Skocz do zawartości
Leszek

kopciuszkowo 

Recommended Posts

czasem bywają prozaiczne 
wzruszeniem ramion przyjmują je inni 
komu potrzebne co nie jest blichtrem 
a może jednak pomyśl wniknij 
zanurz się w lustrze wyobraźni 
co jest po drugiej stronie zgadnij 

cyzelowane przez lata pragnienia 
mają przeróżne oblicza i kształty 
niewiele trzeba by zwiosenniał 
bo najważniejsze dla upartych 
jest coś co warte więcej niż złoto 
w sny zaprzężoną przejedź się karocą 

na bal czas jechać ten jedyny 
co królewiczem uśmiechnie się w tańcu 
przeszły dla chcących potrafi być przyszłym 
za czarodziejskiej dotknięciem jej harców 
efektów w pełnej realny nie zdmuchniesz 
bo w pantofelkach obu do pary 
łatwiej uwierzyć wygodniej marzyć 
po drugiej stronie odnaleźć się umieć

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 22 minuty temu, Bączek_Bączyński napisał:

    Leszku, dawno Cie nie widzialem, dzieki za powrot i to jaki :) 

    Dziękuję, a myślałem, że nikt mnie tu już nie pamięta. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    13 godzin temu, Leszek napisał:

    efektów w pełnej realny nie zdmuchniesz 


    Całość z przyjemnością przeczytałam, wiersz przelewa się melodią.
    Doświadczeń takich nie mam, ale ufam że się zdarzają, nie tylko w bajkach.
    To co mnie wytrąca z czytania to powyższy wers - wymaga wg mnie dogłaskania. 
    Pozdrawiam

    bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 minuty temu, beta_bez_alfy napisał:


    Całość z przyjemnością przeczytałam, wiersz przelewa się melodią.
    Doświadczeń takich nie mam, ale ufam że się zdarzają, nie tylko w bajkach.
    To co mnie wytrąca z czytania to powyższy wers - wymaga wg mnie dogłaskania. 
    Pozdrawiam

    bb

    No to może porozmawiajmy o tym wersie. Proszę, rozbierz go na interpretacyjne słowa i wskaż, które kłócą się z innymi.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    10 godzin temu, Leszek napisał:

    Dziękuję, a myślałem, że nikt mnie tu już nie pamięta. 

    Witaj Leszku -  jak to nie pamiętają -  ja cię pamiętam - a wiersz moim zdaniem

    wzorowy.

                                                                                                                                                  pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dużym sentymentem darzę ten portal. Tu przyszedłem po nauki i wiele ich stąd wyniosłem. Tu nauczono mnie dlaczego napisany w konwencji sonetu sonet, był nim tylko z wyglądu, a nie spełniał wymogów gatunku. Z rozrzewnieniem wspominam, jak broniłem tego, co z dzisiejszej perspektywy, nie należało bronić, a zmienić. Dziękuję za miłe słowa. :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    12 minut temu, Leszek napisał:

    No to może porozmawiajmy o tym wersie. Proszę, rozbierz go na interpretacyjne słowa i wskaż, które kłócą się z innymi.

     

    Nie chodzi mi o interpretację, na skróty przyjmuję przekaz.

    13 godzin temu, Leszek napisał:

    efektów w pełnej realny


    efektów w pełnej "krasie", efektów "realnie" nie zduchniesz, czas realny itp. 

    Ale tu się zaczepiam. Jak nauczyciel próbujesz mnie prowadzić, a ja jestem zwykłym czytelnikiem i nie uczniem.
    Jeśli punkt wskazuję palcem - może być równie trudny dla innych.
    Czy nie lepiej go zmienić, niż pisać erratę? 

    bb

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    4 minuty temu, beta_bez_alfy napisał:

    Nie chodzi mi o interpretację, na skróty przyjmuję przekaz.


    efektów w pełnej "krasie", efektów "realnie" nie zduchniesz, czas realny itp. 

    Ale tu się zaczepiam. Jak nauczyciel próbujesz mnie prowadzić, a ja jestem zwykłym czytelnikiem i nie uczniem.
    Jeśli punkt wskazuję palcem - może być równie trudny dla innych.
    Czy nie lepiej go zmienić, niż pisać erratę? 

    bb

    Sie niestety przyłączam dla zwykłego zjadacza jak ja ten wers jest trudny do zrozumienia. Tak jak chcesz mozesz sie śmiać ze jestem nieuk tuman itd moze wymyślisz jakis nowy ale fajnie by było gdybys te wers mi wytłumaczył jesli chcesz... 

    Dzisiaj wielu poetów na tym forum ma focha jak zwróci sie na cos uwagę...

    pozdrawiam Marcin (czyt mniej lotny umysł)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 6 minut temu, beta_bez_alfy napisał:

    Nie chodzi mi o interpretację, na skróty przyjmuję przekaz.


    efektów w pełnej "krasie", efektów "realnie" nie zduchniesz, czas realny itp. 

    Ale tu się zaczepiam. Jak nauczyciel próbujesz mnie prowadzić, a ja jestem zwykłym czytelnikiem i nie uczniem.
    Jeśli punkt wskazuję palcem - może być równie trudny dla innych.
    Czy nie lepiej go zmienić, niż pisać erratę? 

    bb

    Nie staram się belfrować, a jedynie zrozumieć co nie gra. Wiem, że stosowane przeze mnie metafory i niedopowiedzenia, mogą zaciemniać treść, ale bez nich wchodzilibyśmy w oczywistości. Zacytowany wers jest mocno osadzony w poprzedzających i następujących po nim. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 minutę temu, Marcin Krzysica napisał:

    Sie niestety przyłączam dla zwykłego zjadacza jak ja ten wers jest trudny do zrozumienia. Tak jak chcesz mozesz sie śmiać ze jestem nieuk tuman itd moze wymyślisz jakis nowy ale fajnie by było gdybys te wers mi wytłumaczył jesli chcesz... 

    Dzisiaj wielu poetów na tym forum ma focha jak zwróci sie na cos uwagę...

    pozdrawiam Marcin (czyt mniej lotny umysł)

    Marcinie nie miewam fochów, a dużo pokory. Wasze komentarze dają mi do myślenia, że zbyt hermetycznie przekazałem fakt, iż jeśli bardzo czegoś pragniemy, to, to się spełnia i nawet realny świat, nie jest w stanie odczynić czaru naszej metamorfozy i o dwunastej nadal jesteśmy sobą, ze swoimi marzeniami i pragnieniami, które tylko my możemy spełniać i nic nam nie przywróci kopciuszkowych szat, jeśli tego nie chcemy i nie poddamy się realnemu.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Dziękuję zrozumiałem teraz bardziej jest klarowne dla mnie. 

    Twoje wiersze mają to coś, że chce się przycupnąć na kamyku i w ciszy wsłuchać w wiersz przy równoczesnym pykaniu fajki (taki Bilbo Baggins). Może przez ten urok czasem mi uciekaja niektóre wersy.

     

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wytłumaczenie 

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 minuty temu, Marcin Krzysica napisał:

    Dziękuję zrozumiałem teraz bardziej jest klarowne dla mnie. 

    Twoje wiersze mają to coś, że chce się przycupnąć na kamyku i w ciszy wsłuchać w wiersz przy równoczesnym pykaniu fajki (taki Bilbo Baggins). Może przez ten urok czasem mi uciekaja niektóre wersy.

     

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wytłumaczenie 

    To co napisałeś jest tak niesamowite, że po prostu nie wiem co powiedzieć. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Leszek napisał:

    To co napisałeś jest tak niesamowite, że po prostu nie wiem co powiedzieć. :)

    Chyba raczej powinienem Cię przeprosić bo już kilku tutaj autorów z forum ma w mej głowie szufladki swój charakterystyczny styl pisania. Ciężko potem jest mi sie przestawić bo jako odbiorca czegoś oczekuje od autora :)

    Pozdrawiam i przepraszam za przydługi wtręt.

    Edytowano przez Marcin Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 30 minut temu, Marcin Krzysica napisał:

    Chyba raczej powinienem Cię przeprosić bo już kilku tutaj autorów z forum ma w mej głowie szufladki swój charakterystyczny styl pisania. Ciężko potem jest mi sie przestawić bo jako odbiorca czegoś oczekuje od autora :)

    Pozdrawiam i przepraszam za przydługi wtręt.

    Podejmę to wyzwanie. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    20 godzin temu, Leszek napisał:

    efektów w pełnej realny nie zdmuchniesz 

    Wyrwane z kontekstu wygląda dziwnie. Stosujesz przerzutnie bez interpunkcji i dlatego można mieć problemy z nadążaniem.

    Pozdrawiam :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 43 minuty temu, kot szarobury napisał:

    Wyrwane z kontekstu wygląda dziwnie. Stosujesz przerzutnie bez interpunkcji i dlatego można mieć problemy z nadążaniem.

    Pozdrawiam :)

     

    Masz rację. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Kocie sztandar Europejski jest, jeśli ten miałeś na myśli to wiersz jest na czasie.Moim zdaniem to jedyna droga, alternatywą jest wypowiedzieć Rosji wojnę i poddać się. Ameryce i innym potęgom nie na rękę jest by Europa się wzmocniła, to tak jak szukanie murzyna..., ruchy lewicowe tez kopią dołki. Patologia dla niektórych tak jak emeryci i renciści. "Emeryci i renciści umierajcie, kraj swój wzbogacajcie!" Żaden labirynt, odwracanie ogona, może nie oportunizm , ale jakiś strach, niepewność do tego stopnia, że wołanie "komuno wróć" jest coraz głośniejsze, choć wiadomo nierealne. Wszystko to skomplikowane, inaczej każdy sobie wyobrażał tę wolność. Do historii podchodzić trzeba z szacunkiem i upamiętnianiem, ale nie gloryfikować ponad miarę. I rozumniej podejść do ideologii Europy. Pozdrawiam.J PS dobry , a wręcz doskonały dla wiersza jest ten tasiemiec odpowiedzi, co do Europy - oceniając po "chińsku" w 75% ma rację w 25% myli się. Kończąc Konfucjuszem " Lepiej nie zaczynać, niż zacząwszy nie dokończyć "  
      • To Europa się otworzyła chcąc zjednoczyć, kolejna nietrafiona idea? Czy strach przed nią? Ciekawe czy 500+ będzie w euro?:)))
      • brrr... straszna wizja.. Mam nadzieję że tam jest tylko "motor", generator pola które nas chroni i który nieświadomie zmienia powierzchnię planety..
      •  Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na takie dyskusje, ale odpowiem. Wg mnie to niemożliwe. Niemożliwy jest taki kanon. Na przykład w USA sąd najwyższy dopiero w 2003 r uznał za zgodny z konstytucja zakaz aborcji "metoda częściowego porodu" (czyli zakaz zabicia rodzącego się dziecka). Wg prawa KTOŚ to ten kto się urodził więc płód nie jest "ktoś" zanim nie urodzi się żywy. Więc gdy mu się przy porodzie utnie głowę, to j nikomu (bo rodzący się to nie jest "ktoś" dokąd się nie urodzi żywy) nie dzieje się krzywda. Wiem że to straszne ale to prawda. Więc od 2003 roku można zakazać ucięcia dziecku główki podczas porodu, ale tuż przed porodem zakazać JESZCZE nie można, więc obcięcie główki w  łonie matki gdy odejdą wody jest ponoć w USA całkowicie legalne. Mniej (ale czy na pewno?) drastyczny przykład to prawo Szaria dopuszczające pełne współżycie z żoną gdy zacznie miesiączkować, i stosunki "niepełne" wcześniej. Wydawałoby się ze właściwie nie ma problemu bo z nieletnią ślubu wziąć się nie da ale... dochodzą mnie słuchy że tolerancyjni Szwedzi "tolerują" zawarte poza Szwecją legalnie małżeństwa z dziećmi, więc dziewczynki na przykład 10 letnie mogą legalnie przebywać ze swymi 30 letnimi mężami. Podobno wg muzułmanów dziewczynkom tym nie dzieje się krzywda. Jak z nimi uzgodnić ten jeden kodeks? A nawet jeśli by Szwedzi jeszcze nie tolerowali to są kraje które takich ślubów udzielają. Jak mamy ten kanon z nimi uzgodnić? Wiem ze przykłady są drastyczne. Ale z drugiej strony chcemy pewne czyny karać. Na przykład kierowanie pojazdem po pijanemu. Przecież nikomu nie dzieje się krzywda do momentu aż się ona stanie, a karzemy już za samo kierowanie pojazdem "pod wpływem"...  co na to ów hipotetyczny kanon? Można nie tolerować gdy jeszcze nikomu nic się nie stało? A przekraczanie prędkości?   Myślę że takiego kanonu uzgodnić się nie da...  Chyba że z użyciem siły pod jakimś sztandarem, na przykład sztandarem islamu a to mi się nie podoba.
      • Ciekawa idea, gdzieś juz to czytałem, tylko tam ten procesor dogadywał się z superkomputerami nie dopuszczając do wojen z użyciem narzędzi masowej zagłady i broni palnej. Zrobienia czy wykonania? Pozdrawiam:))
    • Ostatnio dodane

    ×