Skocz do zawartości
befana_di_campi

Patrząc oczami Belli Achmaduliny

Recommended Posts

Te ociekające listki zwarzone listopadem  

takie rzadkie – takie złote - - takie postrzępione  

ziąb do drzew poprzypinał srebrnymi pinezkami  

a one cierpliwie stoją niby proszalne dziady  

 

Polśniewają brązem czerwonawym  

korzeni golizna i nagość gałęzistych pni  

wtedy kleista mgła nad ogrodem spłakanym  

kapie milczącą mżawką w przemoczoną ciszę

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, befana_di_campi napisał:

korzeni golizna i nagość gałęzistych pni  

befano, cześć. Ciarki mam na plecach po lekturze Twego wiersza. A wers, który przytoczyłam - eh, jak moje patrzenie na świat. Pozdrawiam. J. 

18109_533c5acb6938d7b33e452b694446ae24.gif

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu
3 godziny temu, befana_di_campi napisał:

ziąb do drzew poprzypinał srebrnymi pinezkami  

a one cierpliwie stoją niby proszalne dziady

ten niedzisiejszy język, pewnie z uwagi na Bellę,

bardzo mi się podoba, jak i to, że potrafisz go użyć  :)

Natomiast gałęzista z kleista nazbyt mi się lepi z uwagi na  bliskość,

ale to takie tam, subiektywne odczucie. :)

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 49 minut temu, jan_komułzykant napisał:

    ten niedzisiejszy język, pewnie z uwagi na Bellę,

    bardzo mi się podoba, jak i to, że potrafisz go użyć  :)

    Natomiast gałęzista z kleista nazbyt mi się lepi z uwagi na  bliskość,

    ale to takie tam, subiektywne odczucie. :)

    Pozdrawiam.

    A co gałęzie może nie są kleiste?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 13.11.2017 o 17:10, befana_di_campi napisał:

    Te ociekające listki zwarzone listopadem  

    takie rzadkie – takie złote - - takie postrzępione  

    ziąb do drzew poprzypinał srebrnymi pinezkami  

    a one cierpliwie stoją niby proszalne dziady  

     

    Polśniewają brązem czerwonawym  

    korzeni golizna i nagość gałęzistych pni  

    wtedy kleista mgła nad ogrodem spłakanym  

    kapie milczącą mżawką w przemoczoną ciszę

     

    Bello!! Tak piękny, jak sama (Isa)Bella. Jak wyjęty z zaczarowanego ogrodu. Ładnie mi się skleja w całość do polubienia; więc nie czekając na  prośby "proszalnych dziadów", "przypinam" to, co moim skromnym zdaniem się wierszowi należy;

    a Ciebie Bef pozdrawiam, rozpromieniając jesienną, klimatyczną mgiełkę wiersza :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×