Skocz do zawartości
Justyna Adamczewska

Miniatury nieco haikowe (wprost z Grenlandii)

Recommended Posts

Grenlandio, ach Grenlandio - moja panno

  *** I 

 

wieczna noc zorza

- nie ma żadnych przystanków

blokada trasy

 

 

  *** II

 

nocne widziadła

 - snują się śladami mórz

Grenlandia górą

 

  *** III

 

brzask krótkiego dnia

- słychać pękanie lodu

psy ciągną sanie

 

  *** IV

 

półmrok poranka

 - rodzą się renifery

gra radosny czas

 

Justyna Adamczewska

 

Wiosna 2016 r.

 

 

 

 

images3R779DX6.jpg

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu

Najbardziej przemawia do mnie trzecie haiku.

Jest w nim obraz, niepokój, ulotność chwili.

 

Co do dwóch pierwszych, to nie wiem czy to się kwalifikuje do haiku.

Nie znam się na tyle, żeby ci pokazać błędy, ale intuicyjnie mi nie pasują.

 

Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, Annie_M napisał:

    Najbardziej przemawia do mnie trzecie haiku.

    Jest w nim obraz, niepokój, ulotność chwili.

     

    Co do dwóch pierwszych, to nie wiem czy to się kwalifikuje do haiku.

    Nie znam się na tyle, żeby ci pokazać błędy, ale intuicyjnie mi nie pasują.

     

    Pozdr

    Dziękuję. Intuicja ważna sprawa. Pomyślę... może rzeczywiście tylko albo aż miniatury. :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Marlett napisał:

    Justyś

    Każda miniaturka jest na swój sposób urokliwa :)

    PozdrawiaM.

    Marlett, dziękuję Ci. 

     

    To dla Ciebie:

     

    *** i

    Skrzypiące noce

     - matczyne ciepło lodu

    jest aktualne :)))

     

    stalingrad_battle_for_the_factory_200.jpg

    Edytowano przez Justyna Adamczewska
    dodanie grafiki

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    17 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Marlett, dziękuję Ci. 

     

    To dla Ciebie:

     

    *** i

    Skrzypiące noce

     - matczyne ciepło lodu

    jest aktualne :)))

     

    stalingrad_battle_for_the_factory_200.jpg

    Dziękuję Justynko :)

    Matki mają nieograniczoną cierpliwość :)

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Kocie sztandar Europejski jest, jeśli ten miałeś na myśli to wiersz jest na czasie.Moim zdaniem to jedyna droga, alternatywą jest wypowiedzieć Rosji wojnę i poddać się. Ameryce i innym potęgom nie na rękę jest by Europa się wzmocniła, to tak jak szukanie murzyna..., ruchy lewicowe tez kopią dołki. Patologia dla niektórych tak jak emeryci i renciści. "Emeryci i renciści umierajcie, kraj swój wzbogacajcie!" Żaden labirynt, odwracanie ogona, może nie oportunizm , ale jakiś strach, niepewność do tego stopnia, że wołanie "komuno wróć" jest coraz głośniejsze, choć wiadomo nierealne. Wszystko to skomplikowane, inaczej każdy sobie wyobrażał tę wolność. Do historii podchodzić trzeba z szacunkiem i upamiętnianiem, ale nie gloryfikować ponad miarę. I rozumniej podejść do ideologii Europy. Pozdrawiam.J PS dobry , a wręcz doskonały dla wiersza jest ten tasiemiec odpowiedzi, co do Europy - oceniając po "chińsku" w 75% ma rację w 25% myli się. Kończąc Konfucjuszem " Lepiej nie zaczynać, niż zacząwszy nie dokończyć "  
      • To Europa się otworzyła chcąc zjednoczyć, kolejna nietrafiona idea? Czy strach przed nią? Ciekawe czy 500+ będzie w euro?:)))
      • brrr... straszna wizja.. Mam nadzieję że tam jest tylko "motor", generator pola które nas chroni i który nieświadomie zmienia powierzchnię planety..
      •  Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na takie dyskusje, ale odpowiem. Wg mnie to niemożliwe. Niemożliwy jest taki kanon. Na przykład w USA sąd najwyższy dopiero w 2003 r uznał za zgodny z konstytucja zakaz aborcji "metoda częściowego porodu" (czyli zakaz zabicia rodzącego się dziecka). Wg prawa KTOŚ to ten kto się urodził więc płód nie jest "ktoś" zanim nie urodzi się żywy. Więc gdy mu się przy porodzie utnie głowę, to j nikomu (bo rodzący się to nie jest "ktoś" dokąd się nie urodzi żywy) nie dzieje się krzywda. Wiem że to straszne ale to prawda. Więc od 2003 roku można zakazać ucięcia dziecku główki podczas porodu, ale tuż przed porodem zakazać JESZCZE nie można, więc obcięcie główki w  łonie matki gdy odejdą wody jest ponoć w USA całkowicie legalne. Mniej (ale czy na pewno?) drastyczny przykład to prawo Szaria dopuszczające pełne współżycie z żoną gdy zacznie miesiączkować, i stosunki "niepełne" wcześniej. Wydawałoby się ze właściwie nie ma problemu bo z nieletnią ślubu wziąć się nie da ale... dochodzą mnie słuchy że tolerancyjni Szwedzi "tolerują" zawarte poza Szwecją legalnie małżeństwa z dziećmi, więc dziewczynki na przykład 10 letnie mogą legalnie przebywać ze swymi 30 letnimi mężami. Podobno wg muzułmanów dziewczynkom tym nie dzieje się krzywda. Jak z nimi uzgodnić ten jeden kodeks? A nawet jeśli by Szwedzi jeszcze nie tolerowali to są kraje które takich ślubów udzielają. Jak mamy ten kanon z nimi uzgodnić? Wiem ze przykłady są drastyczne. Ale z drugiej strony chcemy pewne czyny karać. Na przykład kierowanie pojazdem po pijanemu. Przecież nikomu nie dzieje się krzywda do momentu aż się ona stanie, a karzemy już za samo kierowanie pojazdem "pod wpływem"...  co na to ów hipotetyczny kanon? Można nie tolerować gdy jeszcze nikomu nic się nie stało? A przekraczanie prędkości?   Myślę że takiego kanonu uzgodnić się nie da...  Chyba że z użyciem siły pod jakimś sztandarem, na przykład sztandarem islamu a to mi się nie podoba.
    • Ostatnio dodane

    ×