Skocz do zawartości

Recommended Posts

Za wcześnie puściłem Marzannę

Na dno zeszła w okamgnieniu 

Chciałem ciepło i urodzaj 

Teraz jest mi wszystko jedno 

 

Miała ten wyraz twarzy -

Topionej pogodzonej z losem 

Uśmiechała się - poczekam 

Całe życie na tę Wiosnę

 

Pogniewali się bogowie 

I demony zasyczały

Jeden pies utopił wiosnę 

Jeden pies jeden tak mały

 

I odeszli ludzie z miasta 

Zostawili psa na smierć 

Tam gdzie wiosna nie przychodzi 

Tam gdzie ktoś chciał wiosnę mieć

 

Gdzie jest wiosna 

Kiedy ludzie są pochmurni

Każdy dzień witasz 

Ze zwykłym WSTAŃ 

czym jest wiosna 

Kiedy słońce nic nie daje 

A nadzieja traci smak 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
12 godzin temu, KacZycia napisał:

Za wcześnie puściłem Marzannę

. Marzannę puszczają na wodę młode panny. 😀Ten wianek - której się utopi nie znajdzie oblubieńca.😀

Tu ma znaczenie wieloznaczne - fajne, jak wiosna, jak wiosenna miłość.

pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu

chciałem ciepło i urodzaj, nie pasuje mi , moim zdaniem urodzajnie byłoby lepsze i do rymu. Taka niby bajka , opowiastka, ale sens mi się gdzieś zgubił po drodze

pozdrawiam Kredens

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×