Skocz do zawartości
Mr._Żubr

Postczłowiek upada po raz pierwszy

Recommended Posts

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
i leżę 
i sam to oglądam 
jak 

wyjebałem się na ekranie
 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj -  co to jest z czym to zjeść  -  a zresztą i tak nie smakuje...

Wywal to zanim inni cię wygwiżdżą.

Dodam jeszcze że jeżeli chodziło by zanudzić to ci się udało...

                                                                                                                                                                             pozd.                                                                                                                                               

                                                                

Udostępnij ten post


Link to postu

Co prawda nie przeczytałem do końca, wymiękłem chyba w połowie, ale to mi wystarczyło. Wydaje mi się, że zdrowo przyjebałeś najprawdopodobniej głową w coś twardego. Cóż Ci mogę radzić - noś kask.

 

                                                                                                                                 pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Hej Żubru,

a gdzie druga zwrotka...??

Umieściłbym ją równolegle, z prawej strony.

Gdyby były jebnakowe, można by je czytać jebnocześnie  (funkcja: kopiuj - czytaj).

Tym razem się nie postarałeś. Ode mnie: 1 (jebynka)

 

Pzdr.

s

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Ostatnie komentarze

    • Befano :))) i dziękuję. J. 
    • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
      twardnieją sutki pod dłonią męską

      Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
      z połyskiem perłowej macicy -
      ta świeża mokrość która wyściela
      śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
    • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
    • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
    •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
  • Ostatnio dodane

×