Skocz do zawartości

Recommended Posts

nic się nie wybrzuszy

oprócz tych kilku słonecznych

refleksów

 

na skompletowanej wyprawce

dla oseska który odszedł

wiosną przy powiciu

 

inwentarz żywy hostów

zdeterminowany prawem karmy

oczekuje na dzień

przebudzenia

 

dotarliśmy do kresu

w snach przychodzą dzieci

po których tutaj na ziemi

pozostały ułożone kamyczki

 

nosi je Arisa przy sercu

i karmi ten klejnot co był w niej

pobłogosławiony

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×