Skocz do zawartości
valeria

Uważność

Recommended Posts

 

 

 

Wyciągam koronkowe ręce jak jesion, by odbywać 
miłość i długie spacery. 
Z gałązek rozpinasz koc, jesteś, kiedy zawołam.
A potem
wchodzę do środka,
oczy żarzą się węglem,
w domu bardzo ciepło.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
10 godzin temu, valeria napisał:

 

 

 

Wyciągam koronkowe ręce jak jesion, by odbywać 
miłość i długie spacery. 
Z gałązek rozpinasz koc, jesteś, kiedy zawołam.
A potem
wchodzę do środka,
oczy żarzą się węglem,
w domu bardzo ciepło.

 

 

Witaj -  moim zdaniem dobry wiersz - ostry...

Bez polubienia się nie obejdzie.

                                                                                                          Uśmiechu życzę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
15 godzin temu, valeria napisał:

by odbywać 
miłość i długie spacery.

Wiersz, który owocuje z pewnością żywymi i obrazami w peelu. I promieniuje ciepłem.

Natomiast cytowanej frazy nie potrafię zaakceptować. Tchnie jakimś abnegactwem uczuciowym,  jest zimna i w opozycji do temperatury reszty przekazu. Przyjemne metafory. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×