Skocz do zawartości

Recommended Posts

                                                                                               Wilkowi  m or(g)skiemu, Marcinowi K.,

                                                                                                z najlepszymi życzeniami.

                                                                                                                                  11 listopada 2017r.

 

 

Jeden litr równa się:

   pięć setek w pół basie

   (na wirusy ptasie),

   plus cztery w zapasie

   (schowane w kompasie),

   plus jedna - przyda się

   (w stepowym pampasie);

a wszystkie, na czasie.*

 

*/ Można użyć w razie czego,

podczas Święta Marcińskiego.

 

Polewam serdecznie :)))

s

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 10 minut temu, befana_di_campi napisał:

    Ja niepijąca :p

     

    :-)))

    Ja też nie. Zatem, witaj w klubie NA :))

    Będzie wszystko dla Solenizanta :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    "sie" zarymowało, Samm :) a tylko naleweczki i oczywiście absolutnie tylko ku zdrowotności, a nie  to aby jakieś szmery w łepetynie łapać. Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • To dobrej zabawy Wszystkim :) bo mnie jutro TU nie będzie :(

    Odwzajemniam :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Sammi - no ale biba. Mogę na mietle przybyć? Tylko, jak wrócę? E... jakoś się uda, nieprawdaż? Wszystkiego najlepszego. 

    5 godzin temu, samm napisał:

    plus cztery w zapasie

       (schowane w kompasie),

    O będę miała busolę.    J.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 18 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Sammi - no ale biba. Mogę na mietle przybyć? Tylko, jak wrócę? E... jakoś się uda, nieprawdaż?

     

    Spoko Justi, włączysz automietlota :)  Tylko bądź grzeczna i nie daj się wziąć na jakiegoś mopa.

    Wiesz, ta dzisiejsza młodzież... :))

    Wszystkiego miłego :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    24 minuty temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    jeden litr równa się 

    osiem pięćdziesiątek

    plus cztery piątek

    plus dwie na zaś w kątek

    plus cztery na świątek

    plus dwie na początek

    :))

    Jacku, ale migiem policzyłeś. Zdolniacha z Ciebie.  Pozdrawiam. Justi. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×