Skocz do zawartości

Recommended Posts

59c64771a055b_szarobury26.jpg.6adcc5992f2f0155fbdd1c9c6221fb9e.jpg

fot. Szarobury

  

Jeśliś w wietrze, może w słońcu, może w wodzie,

jeśli jesteś - czas ostatni to.

Lata złote już odeszły w zapomnienie, w smugę cienia,

Chłodny zmierzch skroń pokrył szronem.

Ja wciąż śnię.
Mam
marzenia.

 

Moje słońce bardzo nisko już na niebie,

coraz dłuższe cienie snują się nad rzeką,

choć czasami nadal ruszę nagle biegiem,

to już dzisiaj nie pobiegnę zbyt daleko.

 

Jeśli jesteś, nie chcę czekaćsen zmorzy,

bo czy we śnie odnajdziemy się za drogą?

Wciąż lękliwie wzrok odwracam od tych zorzy.

I fioletu nie zazdroszczę już obłokom.

.

Edytowano przez kot szarobury

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, kot szarobury napisał:

Jeśliś w wietrze, może w słońcu, może w wodzie,

jeśli jesteś - czas ostatni to.

Lata złote już odeszły w zapomnienie, w smugę cienia,

Chłodny zmierzch skroń pokrył szronem.

Wciąż śnię.
Ciągle mam
marzenia.

 

Moje słońce bardzo nisko już na niebie,

coraz dłuższe cienie snują się nad rzeką,

choć czasami nadal ruszę nagle biegiem,

to już dzisiaj nie pobiegnę zbyt daleko.

 

Jeśli jesteś, nie chcę czekaćsen zmorzy,

bo czy we śnie odnajdziemy się za drogą?

Wciąż lękliwie wzrok odwracam od tych zorzy.

 

... i fioletu nie zazdroszczę już obłokom.

Wiersz mnie urzekł. Nostalgia smutek goni i są razem, choć na chwilę:

 

"...nie chcę czekaćsen zmorzy,

bo czy we śnie odnajdziemy się za drogą?

Wciąż lękliwie wzrok odwracam od tych zorzy.   Pozdrawiam J. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Kocie

Poeta widzi zawsze więcej, ponieważ wiersze maluje w obrazy albo obrazami pisze wiersze:)

Wiersz nastrojowy, nostalgiczny. Zorze mogą być piękne w odbiorze wzrokowym, jako zjawisko ,

ale emocjonalnie przytłaczają, wywołują klaustrofobię. Od klaustrofobii już blisko do innych zaburzeń emocjonalnych.

PozdrawiaM.

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, Marlett napisał:

Kocie

Poeta widzi zawsze więcej, ponieważ wiersze maluje w obrazy albo obrazami pisze wiersze:)

Wiersz nastrojowy, nostalgiczny. Zorze mogą być piękne w odbiorze wzrokowym, jako zjawisko ,

ale emocjonalnie przytłaczają, wywołują klaustrofobię. Od klaustrofobii już blisko do innych zaburzeń emocjonalnych.

PozdrawiaM.

Podobno wszyscy na coś cierpimy jedynie nie wszyscy są zdiagnozowani :D 

Podobasię

Udostępnij ten post


Link to postu
14 minut temu, Marcin_Krzysica napisał:

Podobno wszyscy na coś cierpimy jedynie nie wszyscy są zdiagnozowani :D 

Podobasię

Diagnozowanie to podstawa do leczenia :)

Diagnoza diagnozą ale po pierwsze;

„Primus non nocere”

Współcześnie jest wiele podstawowych problemów etyki lekarskiej;

Dajcie mi pacjenta , a zrobię z niego chorego.

:))))))
 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 5 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Wiersz mnie urzekł. Nostalgia smutek goni i są razem, choć na chwilę:

     

    "...nie chcę czekaćsen zmorzy,

    bo czy we śnie odnajdziemy się za drogą?

    Wciąż lękliwie wzrok odwracam od tych zorzy.   Pozdrawiam J. 

    Dziękuję i cieszę się niezmiernie, bo bardzo lubię tego starocia. Pozdrawiam :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, Marlett napisał:

    Kocie

    Poeta widzi zawsze więcej, ponieważ wiersze maluje w obrazy albo obrazami pisze wiersze:)

    Wiersz nastrojowy, nostalgiczny. Zorze mogą być piękne w odbiorze wzrokowym, jako zjawisko ,

    ale emocjonalnie przytłaczają, wywołują klaustrofobię. Od klaustrofobii już blisko do innych zaburzeń emocjonalnych.

    PozdrawiaM

    )

    Zorze , jeśli są to zawsze są piękne. Są stygmatem przemijania dnia - czasu, ale i opowiadają jaki będzie następny. Dziękuję za pochylenie i pozdrawiam najpiękniej :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, Marcin_Krzysica napisał:

    Podobno wszyscy na coś cierpimy jedynie nie wszyscy są zdiagnozowani :D 

    Podobasię

    Cieszę się, że zatrzymałem Ciebie, Marcinie, na momencik. A co do diagnozowania, coraz częściej nie umieramy ze starości, ale na coś. Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Nie ma co się spieszyć, nawet w myślach. I tak każdy ma zapisane swoje przeznaczenie. Ciesz się każdym dniem, jakby miał być ostatnim., bo jest jedyny i nie powtórzy się na pewno...............Pozdrawiam. A wiersz bardzo mi się podoba. Piękne przenośnie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Anna Świętokrzyska napisał:

    Nie ma co się spieszyć, nawet w myślach. I tak każdy ma zapisane swoje przeznaczenie. Ciesz się każdym dniem, jakby miał być ostatnim., bo jest jedyny i nie powtórzy się na pewno...............Pozdrawiam. A wiersz bardzo mi się podoba. Piękne przenośnie.

    Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 godziny temu, kot szarobury napisał:

    Cieszę się, że zatrzymałem Ciebie, Marcinie, na momencik. A co do diagnozowania, coraz częściej nie umieramy ze starości, ale na coś. Pozdrawiam

    Nawet dłuższy momencik kupiłem i zdjęcie i przenosnie wchlonolem cały wiersz z jego emocjami, bo było warto.

    Ja na szczęście nigdy nie miałem w planach dożyć starości, bo dla mnie to stan umysłu a nie metryka licznika... los splatał mi figla albo raczej dostosował się do moich wyobrażeń ale i tak na przekór pokazuje mu palca :) wiele uśmiechu kocie kazdego dnia

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 minuty temu, Marcin_Krzysica napisał:

    Nawet dłuższy momencik kupiłem i zdjęcie i przenosnie wchlonolem cały wiersz z jego emocjami, bo było warto.

    Ja na szczęście nigdy nie miałem w planach dożyć starości, bo dla mnie to stan umysłu a nie metryka licznika... los splatał mi figla albo raczej dostosował się do moich wyobrażeń ale i tak na przekór pokazuje mu palca :) wiele uśmiechu kocie kazdego dnia

    Och, Marcinie, a co to jest starość? To pomarszczone policzki? Palce poskręcane artretyzmem? Plecy chylące się do ziemi? A może apatia, brak pragnień i marzeń? Znam 87 latka, który jeździ samochodem jak szatan, pedałuje po Warszawie na wypasionym rowerze, a w tamtym roku kupił sobie wielką czerwoną hulajnogę. A w tej chwili jest w drodze z Turcji nad Bałtyk.
    Specjalnie dla Ciebie wrzucam tutaj receptę na młodość.

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Jeśli jest i to przeczyta to " da się ponieść żądz powodzi'

     

     

                                                                                                                                                      pozdrowiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 24.09.2017 o 08:54, beta_bez_alfy napisał:

    I we mnie Kocie wiersz wzbudził emocje. Dziękuję.  

    Oj, BB, we wczorajszym ferworze dyskusji o kształcie portalu uciekł mi ten przemiły i rozpieszczający komentarz. Dzięki prześliczne i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 24.09.2017 o 00:26, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Jeśli jest i to przeczyta to " da się ponieść żądz powodzi'

     

     

                                                                                                                                                      pozdrowiam

    Dziękuję, nie znałem tej piosenki, a w sumie bardzo lubię Elżbietę Adamiak :) Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Kocie sztandar Europejski jest, jeśli ten miałeś na myśli to wiersz jest na czasie.Moim zdaniem to jedyna droga, alternatywą jest wypowiedzieć Rosji wojnę i poddać się. Ameryce i innym potęgom nie na rękę jest by Europa się wzmocniła, to tak jak szukanie murzyna..., ruchy lewicowe tez kopią dołki. Patologia dla niektórych tak jak emeryci i renciści. "Emeryci i renciści umierajcie, kraj swój wzbogacajcie!" Żaden labirynt, odwracanie ogona, może nie oportunizm , ale jakiś strach, niepewność do tego stopnia, że wołanie "komuno wróć" jest coraz głośniejsze, choć wiadomo nierealne. Wszystko to skomplikowane, inaczej każdy sobie wyobrażał tę wolność. Do historii podchodzić trzeba z szacunkiem i upamiętnianiem, ale nie gloryfikować ponad miarę. I rozumniej podejść do ideologii Europy. Pozdrawiam.J PS dobry , a wręcz doskonały dla wiersza jest ten tasiemiec odpowiedzi, co do Europy - oceniając po "chińsku" w 75% ma rację w 25% myli się. Kończąc Konfucjuszem " Lepiej nie zaczynać, niż zacząwszy nie dokończyć "  
      • To Europa się otworzyła chcąc zjednoczyć, kolejna nietrafiona idea? Czy strach przed nią? Ciekawe czy 500+ będzie w euro?:)))
      • brrr... straszna wizja.. Mam nadzieję że tam jest tylko "motor", generator pola które nas chroni i który nieświadomie zmienia powierzchnię planety..
      •  Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na takie dyskusje, ale odpowiem. Wg mnie to niemożliwe. Niemożliwy jest taki kanon. Na przykład w USA sąd najwyższy dopiero w 2003 r uznał za zgodny z konstytucja zakaz aborcji "metoda częściowego porodu" (czyli zakaz zabicia rodzącego się dziecka). Wg prawa KTOŚ to ten kto się urodził więc płód nie jest "ktoś" zanim nie urodzi się żywy. Więc gdy mu się przy porodzie utnie głowę, to j nikomu (bo rodzący się to nie jest "ktoś" dokąd się nie urodzi żywy) nie dzieje się krzywda. Wiem że to straszne ale to prawda. Więc od 2003 roku można zakazać ucięcia dziecku główki podczas porodu, ale tuż przed porodem zakazać JESZCZE nie można, więc obcięcie główki w  łonie matki gdy odejdą wody jest ponoć w USA całkowicie legalne. Mniej (ale czy na pewno?) drastyczny przykład to prawo Szaria dopuszczające pełne współżycie z żoną gdy zacznie miesiączkować, i stosunki "niepełne" wcześniej. Wydawałoby się ze właściwie nie ma problemu bo z nieletnią ślubu wziąć się nie da ale... dochodzą mnie słuchy że tolerancyjni Szwedzi "tolerują" zawarte poza Szwecją legalnie małżeństwa z dziećmi, więc dziewczynki na przykład 10 letnie mogą legalnie przebywać ze swymi 30 letnimi mężami. Podobno wg muzułmanów dziewczynkom tym nie dzieje się krzywda. Jak z nimi uzgodnić ten jeden kodeks? A nawet jeśli by Szwedzi jeszcze nie tolerowali to są kraje które takich ślubów udzielają. Jak mamy ten kanon z nimi uzgodnić? Wiem ze przykłady są drastyczne. Ale z drugiej strony chcemy pewne czyny karać. Na przykład kierowanie pojazdem po pijanemu. Przecież nikomu nie dzieje się krzywda do momentu aż się ona stanie, a karzemy już za samo kierowanie pojazdem "pod wpływem"...  co na to ów hipotetyczny kanon? Można nie tolerować gdy jeszcze nikomu nic się nie stało? A przekraczanie prędkości?   Myślę że takiego kanonu uzgodnić się nie da...  Chyba że z użyciem siły pod jakimś sztandarem, na przykład sztandarem islamu a to mi się nie podoba.
    • Ostatnio dodane

    ×