Skocz do zawartości
adolf

Ewolwenta (Elegie Lotosu)

Recommended Posts

"czy myśli mogą się usamodzielnić, 
czy myśli mogą zyskać świadomość siebie?"

 

Piramida istnień. A, co jeśli bogowie,
Początkowo byli nićmi zwykłych myśli
Robotami z materii wyobraźni, lecz znikąd
Zyskali świadomość - rozwinęli się z kłębków nas?

(Nasze myśli zaczęły żyć własnym życiem.)
Zupełnie jak człowiek. Maszyna z biopolimerów
Gliniane ciało wynurzone z ziemi
Konstrukt, który zyskał świadomość i powiedział "jestem".

Jak kwiat, który korzeń ma w ziemi
Nim się trzyma i pobiera pokarm
Tak nasze mózgi stały się kłączami bogów
- trzymamy ich nimi i karmimy.

Nasze myśli stworzył morze, w którym pływają bogowie
Nasze czaszki to akwaria dla tych złotych rybek
którym daliśmy niematerialny świat --
tworząc sobie Panów. (Ach, hierarchia stworzeń.)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Dnia 11.10.2017 o 23:23, adolf napisał:

Nasze myśli stworzył morze, w którym pływają bogowie

 

Nasze czaszki to akwaria dla tych złotych rybek
którym daliśmy niematerialny świat --
tworząc sobie Panów. (Ach, hierarchia stworzeń.)

 

ciekawie, z wyobraźnią

ps

chyba zgubiłeś "o"

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • @Oxyvia Dziękuję za czytanie i obszerny komentarz. Szanuję Twoje zdanie, ale zgodzić się z nim nie mogę. Bynajmniej nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że na tyle sumiennie pilnuję warstwy merytorycznej swoich tekstów, iż nie można ich nazwać bełkotem. Może nie są one czytelne dla każdego, ale bełkotem nie są.   Cóż mogę powiedzieć więcej? Na pytania odpowiadam chętnie, na zarzuty już nie.   To, co napisałaś o swoim pierwotnym odbiorze, przekonuje mnie tylko do tego, by na przyszłość niczego nie wyjaśniać. I to nie dlatego, że nie umiem tego zrobić tak, by każdy zrozumiał, co miałam na myśli. Mogłabym to wyłożyć łopatą. Ale analiza i interpretacja tekstu to nie jest rola autora, to mijałoby się z celem pisania.   Przykro mi, że tak bardzo zasugerowałaś się moją autorską wizją. Nie uważam, że jest ona jedynie słuszna i nie sądzę też, by mnogość (wcale nie mówię o dowolności) interpretacji była wadą utworu. Ale tutaj się najwyraźniej obie różnimy i nic tego nie zmieni. To chyba wszystko, co chciałam tu napisać.   Dziękuję za wizytę i szczerość.   Pozdrawiam.        
    • Pytając można zgadywać Zgadując można pytać   To barchanowe stringi Acz może stringowe barchany   Wiaterek zawiał zdziwiony Zobaczywszy ciekawe odsłony.    ;)))           JADerku pozdrawiam. 
    • Gratuluję...     i polecam na tę okoliczność wysłuchanie piosenki zespołu COMBI pt. "Pokolenie"... albowiem za żadną cenę, nikt z nas nie chciałby być starszy - np. o to jedno pokolenie - niż jest....     Serdecznie pozdrawiam. (nie zazdroszczę, broń Boże)   MARIANNA
    • Nie chciałam wywlekać - trend w literaturze - lecz jest ta możliwść,  że wywód powtórzę :)
    • Pytać się, czy może zgadnąć, problem nie jest wydumany, co to na ulicę spadło stringi czy może barchany?   Cóż, czasami  tak się dzieje i nierzadkie są to sprawy, gdy mocniejszy wiatr zawieje, widok może być ciekawy :)  
  • Ostatnio dodane

×