Skocz do zawartości
Annie_M

Kuchenne wariacje

Recommended Posts

Pewnemu wierszowi co powstał w Poznaniu

nie zależało nigdy na czytaniu

wolał stek krwisty

w sposób zarąbisty

wysmażony w kobiecym wydaniu

 
Edytowano przez Annie_M

Udostępnij ten post


Link to postu

D. d. Aniu,

fajny temat, bo chyba jeszcze nieograny - tu plus.

Nie wiem tylko, czy uczyniłaś zadość regułom budowy limeryków(?).

Jest wiele szkół i wg mojej (co nie znaczy, że lepszej), wyglądałby tak:

 

Pewnemu wierszowi, co powstał w Poznaniu,

nie zależało nigdy na przeczytaniu;

stąd wolał stek krwisty,

w sposób zarąbisty

smacznie wysmażony w kobiecym wydaniu.

 

Pozdrawiam równie smacznie :)

s

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • @samm w limerykach nie jestem mocna :) dziękuję za uwagi, twoja wersja mi się podoba ale jest trochę inna.

    Mi  jednak rytmicznie bardziej pasuje  tak jak jest. Nie wiem tylko czy to zgodnie z regułami. Starałam się tu upiec dwie pieczenie  na jednym ogniu- jeżeli spersonifikujemy wiersz to słowo -czytaniu - nabiera innego znaczenia  i wtedy -przeczytaniu- nie pasuje.Nie wiem czy mi się udało, ale tak sobie wykombinowałam :)

    Pozdr

    @Maciej_Jackiewicz

    Smacznie, tylko nie wiem czy zdrowo :)

    Pozdr

    Edytowano przez Annie_M

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×