Skocz do zawartości
samm

Pudełko po butach

Recommended Posts

na dnie najstarsze

otulone emanującym ciepłem

wypełnione

niezgrabnym kanciastym pismem

ze śmiesznymi nalepkami

 

równe wielobarwne pakiety

przewiązane sentymentem

i melancholią

z kruchą zielenią w środku

wykradzioną niegdyś łąkom

 

kilka niecierpliwych kopert

owianych niepokojem i zwątpieniem

naznaczonych smutkiem

i suchymi już rozgwiazdami

rozmazanego atramentu

 

na wierzchu luźne

nieprzeczytane

z wieloząbkami zagranicznych

znaczków płynących wśród

fal czarnego tuszu

 

ekscytacja i nostalgia kołyszą się

w błękicie Air Mail

 

powinnam otworzyć

czy

nieme oddać szeptowi ognia

chciałabym zdążyć

może kiedyś

 

wnuczka zaraz wróci

będzie głodna

 

 

Edytowano przez samm

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, samm napisał:

równe wielobarwne pakiety

przewiązane sentymentem

i melancholią

z kruchą zielenią w środku

wykradzioną niegdyś łąkom

Ten fragment podoba mi się  a co do reszty... nie umiem  powiedzieć dlaczego ale mnie nie przekonuje.

1 godzinę temu, samm napisał:

kilka nerwowych kopert

owianych niepokojem i zwątpieniem

naznaczonych smutkiem

i suchymi już rozgwiazdami

rozmazanego atramentu

Nerwowych kopert ?... dlaczego ?  Niepokój a zwłaszcza zwątpienie raczej nie zostawią takich śladów na kopercie, chyba że niecierpliwych, wtedy rozerwane w pośpiechu koperty zostałyby naznaczone niepokojem. Tak to rozumiem.

 

...naznaczonych smutkiem

i obeschłymi

atramentowymi rozgwiazdami - tak bym to ujęła.

Bo jeśli już jest rozgwiazda to rozmazanie (moim zdaniem)  jest zbędne i tak wiadomo co  się stało.

 

Popracowałabym jeszcze nad tym wierszem  sammie czy sammo ? ;)

 

Pozdrawiam ciepło :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
4 godziny temu, samm napisał:

powinnam otworzyć

czy

nieme oddać szeptowi ognia

Podoba mi się ta fraza, Samm. Przedmioty otaczają nas, atakują, wrastają w naszą świadomość, podwiązują się pod wspomnienia, skojarzenia. Kilka lat temu wyszedłem w życie z kilkoma koszulami odrobiną gatek i skarpetek - zostawiając wszystkie z tych rzeczy, które się nawarstwiły przez kilkadziesiąt lat. A dzisiaj gadżety znowu mnie przytłaczają. Chociaż unikam pamiątkowych zdjęć, pocztówek z pozdrowieniami, życzeń z okazji, nie przywożę pamiątek z podróży...

 

Dopiero kiedy nas ktoś opuści, okazuje się jak niewiele tak naprawdę człowiek potrzebuje.

 

(...)nie podźwignę pozostawię wszystko tutaj

leśne cisze trawoszmery śpiewy ptaków

bo wystarczy wtedy mi kawałek płótna

bym oddzielił się od ziemi od robaków(...)

                                                                     Szarobury  *** (niepotrzebne mi te rzeczy dobre piękne)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Mnie ciekawi człowiek po drugiej stronie, tu Samm robisz za aktora. Żeby mi się chociaż końcówka zgadzała ;) Ładne, ale

- podczepiam się pod Bożenkę. 

Ściskam 

bb

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 13:19, Anna Świętokrzyska napisał:

    Listy, wspomnienia, refleksje, zderzają się z szarą rzeczywistością. Takie życie, samm, pędzi, nie czeka.

     

    Dziękuję Aniu za Twoją wizytę pod wierszem i refleksyjny komentarz. Zatem,...  śpieszmy się kochać...

    Pozdrawiam ciepło :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 15:15, czytacz napisał:

    Popracowałabym jeszcze nad tym wierszem  sammie czy sammo ? ;)

     

    Droga Czytanko,

    ze wszystkim mogę się zgodzić, z wyjątkiem jednego: nie jestem peelką :)

    Gdybym był przekorny to poprosiłbym Ciebie, abyś także postarała się mi udowodnić, że nie jesteś np.: swoim bratem :)

    W końcu, tylko dla mnie jesteś Czytanką. Nick wyraźnie sugeruje rodzaj męski, zdjęcie - żaden problem, siostra nie miałaby nic przeciwko temu. To oczywiście żart, ale obrazuje, jak trudno dowodzić, że jest się kimś innym, niż się to pozornie wydaje / tym bardziej, że gdyby babcia miała wąsa... :) /, dysponując ograniczonymi środkami; a tak właściwie, tylko słowem pisanym. Ale to jest dobry trening literacki i jestem ciekaw, na ile uda mi się Ciebie przekonać. 

    Sedno tkwi w tym, że czasami posługuję się płcią przeciwną jako pl, bowiem korzystam z cech wyraźniej zaznaczonych w charakterach kobiet i to pasuje do konkretnych sytuacji.  I chociaż może to stereotypy, to jednak w ujęciu statystycznym się potwierdzają.

    To teraz, dlaczego peelka a nie peel w moim wierszu:

    -- kobiety z reguły są bardziej sentymentalne i wrażliwe,

    -- mają większe skłonności do gromadzenia pamiątek i pielęgnowania wspomnień,

    -- kobiety / znowu statystyka :( / żyją dłużej,

    -- to pierwszy wiersz, który budowałem od tyłu. Powszechniejsza jest sytuacja, kiedy babcie szykują wnuczkom posiłek, ot z powodu j/w.; a wnuczki, jeśli już, to przeważnie dbają w tym względzie o swoich dziadków,

    -- pudełka po butach to także domena kobiet. Mężczyzna swoje troski, pamiąteczki, wspominki i grzeszki przechowuje w pudełku po cygarach. Nie zbiera listów; co najwyżej gromadzi stare faktury, które i tak nie mieszczą się w jego pudełku.

     

    Teraz o samym wierszu. Rozgwiazdy - nie gwiazdy, wiadomo. Bo słone. Dlaczego rozmazane?? Musiałabyś się mocno wczuć w rolę peelki. To są silne uczucia i emocje, które powodują, że w sposób niekontrolowany spadające krople wyciera się odruchowo rąbkiem fartuszka, chusteczką / w tamtych czasach tkaninową /, rękawem, czy nawet ręką w obawie przed utratą czytelności listu.

    Użyte przeze mnie słowo "nerwowe" istotnie nie jest najszczęśliwsze, mimo, że prawidłowo odczytałaś mój zamysł :). Już zmieniłem.

     

    Ufff..., chyba jednak łatwiej udowadniać, że się nie jest wielbłądem, a nie babcią, będąc dziadkiem :)))

    Przepraszam za ten nieco chaotyczny wpis / piszę w mało komfortowych warunkach / i serdecznie dziękuję za Twoje wnikliwe spostrzeżenia.

    Pozdrawiam ciepło :)

    s

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 18:15, kot szarobury napisał:

    Podoba mi się ta fraza, Samm. Przedmioty otaczają nas, atakują, wrastają w naszą świadomość, podwiązują się pod wspomnienia, skojarzenia. Kilka lat temu wyszedłem w życie z kilkoma koszulami odrobiną gatek i skarpetek - zostawiając wszystkie z tych rzeczy, które się nawarstwiły przez kilkadziesiąt lat. A dzisiaj gadżety znowu mnie przytłaczają. Chociaż unikam pamiątkowych zdjęć, pocztówek z pozdrowieniami, życzeń z okazji, nie przywożę pamiątek z podróży...

     

    Dopiero kiedy nas ktoś opuści, okazuje się jak niewiele tak naprawdę człowiek potrzebuje.

     

    (...)nie podźwignę pozostawię wszystko tutaj

    leśne cisze trawoszmery śpiewy ptaków

    bo wystarczy wtedy mi kawałek płótna

    bym oddzielił się od ziemi od robaków(...)

                                                                         Szarobury  *** (niepotrzebne mi te rzeczy dobre piękne)

     

    Pozdrawiam

     

    Cieszę się Kocie, że znalazłeś coś podobającego się Tobie.

    W życiu chyba mamy podobnie - witaj w klubie!!  Różnimy się tylko tym, że ja nie zabrałem żadnych rzeczy. Ambicja i duma nie pozwalały mi na wzięcie jakichkolwiek koszul, będących prezentami, a trudno to było rozgraniczyć.  Mimo, iż mój następca był innej postury i z pewnością nic nie wykorzystał, zabrałem tylko psa. Dwie noce w samochodzie i z białą kartą zaczynałem od nowa. Ale to już przeszłość. Przywiązujmy się do ludzi, nie do rzeczy. Te ostatnie są do nabycia, od tych właśnie ludzi :)

    Pozdrawiam i kraszę, chyba odpowiednia piosenką :)

    s

     

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwigzait--fWAhWEWRoKHRmED_oQ3ywIJzAA&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DsQjEE1l7UDs&usg=AOvVaw0V6Zb7H4q8Zk0D6Jwqkgyq

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 20:16, Jacek_Suchowicz napisał:

    nie moje poletko ale podoba mi się

    Pozdrawiam

    Nie Twoje, a więc tym bardziej miło mi Ciebie gościć.

    Dziękuję Jacku i pozdrawiam :)

    s

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 21:00, beta_bez_alfy napisał:

    Mnie ciekawi człowiek po drugiej stronie, tu Samm robisz za aktora. Żeby mi się chociaż końcówka zgadzała ;) Ładne, ale

    - podczepiam się pod Bożenkę. 

    Ściskam 

    bb

     

    Aktor??  Nie, raczej sprawozdawca, opisujący pewną sytuację.

    Ponieważ podczepiłaś się pod Bożenkę, to i ja pozwolę sobie przekierować Ciebie pod kierowaną dla niej odpowiedź.

    Wiem, że to mało eleganckie, ale macie podobne wątpliwości, stąd nie chcę się powtarzać.

    Odwzajemniam ściski :)

    s

    P.S. A kiedy je mi przekazywałaś, to myślałaś że ściskasz koleżankę, czy kolegę :)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 9.10.2017 o 21:08, Marcin Krzysica napisał:

    No i na biało się dało :) trzeba próbować nowych rzeczy: ) Tak trzymaj sammie pierwsze kłopoty za płoty ;) teraz będzie tylko lepiej :)

     

    ...a ja chcem do niepoplawnych lymazy... :(((

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    21 minut temu, samm napisał:

     

    Aktor??  Nie, raczej sprawozdawca, opisujący pewną sytuację.

    s

    P.S. A kiedy je mi przekazywałaś, to myślałaś że ściskasz koleżankę, czy kolegę :)))

    Samm, muszę Cię rozczarować, nie szukam słownego ideału. Raczej prawdy w gatunkowo lepszej kiecce.
    Często zadaję pytanie: na co komu to pisanie. Ja tu jestem dla towarzystwa i pewnej ogólnej wrażliwości. 
     

    Sprytnie mnie podszedłeś w P.S. :D 

    A ściskam Ciebie, Samma, nie peela czy peelkę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 15 minut temu, beta_bez_alfy napisał:

    Samm, muszę Cię rozczarować, nie szukam słownego ideału. Raczej prawdy w gatunkowo lepszej kiecce.
    Często zadaję pytanie: na co komu to pisanie. Ja tu jestem dla towarzystwa i pewnej ogólnej wrażliwości. 
     

    Sprytnie mnie podszedłeś w P.S. :D 

    A ściskam Ciebie, Samma, nie peela czy peelkę.

     

    Zatem, (...)pełno nas, a jakoby nikogo nie było (...)...

    A kiecka? Cóż, jaka jest, każdy widzi. Nie stać mnie na pakowanie prawdy w gatunkowo lepsza materię :(

    Ale, nie będę ustawał w staraniach.

     

    samm odwzajemnia :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Sammie, podoba mi się Twój wiersz,

    choć te niecierpliwe czy też nerwowe koperty

    (już sama nie wiem, która wersja lepsza),

    trochę mnie uwierają,

    masz tendencje do hardcorowych skrótów myślowych,

    ale tutaj akurat mogę to zaakceptować.

     

    Spodobało mi się też to,

    że nie boisz się pisać w żeńskiej formie gramatycznej :)

     

    Mnie też wikła się w głowie pewien wiersz,

    w którym podmiot jest rodzaju męskiego i ujawnia się w pierwszej osobie,

    może kiedyś go tu nawet opublikuję.

     

    Póki co, pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 11.10.2017 o 08:18, samm napisał:

    ze wszystkim mogę się zgodzić, z wyjątkiem jednego: nie jestem peelką :)

    Obiecuję uroczyście więcej nie wątpić :)

    Dnia 11.10.2017 o 08:18, samm napisał:

    Teraz o samym wierszu. Rozgwiazdy - nie gwiazdy, wiadomo. Bo słone. Dlaczego rozmazane?? Musiałabyś się mocno wczuć w rolę peelki.

    Ależ ja to rozumiem aż nadto :)

    Napisałam to przecież :

     

    Dnia 9.10.2017 o 15:15, czytacz napisał:

    ...naznaczonych smutkiem

    i obeschłymi

    atramentowymi rozgwiazdami

    Rozgwiazdy to obeschłe  plamy atramentu rozmazanego łzami ronionymi w trakcie czytania listu - chyba że coś jeszcze innego miałeś na myśli :)

    Dnia 9.10.2017 o 13:07, samm napisał:

    naznaczonych smutkiem

    i suchymi już rozgwiazdami

    rozmazanego atramentu

    Skróciłam tylko o zbędne  (moim zdaniem) słowa.

    Dnia 11.10.2017 o 08:18, samm napisał:

    Użyte przeze mnie słowo "nerwowe" istotnie nie jest najszczęśliwsze, mimo, że prawidłowo odczytałaś mój zamysł :). Już zmieniłem.

     

    Dziękuję :)

     

    I pozdrawiam ciepło :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • @Oxyvia Dziękuję za czytanie i obszerny komentarz. Szanuję Twoje zdanie, ale zgodzić się z nim nie mogę. Bynajmniej nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że na tyle sumiennie pilnuję warstwy merytorycznej swoich tekstów, iż nie można ich nazwać bełkotem. Może nie są one czytelne dla każdego, ale bełkotem nie są.   Cóż mogę powiedzieć więcej? Na pytania odpowiadam chętnie, na zarzuty już nie.   To, co napisałaś o swoim pierwotnym odbiorze, przekonuje mnie tylko do tego, by na przyszłość niczego nie wyjaśniać. I to nie dlatego, że nie umiem tego zrobić tak, by każdy zrozumiał, co miałam na myśli. Mogłabym to wyłożyć łopatą. Ale analiza i interpretacja tekstu to nie jest rola autora, to mijałoby się z celem pisania.   Przykro mi, że tak bardzo zasugerowałaś się moją autorską wizją. Nie uważam, że jest ona jedynie słuszna i nie sądzę też, by mnogość (wcale nie mówię o dowolności) interpretacji była wadą utworu. Ale tutaj się najwyraźniej obie różnimy i nic tego nie zmieni. To chyba wszystko, co chciałam tu napisać.   Dziękuję za wizytę i szczerość.   Pozdrawiam.        
      • Pytając można zgadywać Zgadując można pytać   To barchanowe stringi Acz może stringowe barchany   Wiaterek zawiał zdziwiony Zobaczywszy ciekawe odsłony.    ;)))           JADerku pozdrawiam. 
      • Gratuluję...     i polecam na tę okoliczność wysłuchanie piosenki zespołu COMBI pt. "Pokolenie"... albowiem za żadną cenę, nikt z nas nie chciałby być starszy - np. o to jedno pokolenie - niż jest....     Serdecznie pozdrawiam. (nie zazdroszczę, broń Boże)   MARIANNA
      • Nie chciałam wywlekać - trend w literaturze - lecz jest ta możliwść,  że wywód powtórzę :)
      • Pytać się, czy może zgadnąć, problem nie jest wydumany, co to na ulicę spadło stringi czy może barchany?   Cóż, czasami  tak się dzieje i nierzadkie są to sprawy, gdy mocniejszy wiatr zawieje, widok może być ciekawy :)  
    • Ostatnio dodane

    ×