Skocz do zawartości

Recommended Posts

samm    86

Oxy,

napisałaś wiersz w stylu, jaki mi się bardzo podoba; a jeśli do tego jeszcze temat jest wdzięczny, to nic, tylko polubić.

Będziemy wszyscy tęsknić za kolorami polskiego lata.

Pozdrawiam, z letnią ciągle jeszcze, nostalgią :)

s

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam -  pięknie to wygląda - tylko do plecaka schować w zimową porą

uwolnić w domu przy kominku.

                                                                                                                                  Kolorowego dnia życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Deonix_    83

Przemiły, malowniczy, 

"turystyczny" tekst, który pomimo swojej lekkości

miejscami wymusza na czytelniku refleksję :)

 

Początkowo zastanawiałam się tylko, czy nie lepiej byłoby pozbyć

się inwersji z drugiego wersu drugiej zwrotki i zmienić "w słoiku zabrać miodu"

na "zabrać  w  słoiku miodu", po czym doszłam do wniosku, że chyba jednak nie.

 

Pozdrawiam serdecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
ja_bolek    82

 

chciałabym każdą  ścieżką  wędrówkę  już  zacząć

lecz  kiedy  idę  jedną,  to   drugie  się  tracą

Udostępnij ten post


Link to postu
Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 11 godzin temu, Annie_M napisał:

    Fajne to "Zielonozłote"

    Bardzo ładny wiersz.

    Z przyjemnością przeczytałam

    Pozdr :)

     

    Bardzo dziękuję, Annie, miło mi czytać Twój komentarz. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 10 godzin temu, samm napisał:

    Oxy,

    napisałaś wiersz w stylu, jaki mi się bardzo podoba; a jeśli do tego jeszcze temat jest wdzięczny, to nic, tylko polubić.

    Będziemy wszyscy tęsknić za kolorami polskiego lata.

    Pozdrawiam, z letnią ciągle jeszcze, nostalgią :)

    s

     

    O, jak miło mi to czytać! A powiadają, że już nikt nie lubi rymowanych wierszy. ;)

    Za latem będę tęsknić aż do przyszłego lata. Uwielbiam tę porę roku wraz z włóczęgami, które są mi potrzebne jak powietrze.

    Pozdrawiam!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 8 godzin temu, Marlett napisał:

    Nic tylko zabrać tyle wspomnień ile się da i czekać do następnego lata :)

    PozdrawiaM.

     

    Dokładnie tak, Marlett. Widzę, że się rozumiemy. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 8 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  pięknie to wygląda - tylko do plecaka schować w zimową porą

    uwolnić w domu przy kominku.

                                                                                                                                      Kolorowego dnia życzę

     

    Gdyby jeszcze był ten kominek! Ale tu niestety małe mieszkanko w blokowisku. Tym bardziej tęsknię do lata i do natury.

    Dzięki za życzenia i z kolei życzę barwnego wieczoru.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 6 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Przemiły, malowniczy, 

    "turystyczny" tekst, który pomimo swojej lekkości

    miejscami wymusza na czytelniku refleksję :)

     

    Początkowo zastanawiałam się tylko, czy nie lepiej byłoby pozbyć

    się inwersji z drugiego wersu drugiej zwrotki i zmienić "w słoiku zabrać miodu"

    na "zabrać  w  słoiku miodu", po czym doszłam do wniosku, że chyba jednak nie.

     

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Dziękuję za miły komentarz i pochylenie nad wierszem. Jeśli budzi refleksje, to ogromnie się cieszę.

    Niestety nie da się uniknąć inwersji, bo wówczas zostałby zaburzony rytm akcentowy.

    Ale ja nie mam urazu do inwersji, jeśli nie jest ich za dużo w tekście i jeśli nie są za bardzo sztuczne. Nawet lubię inwersje, szczególnie w wierszach rymowanych.

    Serdeczności. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 3 godziny temu, ja_bolek napisał:

     

    chciałabym każdą  ścieżką  wędrówkę  już  zacząć

    lecz  kiedy  idę  jedną,  to   drugie  się  tracą

     

    Dziękuję za dodatek wierszowany w klimacie mojego wiersza, Bolku. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • 30 minut temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

    SUPER KLIMATYCZNIE i do tego tak kolorowo jesiennie

    podziwiam i czytam Oxyvio Ciebie niezmiennie

     

    Ach, jak mi miło i przyjemnie!

    Jak ciepło, chociaż już jesiennie. :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    ładny kawałek aż się chce dopisać:

     

    Chciałabym każdym szczęściem podzielić się z tobą:

    byśmy mogli iść razem, a nie chodzili obok

    siebie, każde zamknięte - jak w skorupie ślimak.

    Zacznijmy dzielić myśli, za ręce się trzymać.

     

    ...

     

    pozdrawiam

    Edytowano przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 14.09.2017 o 18:33, Oxyvia_J. napisał:

     

    O, jak miło mi to czytać! A powiadają, że już nikt nie lubi rymowanych wierszy. ;)

    Za latem będę tęsknić aż do przyszłego lata. Uwielbiam tę porę roku wraz z włóczęgami, które są mi potrzebne jak powietrze.

    Pozdrawiam!

    Tylko takie dla mnie sa fajne :) rym byc musi i basta :)

    Fajny wiersz  :) pozdrawiam 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    kot szarobury    176

    Niestety nie znalazłem na You Tube nagrania z tym tekstem. Ale w zamian proponuję to :

    żeby nabrać wyobrażenia jak fajnie Joanna i Aldona zabawiły się ze słowami tego wiersza.

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • Dnia 14.09.2017 o 23:02, Jacek_Suchowicz napisał:

    ładny kawałek aż się chce dopisać:

     

    Chciałabym każdym szczęściem podzielić się z tobą:

    byśmy mogli iść razem, a nie chodzili obok

    siebie, każde zamknięte - jak w skorupie ślimak.

    Zacznijmy dzielić myśli, za ręce się trzymać.

     

    ...

     

    pozdrawiam

     

    Dziękuję za rymowany dopisek, Jacku. Bardzo mi miło. :)

    Na szczęście od kilku lat mam kogoś, z kim chodzimy za rączkę i pod rączkę na długie włóczęgi. Dzielimy się myślami i wszystkim innym. :)

    Pozdrawiam!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84
  • Autor
  • Dnia 15.09.2017 o 21:21, Marcin_Krzysica napisał:

    Tylko takie dla mnie sa fajne :) rym byc musi i basta :)

    Fajny wiersz  :) pozdrawiam 

     

    Bardzo dziękuję, Marcinie! Ja też wolę poezję rymowaną - ma w sobie znacznie więcej melodii, muzyki, a to dla mnie niezmiernie ważne, to mnie wzrusza nie mniej niż same słowa.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Podobna zawartość

      • Przez Oxyvia_J.
        jesteśmy na krawędzi snu
        marzymy i czekamy siebie
        śnimy się sobie znów i znów
        i żadne z nas do końca nie wie
         
        co jest wyśnieniem a co jawą
        i jak go śni to drugie z nas
        ani jak roi samo siebie
        ile drugiemu daje gwiazd
         
        jesteśmy na krawędzi snu
        i po omacku się szukamy
        raz bliscy raz dalecy znów
        tęsknimy i stawiamy tamy
         
        i tak pragniemy swego ciepła
        że aż parzymy po sam szpik
        tak chcemy słońca a nie piekła
        że w ogień gnamy niby ćmy
         
        chcesz żeby w moich oczach łzy
        wyschły i smutek już nie wrócił
        chcę żebyś nigdy nie był zły
        żebyś się cieszył a nie smucił
         
        ale czasami mnie odpychasz
        zamiast kochania dajesz chłód
        niekiedy za krawędzią znikasz
        a zamiast ciebie śni się lód
         
        i wtedy nie potrafię być
        radosnym ciepłem światłem śpiewem
        i nie wiem czy mnie nadal śnisz
        czy ja cię śnię – nie jesteś pewien
         
        a przecież nie istnieje droga
        którą się sama mogę wlec
        bez ciebie przyszłoby zwariować
        z tobą oszaleć nie chcę też
         
        więc bądźmy dobrzy Kocie mój
        bez przerwy dobrzy choć nie święci
        jesteśmy na krawędzi snu
        jesteśmy ciągle na krawędzi
         
        21.03.2016 r.
      • Przez kwicher
        mosty spalone dogasza ulewa
        zostawiam je z tyłu nie patrząc za siebie
        zanurzam się w ścianę deszczu co zmyje
        me wszystkie strapienia i duszy cierpienie
         
        nie wrócę już w strony co były mi domem
        nie siądę pod drzewem gdzie w cieniu sypiałem
        nie spotkam znajomych co miałem niewielu
        nie najem się chlebem pachnącym i białym
         
        przede mną otwiera się droga w nieznane
        gdzie spotkać mnie może i światłość i ciemność
        tam teraz podążam za głosem w mym  sercu
        nie patrząc na boki nie patrząc się w przeszłość
         
        nikt nie powstrzyma wędrówki w nieznane
        w zakątki najdalsze gdzie znajdę znów siebie
        by móc się połączyć z Tą mą Najpiękniejszą
        co woła z oddali i kusi spełnieniem
      • Przez vorwaerts-blicken
        rozdwojone serce szuka
        jednej twarzy
        zatraconej daleko na
        wichrowym 
        polu 
         
        po omacku
        wędrują stopy i
        kaleczą się o strzępy rozmiękłych
        cieni jaźni 
         
        wody
        nie można już
        poskładać
        złączyć więzem zagarnia więc 
        serce
        świeżo rozedrgane
        kurz i lato wspomnień
        do pustego
        samowaru
      • Przez Oxyvia_J.
        tyle przeszedłeś – mówi stary Cygan
        tyle przeszedłeś i tyle
        przeszło przez ciebie
        albo tuż obok
        i
        tak szybko to idzie
        jeszcze przedwczoraj dreptało się za matką
        a cały ten kwiecisty świat
        okazał się jej spódnicą
        której później już nigdzie nie było
        za szybko
        a
        głupie serce i tak goni do przodu:
        spieszmy się kochać drogę!
        byle szybciej
        byle dalej
        byle od wiosny do wiosny
        i znów na szlaki
        w nieznane, ech!
         
        a później zaczynasz wracać
        do najbarwniejszych, kwiecistych miejsc
        prowadzić dzieci i wnuki
        snuć im swoją drogę
        siebie na tamtych ścieżkach
         
        coraz częściej wracasz
        a w nieznane i na manowce łazisz coraz rzadziej
         
        aż kiedyś zaczynasz rozumieć
        że się żegnasz
         
        bo nigdy nie wiesz
        wędrując do kwiecistych miejsc
        czy to kolejne powitanie
        czy to pożegnanie
        kolejne, lecz ostateczne
         

      • Przez Marlett
        pędząc po swoich elipsach 
        w centrum wzroku zdarzy się 
        punkt największego wychylenia
        poza zbaczającą linię bólu

        słoneczne promienie skupią się 
        na dnie żółtych kielichów 
        pociemnieje między trawami
        będziemy gwiazdozbiorem
    • Ostatnio komentowane

    ×