecnie tendencji do tzw poezji wolnej jest właśnie taką poezją.

Ponieważ nie ma tu żadnych reguł formalnych, pozostaje jedynie swój sąd opierać na treści, a ta - wziąwszy pod uwagę, że każdy z nas ma różną wrażliwość, - może być przez każdego czytelnika inaczej odbierana, na jednych robi jakieś wrażenie na innych nie robi żadnego, dla jednych jest lub może to być poezją,  dla innych - zwykły tekst. W takiej sytuacji dyskusja jest bezcelowa, bowiem obie strony są najzupełniej słusznie przekonane, że mają rację.

 

Droga Herbi, chyba zdajesz sobie sprawę, że publikując wiersz na forum wystawiasz się na ocenę sporej grupy osób o różnej wrażliwości i upodobaniach, stąd zwłaszcza kontrowersyjny ( a Twój taki jest) tekst może się spotkać z drastycznie odmiennymi ocenami, w tym również mocno krytycznymi, co jednak nie upoważnia skrytykowanego do rzucania oskarżeń  typu "kółka wzajemnej adoracji" czy rzuconych mimochodem sugestii jakości forum.

Czy krytyka była słuszna? Zacznijmy od tego, że w wierszu nawiązujesz, ale nie expressis verbis do Sylvii Plath, która nie jest raczej poetką powszechnie u nas znaną, nie mówiąc już o miejscu jej pochowania, co już dla wielu czytelników czyni Twój tekst nieczytelnym, więc tym bardziej mnie dziwią  ironiczne uwagi, że ktoś wygooglował (sam to też zrobiłem) Sylvię Plath.

A skoro tekst treściowo jest nieczytelny, to nawet (używając określenie Bożenki) po "rozrzuceniu wyrazów" nie stanie się dla tego czytelnika poezją. Chyba, że bojąc się obciachu nie zechce się przyznać, że nie rozumie wymowy tekstu.

 

Niestety, krytyka Bożenki w wielu aspektach jest zasadna, choć być może w zbyt ostrych  słowach wyrażona, ale to bardziej  kwestia ekspresyjnego charakteru niż reakcji "frustratki".

 

Bez względu na to, na jak wspaniałym portalu będziesz publikować swoje teksty, to jeszcze niejeden raz (jak każdego z nas) spotka Cie krytyka i raczej lepiej jest się nad nią zastanowić, niż potraktować jako "pitolenie" lub zasugerowałaś to Waldemarowi - wyraz "trwogi".

 

Jeżeli chodzi o moje wrażenie po lekturze Twojego wiersza, to przed "wygooglowaniem" miałbym jednak problem do jakiego gatunku go zakwalifikować.

To tyle "pitolenia".

 

Pozdrawiam

AD

 

Udostępnij ten post


Link to postu
11 minut temu, Herbie napisał:

Gdyby jednak ludzie byli bardziej podatni na krytykę niż ja jestem, to po niektórych komentarzach, niekoniecznie na moim profilu, by się załamali. Ot mała dygresja, z obserwacji moich wynikajaca.

Eh, Herbie, jako osoba dość obyta z różnymi forami mogę Cię zapewnić, że to forum niczym nie odbiega w jakości krytyki od tych "najgrzeczniejszych". Jednak obecność na jakimkolwiek forum wymaga nieco  grubszej skóry.

 

Pozdrawiam

AD

Udostępnij ten post


Link to postu
4 godziny temu, JADer napisał:

Bez względu na to, na jak wspaniałym portalu będziesz publikować swoje teksty, to jeszcze niejeden raz (jak każdego z nas) spotka Cie krytyka i raczej lepiej jest się nad nią zastanowić, niż potraktować jako "pitolenie" lub zasugerowałaś to Waldemarowi - wyraz "trwogi"...

... Niestety, krytyka Bożenki w wielu aspektach jest zasadna, choć być może w zbyt ostrych  słowach wyrażona...

Nie wydaje mi się bym zbyt ostro wypowiedziała się na temat tego tekstu.

Nie napisałam niczego typu - gniot,  czy - z czym do ludzi ;)

 

4 godziny temu, JADer napisał:

A skoro tekst treściowo jest nieczytelny, to nawet (używając określenie Bożenki) po "rozrzuceniu wyrazów" nie stanie się dla tego czytelnika poezją. Chyba, że bojąc się obciachu nie zechce się przyznać, że nie rozumie wymowy tekstu...

Bo co też autorka chciała przekazać w swoim wierszu ? :

 

Upadłam w Hebden Bridge  na mokre cmentarne kocie łby od tamtej pory  rwa kulszowa w moim biodrze się zadomowiła

- PL-ka  za sprawą wypadku/upadku cierpi,


to tak jakbyś ty we mnie wstąpiła tylko dlaczego żadnego arcydzieła  jeszcze nie stworzyłam?

Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat!

 

- Sylwia, której nie wymienia z nazwiska też cierpiała. Była chora psychicznie.  Musiałam sięgnąć do Wikipedii by czegokolwiek  się o niej dowiedzieć.

Sylvia Plath popełniła samobójstwo w wieku 31 lat ale miała już na swoim koncie  dorobek literacki w przeciwieństwie do Pl-ki, która najwidoczniej i z tego powodu cierpi. Ból za sprawą rwy kulszowej najwyraźniej nie jest wystarczającym by stać się poetką jak Sylvia Plath.

Być może to jest satyra - ja mam  wątpliwości.

 

Sama idea  jeszcze  nie jest poezją - trzeba ją ubrać w słowa. Bardzo często wydaje nam się, że wiemy dokładnie co autor "miał na myśli" pisząc tekst ale jeszcze częściej jest tak, że czytamy między wierszami i odczytujemy to, o czym sam  piszący nie miał pojęcia. A już to samo dowodzi że tekst jest nie najlepszy. Pomijam już deficyt  artystycznych środków wyrazu.

 

 

 

 

 

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
7 godzin temu, czytacz napisał:

 

.

Reduta Ordona nie jest tekstem grafomańskim, być może stąd takie a nie inne odczucia. Nie odważyłabym się jednak porównywać jej z tym tekstem.

 

Czytaczu, nie do mnie skierowane te słowa powyższe,ale pamiętasz, jak kiedyś pisałas nt. haiku. Przytoczyłam haiku w tłumaczeniu Cz. Miłosza - nie zaakceptowałas tego tłumaczenia. I odważyłaś się? Zatem Miłosz, wg Ciebie pisał jak grafoman? Wyjaśnij. Bo często też prosiłam o wyjaśnienia pewnych kwestii przez Ciebie... nie zrobiłaś tego. Nie umiesz czy lekceważysz? :000

 

Udostępnij ten post


Link to postu
13 godzin temu, Herbie napisał:

Justyna A. brawo za wygooglowanie Hebden Bridge ( no bo przecież tego każdy nie wiem gdzie jest pochowana, prawda ? ) Ale że zwrotu do Sylvii , retorycznego  czy też nie , nie zrozumiałaś ,to faktycznie przez rwę chyba nie umiem pisać :( Dobrze, że ostatni wers o coś cię przyprawił, o to chodzi w poezji, prawda? O wywołanie uczuć a więc nie wszystko stracone .

Dziękuję również za podanie faktu o samobójstwie Sylvii, nie każdy musi wiedzieć ( czytać ją ), a teraz wszystko już jasne, znowu wujek google pomógł :D

 

Herbi nie potrzebowałam google, aby dowiedzieć sie o Sylwii Plath. Pozdrawiam i dziękuje za odp. :))

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • Co tam słychać u starych znajomych? jest ktoś jeszcze w tym świecie poezji? Messa z ukłonikiem
    • Świadomość   Ma wielką siłę, czerpie od innych... uczuć, przekształca na swoją modłę. Tylko tak trwa. Zima, ,wiosna, lato, jesień... koniec do początku poprzez środek Wszechświata. Ułożone myśli potrafi rozedrgać jak i zmieniać ich natężenie. Napięcie stale wykorzystuje... celem jej... stać się jednością  - nie błąkać, nie zbłądzić.    Trzymać ład - kod do paszportu przez myśli.    ZŁODZIEJKA... i poruszają azymuty (świadomości).  Justynka   
    • Marcinie, jak czytam, to stawiam sobie przecinek za słowem unosił i wszystko pasuje. To jest erotyk bez kawy na ławę i tak go odbieram, wyłącznie :)  
    • Teraz wydaje mi się niedopowiedziany, On ? to tak jakby się bać wymienić nazwę, reszta jest fajna. Wiadomo ,że runie - są przepowiednie, ale przecież nie musi się tak stać. Pozdrawiam :)
    • Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację.    "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę.  Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego.   Dziękuje jeszcze raz. Jacku. 
  • Ostatnio dodane

×