Skocz do zawartości
kot szarobury

Ostatnia (?) miłość

Recommended Posts

Taki czas - gdy niebo wiruje nad głową,

gwiazdy urzekają oczy słabym blaskiem,

gdy ci księżyc gra sonatę... księżycową,

kiedy słońce już nie może świecić jaśniej.

 

Taki czas - gdy wszystko znowu jest najpierwsze,

kiedy słyszysz z ziemi, nieba to wołanie,

nawet wiatr je wplata w swoje tęskne wiersze

imię jej, najcudowniejsze, ukochane.

 

W noc bezsenną (po co spać gdy można marzyć?)

w myślach imię to na nowo wciąż odmieniasz.

Błagasz niebo, kusisz piekło - niech się zdarzy,

niech się spełnią słodkie sny i te marzenia.

 

I tak wolno mija noc, ty nieszczęśliwy,

rozrywany przez pragnienia wprost podniebne,

w kącie diabeł się zaśmiewa - głupcze siwy...

Jaki siwy? Włosy mam jak księżyc - srebrne.

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam cię w ten ponury dzień który rozjaśnił mi ten pełen tęsknoty wiersz.

Po co spać lepiej marzyc -  bardzo podoba mi się ten fragment 

dodaje  urokowi całości.

No i zakończenie też super mimo srebrnej ale jednak siwizny.

                                                                                                                                                       pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu

księżyc zawsze łysy, no ale sreberko.

fajnie, lekko, trochę z humorem.

pytajnik - przy nim się zatrzymałam.

 

ostatnia, tu chyba pierwsza, wielka, szalona... mogę się mylić, a mogę marzyć?

 

pozdrawiam

Edytowano przez Jolanta_S.

Udostępnij ten post


Link to postu
15 godzin temu, kot szarobury napisał:

Błagasz niebo, kusisz piekło - niech się zdarzy,

niech się spełnią słodkie sny i te marzenia.

 

 

 Srebrny włos chyba nie przeszkadza. Ma się zdarzyć, to się zdarzy.

Czasami trzeba pomóc, ale z wiekiem człowiek robi się za bardzo leniwy , ale czy warto

 

 

                                                                chyba rozumiem.

 

                                                                                                                                          pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
6 godzin temu, samm napisał:

Oj, czekaj Kocie!!  Oxy Ci da, za ten pytajnik. Będzie Ci potrzebna duuuża dziura... :)))

Ha ha ha! :D

Kot to pisał, kiedy się jeszcze nie znaliśmy. :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Kocie, ten wiersz jest jednym z tych Twoich, które wyjątkowo lubię (wszystkie lubię, ale niektóre wyjątkowo). Dlatego, że oddaje idealnie mój stan i moje marzenia z czasów, kiedy Cię nie znałam. Te bezsenne noce, kiedy człowiek cierpiał z powodu samotności i bał się, że już żyje niepotrzebnie - że już nikt nigdy go nie pokocha.

Udostępnij ten post


Link to postu

No dlaczego na mnie krzyczysz i krzyczysz, żebym wreszcie dała Ci serduszko i że Cię nie kocham?! Przecież Twój wiersz już dawno jest zaserduszkowany przeze mnie! Spójrz dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu

Bardzo mi się podoba. Przesłanie, nastrój........Miłość się zdarza w każdym wieku, więc nie warto nigdy rezygnować. A każda jest pierwsza, bo inna..........:)))))  W  naszym wieku każdy ma jakieś doświadczenia, lepsze, gorsze, ale własne.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 25.10.2017 o 11:43, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam cię w ten ponury dzień który rozjaśnił mi ten pełen tęsknoty wiersz.

    Po co spać lepiej marzyc -  bardzo podoba mi się ten fragment 

    dodaje  urokowi całości.

    No i zakończenie też super mimo srebrnej ale jednak siwizny.

                                                                                                                                                           pozd.

     

    Dnia 25.10.2017 o 11:43, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam cię w ten ponury dzień który rozjaśnił mi ten pełen tęsknoty wiersz.

    Po co spać lepiej marzyc -  bardzo podoba mi się ten fragment 

    dodaje  urokowi całości.

    No i zakończenie też super mimo srebrnej ale jednak siwizny.

                                                                                                                                                           pozd.

     

    Dnia 25.10.2017 o 12:28, Jolanta_S. napisał:

    księżyc zawsze łysy, no ale sreberko.

    fajnie, lekko, trochę z humorem.

    pytajnik - przy nim się zatrzymałam.

     

    ostatnia, tu chyba pierwsza, wielka, szalona... mogę się mylić, a mogę marzyć?

     

    pozdrawiam

     

    Dnia 25.10.2017 o 14:27, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

     Srebrny włos chyba nie przeszkadza. Ma się zdarzyć, to się zdarzy.

    Czasami trzeba pomóc, ale z wiekiem człowiek robi się za bardzo leniwy , ale czy warto

     

     

                                                                    chyba rozumiem.

     

                                                                                                                                              pozdrawiam

     

    Dnia 25.10.2017 o 14:54, Oxyvia napisał:

    Kocie, ten wiersz jest jednym z tych Twoich, które wyjątkowo lubię (wszystkie lubię, ale niektóre wyjątkowo). Dlatego, że oddaje idealnie mój stan i moje marzenia z czasów, kiedy Cię nie znałam. Te bezsenne noce, kiedy człowiek cierpiał z powodu samotności i bał się, że już żyje niepotrzebnie - że już nikt nigdy go nie pokocha.

     

    Dnia 26.10.2017 o 12:36, Anna Świętokrzyska napisał:

    Bardzo mi się podoba. Przesłanie, nastrój........Miłość się zdarza w każdym wieku, więc nie warto nigdy rezygnować. A każda jest pierwsza, bo inna..........:)))))  W  naszym wieku każdy ma jakieś doświadczenia, lepsze, gorsze, ale własne.

    Sorry, że w takiej masówce, ale jest już bardzo późno, a rano jedziemy na Mazury. Do domku pod Świerkami.
    Dzięki za podarowany czas i życzliwe komentarze.

    Jak śpiewała kiedyś pewna piosenkarka "Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza..." Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 23:37, kot szarobury napisał:

    Jak śpiewała kiedyś pewna piosenkarka "Każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza..."

    Albo jak pisał ksiądz Jan Twardowski w jednym z najpiękniejszych wierszy, jakie kiedykolwiek czytałam:

     

    i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
    czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza

     

    (J. Twardowski, Śpieszmy się)

     

    Cudowna, bardzo głęboka i prawdziwa maksyma.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 27.10.2017 o 23:41, befana_di_campi napisał:

    Czekajmy zatem na marzec :p

     

     

    Dnia 27.10.2017 o 23:57, kot szarobury napisał:

    Nie rozumiem

    Wtrącę się niegrzecznie. W Krakowie, dawno, dawno temu studenci AGH przerobili plakat z hasłem "LENIN W PAŹDZIERNIKU". Dopisek brzmiał: A KOTY W MARCU. Nie gniewaj się za moje głupie skojarzenia. Nie mogłam się powstrzymać. Nie można być wciąż poważnym.:)))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 3 minuty temu, Anna Świętokrzyska napisał:

     

    Wtrącę się niegrzecznie. W Krakowie, dawno, dawno temu studenci AGH przerobili plakat z hasłem "LENIN W PAŹDZIERNIKU". Dopisek brzmiał: A KOTY W MARCU. Nie gniewaj się za moje głupie skojarzenia. Nie mogłam się powstrzymać. Nie można być wciąż poważnym.:)))))

    Uśmiałem się do łez. Natomiast negatywne komentarze mnie nie dołują. Cóż, nie każdemu, można szczerze powiedzieć co się myśli o prezentowanym utworze. Ale co do mnie, to ja przez cały rok :) Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×