Skocz do zawartości

Recommended Posts

kwicher    9

w getcie upadku zamknięty na wieki

w oparach głupoty od rana do nocy

z dniem każdym się staczam bezsilny

w podły rynsztok bezkresnej niemocy

 

oczy moje mętne, dusza jak noc czarna

z kolan wstać nie mogę strachem przytłoczony

że mi czasu braknie by raz ujrzeć jeszcze

twarz twoją świetlistą w gwiazd wiecznych koronie

Udostępnij ten post


Link to postu
czytacz    281

Jak na pisanie ot tak sobie całkiem zgrabny wiersz  :)

Trochę tylko gubi się rytm.

Myślę, że byłoby lepiej   dla wiersza gdyby przestawić niektóre wyrazy:

 

w getcie upadku zamknięty na wieki

w oparach głupoty od rana do nocy

z każdym dniem staczam się bezsilny

w podły rynsztok bezkresnej niemocy

 

oczy moje mętne, dusza jak noc czarna

z kolan wstać nie mogę strachem przytłoczony

że mi czasu braknie by ujrzeć raz jeszcze

twarz twoją świetlistą w gwiazd wiecznych koronie

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
kwicher    9
  • Autor
  • Dziekuję za oprawki - teraz rzeczywiście lepiej

     

    Czyżbym też przez przypadek z mistrza zerżnął?

    Już dawno nie czytałem więc być może podświadomość płata figle.

     

    Pozdrawiam

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    281
    40 minut temu, kwicher napisał:

    Czyżbym też przez przypadek z mistrza zerżnął?

     

     

    Nie przyszło mi to nawet do głowy a poza tym nie sądzę by ktokolwiek przeczytał wszystko co kiedykolwiek zostało napisane więc bez obaw - plagiatu raczej nie będzie :)

     

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×