Skocz do zawartości

Recommended Posts

jakiś koleś wyprzedza mnie

na podwójnej ciągłej. może śpieszy

się na kolejny odcinek gry o tron

a może śpieszy mu się tak bez celu.

zmęczenie, wściekłość i napój energetyczny

verva bez cukru nie są dobrą mieszanką -

wyobraźnia zaczyna mnie gryźć.

 

księżyc, ta wszystkim do użytku

oddana blenda, dziś wybornie nam służy.

spoglądam na twoją twarz,

na podwójną ciągłą linię przecinającą

dół czoła i gorączkowo przyśpieszam,

żeby wyprzedzić ten peleton myśli,

który w tobie gna. i sam już nie wiem 

po co to robię i dokąd.

Edytowano przez wasyl_łomaczenko

Udostępnij ten post


Link to postu

Lubię ale odrobinę awansem. Moim zdaniem za dużo jest w wierszu słów niepotrzebnych.

Na przykład:

15 godzin temu, wasyl_łomaczenko napisał:

... moja 

wyobraźnia zaczyna mnie gryźć.

wystarczyłoby -  wyobraźnia  zaczyna mnie gryźć albo  moja wyobraźnia zaczyna  gryźć.

15 godzin temu, wasyl_łomaczenko napisał:

spoglądam na twoją twarz,

na podwójną ciągłą linię przecinającą

dół czoła i gorączkowo przyśpieszam,

myślę, że  tutaj wystarczyłoby zostawić:

 

...spoglądam na twoją twarz,

na podwójną ciągłą  przecinającą czoło

gorączkowo przyśpieszam...

 

Jeśli się nie obrazisz ... tak czytam Twój wiersz:

 

 

Jakiś koleś wyprzedza mnie

na podwójnej ciągłej.

Może śpieszy mu się tak bez powodu

a może  na kolejny odcinek gry o tron.

Zmęczenie, wściekłość

i napój energetyczny

nie są dobrą mieszanką.

Wyobraźnia zaczyna gryźć.

 

Księżyc - ta  do użytku

wszystkim   oddana blenda,

dziś wybornie nam służy.

Spoglądam na twoją twarz,

na podwójną ciągłą przecinającą czoło

i gorączkowo przyśpieszam,

by wyprzedzić peleton myśli, który w tobie gna.

I sam już nie wiem  po co to robię i dokąd.

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 3 godziny temu, czytacz napisał:

    Lubię ale odrobinę awansem. Moim zdaniem za dużo jest w wierszu słów niepotrzebnych.

    Na przykład:

    wystarczyłoby -  wyobraźnia  zaczyna mnie gryźć albo  moja wyobraźnia zaczyna  gryźć.

    myślę, że  tutaj wystarczyłoby zostawić:

     

    ...spoglądam na twoją twarz,

    na podwójną ciągłą  przecinającą czoło

    gorączkowo przyśpieszam...

     

    Jeśli się nie obrazisz ... tak czytam Twój wiersz:

     

     

    Jakiś koleś wyprzedza mnie

    na podwójnej ciągłej.

    Może śpieszy mu się tak bez powodu

    a może  na kolejny odcinek gry o tron.

    Zmęczenie, wściekłość

    i napój energetyczny

    nie są dobrą mieszanką.

    Wyobraźnia zaczyna gryźć.

     

    Księżyc - ta  do użytku

    wszystkim   oddana blenda,

    dziś wybornie nam służy.

    Spoglądam na twoją twarz,

    na podwójną ciągłą przecinającą czoło

    i gorączkowo przyśpieszam,

    by wyprzedzić peleton myśli, który w tobie gna.

    I sam już nie wiem  po co to robię i dokąd.

    Dziękuję Ci bardzo za Twoje czas i energię poświęcone temu tekstowi. 

     

    Biorę sobie Twoją uwagę na temat gryzącej wyobraźni i usuwam sprzed niej "moją". Masz rację - to słowo jest tam zbędne. 

     

    Pozostałe uwagi przeczytałem dokładnie, ale nie przekuję ich na korektę wiersza, bo pozbawiłoby go to w moim odczuciu siły, konkretu i obrazowości. 

    Pomyślę jeszcze nad "linią". 

     

    Jeszcze raz dziękuję. To poruszające jak ktoś się tak pochyla. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    16 godzin temu, wasyl_łomaczenko napisał:

    Pozostałe uwagi przeczytałem dokładnie, ale nie przekuję ich na korektę wiersza,

    Wcale tego nie oczekuję :)

    Nie po to napisałam moją wersję Twojego wiersza. Raczej po to by pokazać jak go rozumiem i gdzie według mnie są potknięcia. Do poprawiania jednak potrzebny jest sam  autor a to co napisałam,  może posłuży jako wskazówka? A nuż wpadniesz dzięki temu na lepszy pomysł ?

     

     

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dnia 11.08.2017 o 06:55, Jacek_Suchowicz napisał:

    ktoś na podwójnej wyprzedza mnie

    tak mu się spieszy że drogę tnie

    i na mym czole podwójna tkwi

    czy mi się uda przed sobą iść

     

    pozdrawiam Jacek

    Pozdrowienia Jacku :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Osobiście byłbym skłonny wybaczyć brak polskich znaków. Dla mnie po prostu temat jest o tyle ciężki, co wyeksploatowany przez wszelkiego maści pisaczy, że lepiej byłoby chyba dla wiersza gdyby był dedykowany Zycie :)
      • Witaj - moim skromnym  zdaniem  - prościutki wiersz aż za ...oczywista oczywistość która   niektórych   dopada. Ale pisz dalej będziemy  czytać.                                                                                                                                          pozd.
      • Witam -  ja przeczytałem ileś razy - za każdym razem podoba się  - moim skromnym zdaniem jest dobrze -  polubiłem ten wiersz.                                                                                                                           Kłaniam się i pozd.                                                                                                                                 
      • Życie, czemu w tobie nic się nie zmienia? - nie zaburzy rytmu. A brak polskich liter rzeczywiście nie pozwala zachować powagi przy czytaniu.   Pozdrawiam :)
      • Fajny klimat, tylko trzebaby z tego jeszcze zrobić jakiś wiersz :) Pozdrawiam :)
    • Ostatnio dodane

    ×