Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie poddawaj się mała

jeszcze trochę wytrzymaj

zawsze zdążysz zwariować

w błogi sen popłynąć.

 

Nie zatrzymuj się kochana

w miłowaniu świata

jeszcze zdążysz zwariować

wytrzymaj do rana.

 

Po nocy dzień się zjawia

tak mówią przysłowia

wytrzymaj kochana do rana

nie daj się zwariować.

 

Nie załamuj rąk swych

wypłacz oczy w ciszy

może lepiej przejrzysz

skąd świt się przybliży.

Edytowano przez beta_bez_alfy

Udostępnij ten post


Link to postu
samm    85

Beciiku,

jeśli to wyścig z czasem, to "zdążysz"  X2.

A cały wiersz w klimacie i w odczuciach rodzi pozytywne doznania.

Pozdrawiam ciepło.

s

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
samm    85
48 minut temu, beta_bez_alfy napisał:

samm

poprawione,

niezła wtopa z tym orto ;D.

kto ty jesteś - samm?

Kim jestem... pytasz poważnie??

Nikim szczególnym, nawet nie humanistą; stąd być może analityczne skrzywienie na dostrzeganie ortów(?)

Ale proszę, nie przejmuj się. Zdarza się najlepszym (j.w.); a ja jestem tu stosunkowo rzadko, więc i komentarzy zbyt wiele nie zostawiam. Sorki Beciku, miałaś pecha :))

Pozdrawiam niezmiennie... :)

s

Udostępnij ten post


Link to postu
JADer    309

Zgrabny wierszyk z dobrym przesłaniem.

Jedynie ostatnia strofa   skąd świt do cię zbliży... niezbyt gramatycznie zgrabna, proponowałbym skąd świt się przybliży. Treści nie zmienia, a gramatycznie jest lepszy.

 

Pozdrawiam :)

AD

Edytowano przez JADer

Udostępnij ten post


Link to postu
beta_bez_alfy    86
  • Autor
  • 15 godzin temu, JADer napisał:

    Zgrabny wierszyk z dobrym przesłaniem.

    Jedynie ostatnia strofa   skąd świt do cię zbliży... niezbyt gramatycznie zgrabna, proponowałbym skąd świt się przybliży. Treści nie zmienia, a gramatycznie jest lepszy.

     

    Pozdrawiam :)

    AD

    JADer,

    dzięki za koment. Masz rację z końcówką. Zmienię. 

     

    Mam też lżejszą wersję tekstu, przefiltrowaną przez inne spojrzenie: 

     

    Nie poddawaj się mała    
    wytrzymaj jeszcze trochę
    zawsze zdążysz popłynąć 
    z senności obłokiem.

     

    Nie zatrzymuj się kochana 
    w uwodzeniu świata 
    zdążysz przecież oszaleć
    za kwiatami lata.       

     

    Po nocy dzień się zjawi
    tak mówią przysłowia 
    wytrzymaj moja miła
    szaleństwem nie prowadź. 
          
    Nie załamuj rąk
    wypłacz oczy ładnie
    wtedy ujrzysz może 
    skąd świt się zakradnie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×