Skocz do zawartości
Andrzej_Wojnowski

Przypadek czy przeznaczenie?

Recommended Posts

Wszystko kiedyś minie

Utoną marzenia

W brudnej słonej wodzie

Morza przeznaczenia

 

Dziś każdy cię widzi

Jutro będziesz cieniem

Szczęście gdzieś odpłynie

Nadejdzie cierpienie

 

Czas weryfikuje

Wszystkie ideały

Chciałbyś zostać wielkim

Możesz zostać małym

 

Przypadkowo możesz

Trafić szóstkę w Lotto

Ale równie dobrze

Zostać też idiotą

 

Myśl wciąż pozytywnie

Ciesz się chwilą życia

Po co szukasz ciągle

Szczytów do zdobycia

 

Czasem tylko zadaj

Sobie to pytanie

Czy rządzi przypadek

Czy też przeznaczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 40 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

     

     

     

     Jestem pod wrażeniem. Pisząc ten tekst nie myślałem o " Wieży......" , ale nie ukrywam że w Jarocinie w ciekawszych czasach ( 1986 lub 1987) z wypiekami na twarzy tego słuchałem. Pewnie podświadomość.

    Dziękuję i w ramach muzycznego rewanżu przesyłam

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witaj Andrzeju - moim zdaniem marzenia nigdy się nie skończą - one zawsze będą.

    W zakończeniu mówisz o przypadku lub przeznaczeniu  - a może chodzi o coś całkiem innego

    czego na dzień dzisiejszy nie rozumiemy.

    A wiersz szczery to fakt.

                                                                                                                                                                                                                  pozd.

                                                                                                                                                                                                               

      

    Udostępnij ten post


    Link to postu

     

    8 godzin temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Jestem pod wrażeniem. Pisząc ten tekst nie myślałem o " Wieży......" , ale nie ukrywam że w Jarocinie w ciekawszych czasach ( 1986 lub 1987) z wypiekami na twarzy tego słuchałem. Pewnie podświadomość.

    Dziękuję i w ramach muzycznego rewanżu przesyłam

    A mą głowę zajęła teraz ta piosenka. Pozdrawiam . J. 

    Edytowano przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Nie wierzę w przeznaczenie, bo gdyby faktycznie było, pokusiłbyś się o przechodzenie przez ruchliwą ulicę z zamkniętymi oczami?

    Jeśli nie, to także w nie nie wierzysz. Gdyby było wszystko każdemu przeznaczone, zapisane (nie wiem sama gdzie, w gwiazdach, w kajeciku, licho wie gdzie) to po co się oglądać?

    Albo po co chodzić do lekarza, przyjmować jakieś tam lekarstwa. Mam umrzeć, gdzieś to postanowiono, bez mojej woli, starań, czy zapisano, to umrę - Ponoć żaden człowiek przeznaczenia nie może zmienić.

    Dla mnie to lipa. Opowiem się raczej za przypadkiem.

     

    A wiersz w moim guście, sprowadza do poziomu i skłania do tego, żeby nie myśleć o sobie więcej niż należy.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 12 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Andrzeju - moim zdaniem marzenia nigdy się nie skończą - one zawsze będą.

    W zakończeniu mówisz o przypadku lub przeznaczeniu  - a może chodzi o coś całkiem innego

    czego na dzień dzisiejszy nie rozumiemy.

    A wiersz szczery to fakt.

                                                                                                                                                                                                                  pozd.

                                                                                                                                                                                                               

      

     Dzięki Waldku .  Ten temat mnie intryguje od dzieciństwa , dlatego może wydał Ci się szczery. Mam takich kilka pytań (to jest jedno z nich)  na które cały czas  szukam odpowiedzi. Reasumując te moje kilka dekad stawiam na przypadek, ale może jest inna odpowiedź.

                                                                                                 pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 12 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    A mą głowę zajęła teraz ta piosenka. Pozdrawiam . J

     

    Mi też zajęła, ale trzydzieści lat temu Jarocin 87. Tylko to były inne czasy i wmawiano nam że: nie wolno wznosić się za wysoko

     

              pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 9 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Nie wierzę w przeznaczenie, bo gdyby faktycznie było, pokusiłbyś się o przechodzenie przez ruchliwą ulicę z zamkniętymi oczami?

    Jeśli nie, to także w nie nie wierzysz. Gdyby było wszystko każdemu przeznaczone, zapisane (nie wiem sama gdzie, w gwiazdach, w kajeciku, licho wie gdzie) to po co się oglądać?

    Albo po co chodzić do lekarza, przyjmować jakieś tam lekarstwa. Mam umrzeć, gdzieś to postanowiono, bez mojej woli, starań, czy zapisano, to umrę - Ponoć żaden człowiek przeznaczenia nie może zmienić.

    Dla mnie to lipa. Opowiem się raczej za przypadkiem.

     

    A wiersz w moim guście, sprowadza do poziomu i skłania do tego, żeby nie myśleć o sobie więcej niż należy.

    Pozdrawiam serdecznie :)

     

    Od przypadku zależy tylko  to jaką drogą pójdziemy , a nie jacy będziemy.

     

    Do końca z tym się nie zgadzam. Przypadek też decyduje jacy jesteśmy.

    Nie jesteś sama, jest nas więcej.

                                                                                           pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • I dobre masz odczucia.   Czytam go tak: Jeśli coś ci nie wychodzi, jeśli masz zły dzień... kiedy coś ci nie wychodzi , kiedy myślisz że się pogubiłeś, kiedy łzy nie będą ulgą... jeśli łzy nie będą ulgą, gdy łzy nie będą ulgą TO podaj swoją dłoń temu  co pokaże ci to co niby słabo ale jeszcze się  tli   i nawet gdy trudno jest do ciebie się uśmiecha lekarstwem na wszystko co nie wychodzi  dziś   Takim antidotum na całe zło tego świata może być  przyjaciel albo modlitwa. Jestem za GDY i tą pocieszanką. A słowo pocieszanka nie mam według mnie mnie złych konotacji, wręcz przeciwnie.   Pozdrawiam ciepło.  
      • Ech kobiety, niby nie jest obrażona, ale ta zemsta w postaci kuszenia starszego pana takimi fotkami to chyba wystarczający dowód, że tak nie jest, ;))) Dobrze, że żona tu nie zagląda ;)   Pozdrawiam z zamkniętymi oczami ;) AD
      • Tak mi się zdawało, że zakończenie niedwuznacznie sugeruje o jaka jesień chodzi. A że kalendarzowo też idzie jesień... może stąd ten jesienny nastrój. Musze to przemyśleć bo właśnie chodzi o to że zbliżająca się jesień życia jakoś temu małemu chłopcu nie przypomina prawdziwego wieku, a jawnemu napisaniu "życia" wolałby zapobiec.  
      • Witam Marlett - pod zadnym pozorem nie osuwaj -  masz prawo do swojego zdania które szanuje - a co się tyczy owego / gdy /  to miałem zamiar  nie   zastosowani   go lecz coś mnie tknęło i  zastosowałem. W moim odczuciu  nie przegiąłem  i myślę że jest dobrze -  no ale zobaczymy   co inni na to .... Jeszcze raz dziękuje że byłaś.                                                                                                                                   Radości z dnia życzę
      • Całkiem zgrabna miniaturka poetycka aż żal, że w warsztacie:)   Pozdrawiam ciepło :)   P.S. Zbliża się jesień... Taki zapis sugerowałby że coś nie zostało dopowiedziane  i być może nie tylko o porze roku mowa.  
    • Ostatnio dodane

    ×