Skocz do zawartości

Recommended Posts

Żaden ze mnie poeta,

ot zwyczajny inżynier.

Idę przez życie

z niegasnącą dziecięcą ciekawością obserwuję świat.

Mój umysł tworzy jego obraz.

To tylko obraz ? Nie wiem, ale idę dalej.

 

Zbliża się jesień,

a ten mały figlarny chłopiec we mnie

wciąż zapomina ile naprawdę ma lat.

 

 

----

 

Tak mi się pomyślało więc napisałem tytułem przedstawienia się . Od miesięcy czyta forum na ogół bez logowania, w końcu wypadało by jakoś zaistnieć.

Edytowano przez Freemen
literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
35 minut temu, Freemen napisał:

Zbliża się jesień,

a ten mały figlarny chłopiec we mnie

wciąż zapomina ile naprawdę ma lat.

 

Całkiem zgrabna miniaturka poetycka aż żal, że w warsztacie:)

 

Pozdrawiam ciepło :)

 

P.S.

Zbliża się jesień...

Taki zapis sugerowałby że coś nie zostało dopowiedziane  i być może nie tylko o porze roku mowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Tak mi się zdawało, że zakończenie niedwuznacznie sugeruje o jaka jesień chodzi. A że kalendarzowo też idzie jesień... może stąd ten jesienny nastrój.

    Musze to przemyśleć bo właśnie chodzi o to że zbliżająca się jesień życia jakoś temu małemu chłopcu nie przypomina prawdziwego wieku, a jawnemu napisaniu "życia" wolałby zapobiec.

     

    Edytowano przez Freemen

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    51 minut temu, Freemen napisał:

    Musze to przemyśleć bo właśnie chodzi o to że zbliżająca się jesień życia jakoś temu małemu chłopcu nie przypomina prawdziwego wieku, a jawnemu napisaniu "życia" wolałby zapobiec.

     

    Rozumiem,  temu  właśnie służy  (między innymi) wielokropek.

    Zbliża się jesień  - przecinek -  za oknem jesień to i skojarzenie nasuwa się samo (wiec  prawie jawnie) -   pora roku :)

    Zbliża się jesień... - wielokropek -  czyli sygnał, że coś nie jest jednoznacznie przekazane, pominięte - zatem jawne zapisanie że jesień życia  uniknięte,  a sugestia że nie tylko o porę roku idzie wystarczająca.

     

    Nadużywanie wielokropków w wierszach nie wychodzi im na zdrowie, to prawda,  ale warto z nich korzystać  - mimo wszystko.

     

    P.S.

    Pokusiłabym się tylko o jego doszlifowanie, mógłby wyglądać tak:

     

    Żaden ze mnie poeta,

    ot zwyczajny inżynier.

    Idąc przez życie obserwuję świat.


    Mój umysł tworzy jego obrazy,

    lecz nie wiem czy to obrazy tylko.

    Karmię  ciekawość

    wciąż głodnej dzieciny.

     

    Zbliża się jesień...

    a ten mały figlarny chłopiec we mnie

    wciąż zapomina ile naprawdę ma lat.

     

    Popróbuj, warto.

    Powodzenia :)

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Szczerze mówiąc nie wiem, czego oczekujesz od nas, bo do warsztatu wprowadza się utwory, z którymi autor ma jakiś problem.
    Ten wydaje się być skończony.

    A co do przesłania, też się na tym łapię, że siwizna na skroniach, lata wyrzeźbione na twarzy rylcem czasu jakoś nie przekładają się na to co w środku. Tam nadal czujemy się tacy sami, może tylko bagaż wspomnień większy i bardziej gorzki. Ale serca mamy nadal gładkie, na nich czas nie orze swoich zmarszczek. Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Zamieściłem to tu, bo jednak czegoś brakuje.

     

    "Idę przez życie

    z niegasnącą dziecięcą ciekawością obserwuję świat."

     

    Wyraźnie odstaje od reszty ale każda próba zmiany gubi w moim odczuciu to, co chciałem przekazać.

     

    " Idąc przez życie obserwuję świat "

     

    Nie w pełni oddaje to, co chciałem przekazać TU już w tym  miejscu.

    Po prostu patrząc na male dzieci i porównując to ze wspomnieniami mojego obserwowania świata widzę, że wielu ludzi traci tę dziecięca ciekawość. Ona jest szczególna. Moi rówieśnicy bardziej i szybciej niż ja przyzwyczajali się do tego że "jest jak jest", a moja postawa była właśnie taka jak dzieci: Jak, dlaczego , po co, a czy na pewno? Oni wiedzieli że tak ma być, a ja mimo upływu lat nadal byłem ciekaw jak, dlaczego i czy na pewno. Chce poznać świat więc tworze sobie jego obraz.

     

    Po latach zdałem sobie sprawę z ułomności poznania. Chcę poznać świat, a tylko buduję sobie jego obraz.

    Na ile to świat a na ile tylko obraz? Istnieją przecież obrazy rzeczy niemożliwych - płaskich wzorów z których głowa tworzy przestrzenny obraz czegoś co istnieć nie może.

    Podsumowując, chodzi o to że ta ciekawości chyba jest nadzwyczajna i właściwa dzieciom i u wielu innych z czasem trochę gaśnie a u mnie nie.

    Druga propozycja Bożenki-czytacza:

    "Mój umysł tworzy jego obrazy,

    lecz nie wiem czy to obrazy tylko.

     

    OK, troszkę dłużej, też nad tym myślałem może niesłusznie wybrałem wersję bardziej minimalistyczną, ale w propozycji brakuje mi tego co dla mnie bardzo ważne.

    Wiem czego nie wiem, nie wiem na ile obraz świata jest prawdziwy ale MUSZE Z TYM ŻYĆ. Pogodziłem się z tym że się nie dowiem,

    Nie wiem ale idę dalej bo iść trzeba... to dla mnie ważne przemyślenie.

    Życiowe decyzje podejmuję na podstawie  obrazu świata który mam, świadomy że nie jest on ani pewny ani (najprawdopodobniej) do końca "prawdziwy". I tu właściwie można by postawić te trzy kropki niech sobie każdy dopowie co chce... pożyłem tak sobie trochę  lepiej lub gorzej...

     

    Zbliża się jesień życia,

    a ten mały figlarny chłopiec we mnie

    wciąż zapomina ile naprawdę ma lat.

     

    11047-w1.jpg

     

    Edytowano przez Freemen

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Proponuję byś jeszcze trochę pomierzył się z problemem i może spróbował z prozą...? :)

     

    Póki co...

    3 godziny temu, Freemen napisał:

    Zbliża się jesień,

    a ten mały figlarny chłopiec we mnie

    wciąż zapomina ile naprawdę ma lat.

    ...uważam że  ten fragment jest dobry.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    2 godziny temu, Freemen napisał:

    Idę przez życie

    z dziecięcą ciekawością obserwuję świat.

    Mój umysł tworzy obrazy,

    lecz nie wiem

    czy to obrazy tylko.

    Zbliża się jesień

    a ten figlarny chłopiec

    we mnie

    wciąż zapomina ile ma lat.

    Tylko pozazdrościć :D

    bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Co tam słychać u starych znajomych? jest ktoś jeszcze w tym świecie poezji? Messa z ukłonikiem
      • Świadomość   Ma wielką siłę, czerpie od innych... uczuć, przekształca na swoją modłę. Tylko tak trwa. Zima, ,wiosna, lato, jesień... koniec do początku poprzez środek Wszechświata. Ułożone myśli potrafi rozedrgać jak i zmieniać ich natężenie. Napięcie stale wykorzystuje... celem jej... stać się jednością  - nie błąkać, nie zbłądzić.    Trzymać ład - kod do paszportu przez myśli.    ZŁODZIEJKA... i poruszają azymuty (świadomości).  Justynka   
      • Marcinie, jak czytam, to stawiam sobie przecinek za słowem unosił i wszystko pasuje. To jest erotyk bez kawy na ławę i tak go odbieram, wyłącznie :)  
      • Teraz wydaje mi się niedopowiedziany, On ? to tak jakby się bać wymienić nazwę, reszta jest fajna. Wiadomo ,że runie - są przepowiednie, ale przecież nie musi się tak stać. Pozdrawiam :)
      • Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację.    "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę.  Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego.   Dziękuje jeszcze raz. Jacku. 
    • Ostatnio dodane

    ×