Skocz do zawartości
samm

W zielone

Recommended Posts

Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

dziecięce zabawy sobie wspominały.

-- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

--  Masz niebieskie?  --Mam.

I jedna drugiej pokazała... migdały.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
53 minuty temu, samm napisał:

Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

dziecięce zabawy sobie wspominały.

-- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

--  Masz niebieskie?  --Mam.

I jedna drugiej pokazała... migdały.

 

 

I   jedna  drugiej,   pokazały   ...  co  chciały.

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, samm napisał:

I jedna drugiej pokazała... migdały.

Bo to przyszłe lekarki były ;)

 

Zgrabny limeryk.

Lubię. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 09:52, ja_bolek napisał:

     

    I   jedna  drugiej,   pokazały   ...  co  chciały.

     

    Można i tak, chociaż liczy się stopień absurdu opisywanej sytuacji :)

    Pzdr.

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 10:43, czytacz napisał:

    Bo to przyszłe lekarki były ;)

     

     

    Oj, chyba nie chcielibyśmy, aby akurat one nas leczyły :)))

    Dziękuję Czytanko kompleksowo :)

    i pozdrawiam wybiórczo :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 27.10.2017 o 21:45, befana_di_campi napisał:

    Jak nie lubię limeryków, to ten akurat mnie zauroczył :-) "Migdały", na dodatek "niebieskie" :-)))

     

    :)))

     

    Dzień dobry Bef,

    nie jesteś odosobniona w swojej niechęci do limeryków. Tym bardziej mi miło, że mimo tego tu zaglądasz i tak sympatycznie odebrałaś mój utworek. Starałem się tylko uczynić zadość konwencji gatunku.

    Dziękuję za Twój uśmiechnięty komentarz i pozdrawiam ciepło :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 08:56, samm napisał:

    Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

    dziecięce zabawy sobie wspominały.

    -- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

    --  Masz niebieskie?  --Mam.

    I jedna drugiej pokazała... migdały.

     

    Ożeż, kurna, no, sammy! Cudeńko. :))

    3.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 30.10.2017 o 11:31, Justyna Adamczewska napisał:

    Ożeż, kurna, no, sammy! Cudeńko. :))

    3.jpg

     

    Justi,

              z Tobą grać w tęczowe,

    to jak katu oddać głowę.

    Choćbym i na rzęsach stanął,

    muszę liczyć się z przegraną,

    bo z palety na Twej dłoni,

    każda barwa się wyłoni.

    Ja zaledwie się czerwienię,

    po Twojej miłej ocenie.

    Może dobrze(?); wszak czerwony,

    to Twój kolor ulubiony... :)))

     

    Uśmiechy :)

    s

             

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 minut temu, samm napisał:

     

    Justi,

              z Tobą grać w tęczowe,

    to jak katu oddać głowę.

    Choćbym i na rzęsach stanął,

    muszę liczyć się z przegraną,

    bo z palety na Twej dłoni,

    każda barwa się wyłoni.

    Ja zaledwie się czerwienię,

    po Twojej miłej ocenie.

    Może dobrze(?); wszak czerwony,

    to Twój kolor ulubiony... :)))

     

    Uśmiechy :)

    s

             

     

    To wiersz jakby o mnie? Nie, no samm, Ty gagatku. A dziś takie pazurki:

    imagesL54KB5ZC.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 08:56, samm napisał:

    Szkolne przyjaciółki z miejscowości Miały,

    dziecięce zabawy sobie wspominały.

    -- Grasz w niebieskie?  -- Gram.

    --  Masz niebieskie?  --Mam.

    I jedna drugiej pokazała... migdały.

     

    Zastanawia mnie fakt czy byłeś kiedyś w Miałach...

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 38 minut temu, Natalia Urbaniak napisał:

    Zastanawia mnie fakt czy byłeś kiedyś w Miałach...

    Hej Nata,

    a mnie zastanawia, dlaczego Ciebie zastanawia(?)

    Rzeczywiście, bywałem, ale Ciebie nie spotkałem. Może dlatego, że patrzyłem pod nogi w poszukiwaniu grzybów w okolicznych, grzybnych lasach... A w Drezdenku mam rodzinę.

    s-erdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×