JADer

Epizod

8 postów w tym temacie

Przyszła wieczorem, a może z rana 
promienna ciepłem, uśmiechem zdobna, 
w zmysłowy zapach zwiewnie odziana, 
pragnienia pełna, mężczyzny głodna. 

Drobnymi dłońmi, pewnie, niezłomnie 
wwiodła mnie w żądzy bramę otwartą, 
co było dalej, nie wiem, nie pomnę, 
lecz było warto, ech, było warto.....

3 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu

Skoro było warto , to dlaczego tylko epizod ? - ech mężczyźni ;)

 

A poza tym, wydaje mi się, że to tylko warsztat - ale ładnie napisane :)

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Napisano (edytowany)

2 godziny temu, JADer napisał:

Przyszła wieczorem, a może z rana 
promienna ciepłem, uśmiechem zdobna, 
w zmysłowy zapach zwiewnie odziana, 
pragnienia pełna, mężczyzny głodna. 

Drobnymi dłońmi, pewnie, niezłomnie 
wwiodła mnie w żądzy bramę otwartą, 
co było dalej, nie wiem, nie pomnę, 
lecz było warto, ech, było warto.....

a potem lekarz pytania mi stawiał

nim antybiotyk zawarł w receptach

z kim się zadawał i nie uważał

bo pryszcz wyskoczył na końcu łebka

 

jeszcze ksiądz szepty przez kratkę słuchał

chcąc oprócz ciała duszę uzdrowić

zostały leki oraz pokuta

czy warto było już nie odpowiem

:))

Edytowano przez Jacek_Suchowicz
2 osoby lubią to

Udostępnij ten post


Link to postu

 

JADer romantyczny? Jeszcze nie czytałem, ale miło było :)

 

Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Aha, warto poszerzyć ten przekaz. W prosty sposób zmieniając tytuł na coś w rodzaju: Południca.

Na pewno sporo by to wniosło do wiersza. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj Andrzeju -  no i po krzyku - a jak naprawdę było....

Mówią że miłości się nie odmawia.

                                                                                                                         pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Witaj Andrzeju -  no i po krzyku - a jak naprawdę było....

Mówią że miłości się nie odmawia.

                                                                                                                         pozd.

No cóż, bywają sytuacje, że decyzja o odmowie jest ponad nasze siły;)

Udostępnij ten post


Link to postu

Napisano (edytowany)

Dnia 25 czerwca 2017 o 1:02 PM, Jacek_Suchowicz napisał:

a potem lekarz pytania mi stawiał

nim antybiotyk zawarł w receptach

z kim się zadawał i nie uważał

bo pryszcz wyskoczył na końcu łebka

 

jeszcze ksiądz szepty przez kratkę słuchał

chcąc oprócz ciała duszę uzdrowić

zostały leki oraz pokuta

czy warto było już nie odpowiem

:))

Lepszy pryszcz krosta 

dusza skalana 

niż potem biegać

w dresie od rana 

dres ten nie fajny 

chociaż w trzy pasy 

 

Mimo że fajne 

są młode czarty 

Lecz czy epizod

jest tego warty 

 

Edytowano przez Marcin_Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

  • Wiersze znanych