Skocz do zawartości
Marcin Krzysica

Włatca musz

Recommended Posts

Znów jakiś żeglarz na mojej drodze
łopocze biała chorągiew.
On jak Don Kichot nie może przegrać
pod kadłub wali na oślep.
Co z tego, że jego łupinka z plastiku,
a moja zrobiona z konserwy.
Pomimo szerokiej toni błękitu
on romantycznie musi mnie wnerwić.
Czas szybko płynie, zmniejsza odległość
(moje manewry na nic).
Wiązka poleci "ty.."
tyfon zagłusza przekleństwa,
a on do burty na metry podpłynął,
żeby popstrykać zdjęcia.

"Ach gdyby czasem, takiego można
przeciągnąć kiedyś pod kilem"
Te piękne myśli mi się kłębiły,
gdy gestem żegnałem go mile.
 

Edytowano przez Marcin_Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 7 godzin temu, beta_bez_alfy napisał:

    Kapitalne kapitanie,

    ale niech Pan spojrzy łaskawszym wzrokiem na interpunkcję. :D

    Dziękuję właśnie po tototo tu wstawiłem ;) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    19 godzin temu, Marcin_Krzysica napisał:

     

    Znów jakiś żeglarz na mojej drodze
    łopocze biała chorągiew.
    On jak Don Kichot nie może przegrać
    pod kadłub wali na oślep.
    Co z tego, że jego łupinka z plastiku,
    a moja zrobiona z konserwy.
    Pomimo szerokiej toni błękitu
    on romantycznie musi mnie wnerwić.
    Czas szybko płynie, zmniejsza odległość
    moje manewry na nic.
    Wiązka poleci "ty.."
    tyfon zagłusza przekleństwa,
    a on do burty na metry podpłynął,
    żeby popstrykać zdjęcia.

    "Ach gdyby czasem, takiego można
    przeciągnąć kiedyś pod kilem"
    Te piękne myśli mi się kłębiły,
    gdy gestem żegnałem go mile.
     

     

    moje manewry na nic. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  •  

    2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    moje manewry na nic. 

    Nie rozumiem Justyno?  

    Może tak jak teraz będzie lepiej

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 2.10.2017 o 20:25, Marcin Krzysica napisał:

    "Ach gdyby czasem, takiego można
    przeciągnąć kiedyś pod kilem"
    Te piękne myśli mi się kłębiły,
    gdy gestem żegnałem go mile.

    Wszystko cacy - puenta super tylko nie grają mi te piękne myśli.

     

    A gdybyś napisał tak:

     

    "Ach gdyby czasem, takiego można
    przeciągnąć kiedyś pod kilem"
    w głowie zabłysła myśl niepoprawna
    gdy gestem żegnałem go mile.

     

    Bardzo pomieszałam Ci szyki?  ;)

     

    Pozdrawiam szczura lądowego ;)

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Fajny wiersz. Pierwsze słowo tytułu - super. Kruchość budowli z muszelek, śmieci... wcale nie taka krucha. Zaistniała. Papua - Nowa Gwinea - jakże mylące określenie, nie jest "nowa", tylko ma nową starą nazwę. Nie bardzo jednak rozumiem trzy ostatnie wersy. pozdrawiam. 
      • Co prawda to opowieść o ludziach, którzy kreują bogów - istoty odpowiedzialne za to, co poza zakresem pojmowania. Dopóki Franklin w 1752 r. nie zgłębił istoty pioruna, był to atrybut boski. Bogowie byli odpowiedzialni za noc, dzień, pory roku, powodzie, susze. Za wszystko czego umysł ludzki nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć. Podobieństwo panteonów bierze się nie ze wspólnej kolebki, a ze wspólnoty doznań na tej planecie, bo pomimo swojej różnorodności, kreuje podobne warunki dla wszystkich. I wszystkich stawia przed podobnymi problemami. Nazwy bogów przetrwały w kronikach, na zwojach papirusu, wyryte pismem klinowym na glinianych tabliczkach, ale bogowie już nie. Rzymianie sklonowali grecki panteon bogów, ale ochrzcili ich po swojemu,. I często nawet nie zastanawiamy się nad tym, że Ares i Mars, Jowisz i Zeus to jakby te same postacie. Religia jest pramatką nauki. Nauka to dziedzina zajmująca się opisywaniem i tłumaczeniem świata. Przez stulecia wydzierała po kawałeczku "ziemię" spod religii. Monoteizm, abstrahując od wierzeń hinduskich, pojawił się po raz pierwszy 1500 lat przed narodzinami Chrystusa. Żydzi zesłani do Babilonu, mogli tam "podłapać" ideę jedynego boga. Bo dopiero po niewoli babilońskiej Mojżesz odkrywa kamienne tablice. A chrześcijaństwo? To jedna wielka judaistyczna sekta. Nie odżegnująca się przecież od tego w co wierzyli Żydzi, a zapuszczająca głęboko korzenie w Kainach, Ablach, Hiobach...
      • @Oxyvia Dziękuję za czytanie i obszerny komentarz. Szanuję Twoje zdanie, ale zgodzić się z nim nie mogę. Bynajmniej nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że na tyle sumiennie pilnuję warstwy merytorycznej swoich tekstów, iż nie można ich nazwać bełkotem. Może nie są one czytelne dla każdego, ale bełkotem nie są.   Cóż mogę powiedzieć więcej? Na pytania odpowiadam chętnie, na zarzuty już nie.   To, co napisałaś o swoim pierwotnym odbiorze, przekonuje mnie tylko do tego, by na przyszłość niczego nie wyjaśniać. I to nie dlatego, że nie umiem tego zrobić tak, by każdy zrozumiał, co miałam na myśli. Mogłabym to wyłożyć łopatą. Ale analiza i interpretacja tekstu to nie jest rola autora, to mijałoby się z celem pisania.   Przykro mi, że tak bardzo zasugerowałaś się moją autorską wizją. Nie uważam, że jest ona jedynie słuszna i nie sądzę też, by mnogość (wcale nie mówię o dowolności) interpretacji była wadą utworu. Ale tutaj się najwyraźniej obie różnimy i nic tego nie zmieni. To chyba wszystko, co chciałam tu napisać.   Dziękuję za wizytę i szczerość.   Pozdrawiam.        
      • Pytając można zgadywać Zgadując można pytać   To barchanowe stringi Acz może stringowe barchany   Wiaterek zawiał zdziwiony Zobaczywszy ciekawe odsłony.    ;)))           JADerku pozdrawiam. 
      • Gratuluję...     i polecam na tę okoliczność wysłuchanie piosenki zespołu COMBI pt. "Pokolenie"... albowiem za żadną cenę, nikt z nas nie chciałby być starszy - np. o to jedno pokolenie - niż jest....     Serdecznie pozdrawiam. (nie zazdroszczę, broń Boże)   MARIANNA
    • Ostatnio dodane

    ×