Skocz do zawartości

Recommended Posts

     Minęło ponad czterdzieści lat, a doskonale pamiętam umorusaną sylwetkę dzieciaka z Żaru. Kilkuletni chłopak był nieodłącznym elementem życia lotniskowego. Nie pamiętam czyim był dzieckiem. Wyróżniała go ruchliwość. Swoim bystrym wzrokiem pomagał nam w obserwacji pola wzlotów. Gdy tylko jakiś niefrasobliwy turysta miał zamiar wejść pod lądujące szybowce, to biegiem puszczał się w jego kierunku. Ciekawiło nas co też taki malec mówił do zbliżających się intruzów, którzy nie zdawali sobie sprawy z grożącego niebezpieczeństwa. 
Kiedyś udało mi się rozwiązać frapującą nas zagadkę. Byłem w pobliżu, gdy malec zatrzymał się przed grupką przybyszów i z groźną miną wyrzucił z siebie: 
     - Stonka spierdalać!

Udostępnij ten post


Link to postu

Ładny obrazek.

Też mam do czynienia z lataniem, tyle że balonami. I blisko mi na południu do Aeoroklubu Krakowskiego. 
Pozdrawiam

bb

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 16 godzin temu, beta_bez_alfy napisał:

    Ładny obrazek.

    Też mam do czynienia z lataniem, tyle że balonami. I blisko mi na południu do Aeoroklubu Krakowskiego. 
    Pozdrawiam

    bb

    Drabble to wyjątkowa forma do takich epizodów. :)

     

    PS. Ja całe życie latałem w Gliwicach, a obecnie w Szymanowie. Na Pobiedniku lądowałem kiedyś w drodze na Zimowe Zawody Samolotowe w Świdniku. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 godzin temu, Herbie napisał:

    Super! :)

    Samo wydarzenie było super, skoro utkwiło mi na zawsze w pamięci. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Co tam słychać u starych znajomych? jest ktoś jeszcze w tym świecie poezji? Messa z ukłonikiem
      • Świadomość   Ma wielką siłę, czerpie od innych... uczuć, przekształca na swoją modłę. Tylko tak trwa. Zima, ,wiosna, lato, jesień... koniec do początku poprzez środek Wszechświata. Ułożone myśli potrafi rozedrgać jak i zmieniać ich natężenie. Napięcie stale wykorzystuje... celem jej... stać się jednością  - nie błąkać, nie zbłądzić.    Trzymać ład - kod do paszportu przez myśli.    ZŁODZIEJKA... i poruszają azymuty (świadomości).  Justynka   
      • Marcinie, jak czytam, to stawiam sobie przecinek za słowem unosił i wszystko pasuje. To jest erotyk bez kawy na ławę i tak go odbieram, wyłącznie :)  
      • Teraz wydaje mi się niedopowiedziany, On ? to tak jakby się bać wymienić nazwę, reszta jest fajna. Wiadomo ,że runie - są przepowiednie, ale przecież nie musi się tak stać. Pozdrawiam :)
      • Dziękuję, Jacku." I jak to Arek napisał wszyscy grafomanimy" Arek ma rację.    "Najwidoczniej masz potencjał i został dostrzeżony - potraktowałbym jako dobrą radę, zauważ że tak naprawdę nic złego w tym nie było, po prostu wdałaś się w droczenie (ogólnie) , w razie wątpliwości jasno zapytać ; czy to złośliwość ? ," A ja wiem, że to złośliwośc, nie jestem głupia. I mam wyczucie, jak zwierzę. Niestety to boli i płacę za to wysoką cenę.  Jeśli chcą ze mną dyskusji,proszę - jam gotowa. Ponieważ się NIE BOJĘ. Widziałam straszne rzeczy w życiu i przeżyłam juz niejedno, dlatego piszę tak a nie inaczej. Ktoś na Portalu umieścił pod moim jakimś wierszem słowa "Jeśli tak postrzegasz życie, to nie nasza sprawa". Wypowiedział się w l. mn. , nie wiem, dlaczego.   Dziękuje jeszcze raz. Jacku. 
    • Ostatnio dodane

    ×