Skocz do zawartości

Recommended Posts

 

 

Październik

nieuchronnie pędzi do Zaduszek,

drzewa

z melancholii ronią kolorowe liście,

niebo

rzewnymi łzami kadisz łka o zmierzchu,

ziemia

w kolorze sepii tęskni znów za latem,

wicher

odpędza myśli od lepszego jutra.

 

Uśmiechnij się na przekór-

wtedy wyjrzy słońce.

 

dąb kolor.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu

Jesień w przyrodzie kojarzy się nam zawsze z jesienią życia. Zaduszki za pasem, kadisz łkany przez deszczowe niebo.  Z wiekiem stajemy się bardziej ciepłolubni. Chętniej przesiadujemy w wygodnym fotelu przy piecu albo kaloryferze. Łatwiej poddajemy się falom wspomnień. A życie wspomnieniami, to powolne odchodzenie. Jesień, nawet ta późna, potrafi sycić nasze oczy wielobarwnymi obrazami świata szykującego się do odwiecznego snu. Tak jak piszesz - potrzeba uśmiechu, aby najbardziej bury dzień odrobinkę nam rozjaśnił codzienność.

5 godzin temu, Anna Świętokrzyska napisał:

ziemia

w kolorze sepii

zabieram :)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • @Oxyvia Dziękuję za czytanie i obszerny komentarz. Szanuję Twoje zdanie, ale zgodzić się z nim nie mogę. Bynajmniej nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że na tyle sumiennie pilnuję warstwy merytorycznej swoich tekstów, iż nie można ich nazwać bełkotem. Może nie są one czytelne dla każdego, ale bełkotem nie są.   Cóż mogę powiedzieć więcej? Na pytania odpowiadam chętnie, na zarzuty już nie.   To, co napisałaś o swoim pierwotnym odbiorze, przekonuje mnie tylko do tego, by na przyszłość niczego nie wyjaśniać. I to nie dlatego, że nie umiem tego zrobić tak, by każdy zrozumiał, co miałam na myśli. Mogłabym to wyłożyć łopatą. Ale analiza i interpretacja tekstu to nie jest rola autora, to mijałoby się z celem pisania.   Przykro mi, że tak bardzo zasugerowałaś się moją autorską wizją. Nie uważam, że jest ona jedynie słuszna i nie sądzę też, by mnogość (wcale nie mówię o dowolności) interpretacji była wadą utworu. Ale tutaj się najwyraźniej obie różnimy i nic tego nie zmieni. To chyba wszystko, co chciałam tu napisać.   Dziękuję za wizytę i szczerość.   Pozdrawiam.        
    • Pytając można zgadywać Zgadując można pytać   To barchanowe stringi Acz może stringowe barchany   Wiaterek zawiał zdziwiony Zobaczywszy ciekawe odsłony.    ;)))           JADerku pozdrawiam. 
    • Gratuluję...     i polecam na tę okoliczność wysłuchanie piosenki zespołu COMBI pt. "Pokolenie"... albowiem za żadną cenę, nikt z nas nie chciałby być starszy - np. o to jedno pokolenie - niż jest....     Serdecznie pozdrawiam. (nie zazdroszczę, broń Boże)   MARIANNA
    • Nie chciałam wywlekać - trend w literaturze - lecz jest ta możliwść,  że wywód powtórzę :)
    • Pytać się, czy może zgadnąć, problem nie jest wydumany, co to na ulicę spadło stringi czy może barchany?   Cóż, czasami  tak się dzieje i nierzadkie są to sprawy, gdy mocniejszy wiatr zawieje, widok może być ciekawy :)  
  • Ostatnio dodane

×