Skocz do zawartości
czytacz

o łatwości pisania

Recommended Posts

czytacz    280

słowo trudno
zamienić w prawdę


z uporem maniaka bezsensownie  
przelewa się  przez pióra
to umyka w zakamarki wiersza


jakby obawiało się
przemienienia w banał

Edytowano przez czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
czytacz    280
  • Autor
  • Piąty wers był inny zmieniałam go tuż przed zamieszczeniem tutaj.

     

    z uporem maniaka bezsensownie  
    przelewa się  przez pióra
    to umyka w zakamarki wiersza.

     

    Powątpiewałam czytając niektóre tu zamieszczone teksty czy ona aby na pewno w nich jest zawarta, dlatego zmieniłam na chęci. Może jednak rzeczywiście nie tylko się przelewa przez pióra ale od czasu do czasu ukrywa się w jakimś wierszu.

     

     

     

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    łatwość pisania - pojęcie teoretyczne

     

    słowo trudno
    zamienić w prawdę

     

    to chyba prawdę zamieniamy w słowo (ubieramy w słowa) - chociaż licencja peotica

    Pozdrawiam Jacek

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Udało Ci się Drugie dno wiersza nie jest banałem. Często ilość nie idzie w parze z jakością, ale wydaje mi się , że to Cię nie dotyczy.

     

                                                                      Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    JADer    309
    Dnia 18.06.2017 o 11:28 AM, czytacz napisał:

    słowo trudno
    zamienić w prawdę


    z

    Gdyby prawdą było słowo,

    w sytuacji tej wyniku

    świat by dostał szansę nową:

    trwały zanik polityków!!!

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  • Dnia 19.06.2017 o 9:35 AM, Jacek_Suchowicz napisał:

    to chyba prawdę zamieniamy w słowo (ubieramy w słowa) - chociaż licencja peotica

    Ubieranie prawdy w słowa kojarzy mi się z subiektywizmem w jej przekazywaniu.  Mimowolnie możemy ją przekłamać niekoniecznie zdając sobie z tego sprawę. Nie ze złej woli, choć to przecież nic nowego. Brakuje mi jednego słowa, którym można byłoby określić prawdę. Wplecione w wiersz na przykład nie zostawiałoby wątpliwości i nie ocierało o banał .

    Takiego jak na przykład - AMEN - i nikt nie ma wątpliwości a i przekłamać byłoby ciężko.

     

    Pozdrawiam ciepło :)


     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  • Dnia 19.06.2017 o 9:37 AM, Marcin_Krzysica napisał:

     

    podoba mi się wierszyk pozdrawiam

    Dziękuję za czytanie - cieszę się, że się podoba :)

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  • Dnia 19.06.2017 o 1:18 PM, Andrzej_Wojnowski napisał:

    Udało Ci się Drugie dno wiersza nie jest banałem. Często ilość nie idzie w parze z jakością, ale wydaje mi się , że to Cię nie dotyczy.

     

                                                                      Pozdrawiam

    Wbrew pozorom nie piszę ani dużo ani często a ostatnio nie mam za wiele czasu na poezję zajęta prozą życia, która skutecznie zdejmuje mnie z chmur.

    Dziękuję za miłe słowa, mam nadzieję, że nie okażą się na wyrost :)

     

    Pozdrawiam ciepło :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  • Dnia 19.06.2017 o 4:52 PM, JADer napisał:

    Gdyby prawdą było słowo,

    w sytuacji tej wyniku

    świat by dostał szansę nową:

    trwały zanik polityków!!!

     

    gdyby było łatwo słowo w prawdę zamienić
    nikt by nie krzyczał, że są odcienie szarości
    i wreszcie tak by TAK a nie NIE  by znaczyło
    i zakłamania wokół raczej by nie było


    (niektórych polityków być może też) :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  • Dnia 19.06.2017 o 5:21 PM, Bronisław_Muszyński napisał:

    Czy aby na pewno słowo trudno zamienić w prawdę?... Wręcz odwrotnie - banałem staje się powtarzanie po raz wtóry czyichś kłamstw. A do pisania prawdy trzeba mieć jednak wiele odwagi osobistej.

    Moim zdaniem bardzo trudno i nie rozumiem dlaczego miałabym powtarzać kłamstwa w dodatku czyjeś ?
    Wszystko co zamieszczam jest mojego autorstwa, nie korzystam z prac innych użytkowników z  innych forów literackich, nie czuję takiej potrzeby i jeśli nie mam nic od siebie  do powiedzenia to zwyczajnie milczę :)
    Przedstawiając prawdę trzeba ją po pierwsze znać a jeśli się już zna i chce przekazać  dalej,  to nie zawsze można zachować obiektywizm. No a jeśli rzecz dotyczy  poezji to zamiana słowa w prawdę jest niezmiernie trudna bo o banał niezmiernie łatwo.
    No i żeby pisać prawdę, jeśli się ją oczywiście zna - wystarczy brzydzić się nieprawdą.

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Zacznijmy zatem od początku. Są dwa twierdzenia - tak i nie. Jedno z nich jest prawdziwe, a jedno fałszywe. Zasada zerojedynkowa. Natomiast w codziennym życiu mamy do czynienia z wieloma aspektami dla pełnego zrozumienia jakiejś prawdy. W ten sposób powstają szarości prawdy, przedstawione w drugim punkcie określeń prawdy przez Tischnera, czyli "taka prawda" - (cała prawda - taka prawda i g...o prawda)

    Jeśli my mamy swoje przekonania co do słuszności naszych przemyśleń, a z jakichś powodów nie chcemy ich wyartykułować (przeszkoda w karierze, "czarna owca" w towarzystwie, czy też brak cywilnej odwagi), to po prostu zwycięża "prawda" obca dla nas w jej zrozumieniu. Muszą zatem zaistnieć dwie przeciwstawne "prawdy", aby wypośrodkowane dowodziły słusznego powiedzenia, że prawda zawsze (przeważnie) leży gdzieś pośrodku. Nie skąpmy zatem tej swojej "prawdy", aby mógł zwyciężyć ów "złoty środek", a nie jedna strona ocenna dla danego zjawiska. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  •  

    11 minut temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    Zacznijmy zatem od początku. Są dwa twierdzenia - tak i nie. Jedno z nich jest prawdziwe, a jedno fałszywe. Zasada zerojedynkowa. Natomiast w codziennym życiu mamy do czynienia z wieloma aspektami dla pełnego zrozumienia jakiejś prawdy. W ten sposób powstają szarości prawdy, przedstawione w drugim punkcie określeń prawdy przez Tischnera, czyli "taka prawda" - (cała prawda - taka prawda i g...o prawda)

    Jeśli my mamy swoje przekonania co do słuszności naszych przemyśleń, a z jakichś powodów nie chcemy ich wyartykułować (przeszkoda w karierze, "czarna owca" w towarzystwie, czy też brak cywilnej odwagi), to po prostu zwycięża "prawda" obca dla nas w jej zrozumieniu. Muszą zatem zaistnieć dwie przeciwstawne "prawdy", aby wypośrodkowane dowodziły słusznego powiedzenia, że prawda zawsze (przeważnie) leży gdzieś pośrodku. Nie skąpmy zatem tej swojej "prawdy", aby mógł zwyciężyć ów "złoty środek", a nie jedna strona ocenna dla danego zjawiska. 

    To nie prawda, że prawda zawsze (przeważnie) leży gdzieś pośrodku. "Prawda leży tam gdzie leży."

    A ja wolę być czarną owcą. Nie brakuje mi odwagi cywilnej żeby powiedzieć - "król jest nagi" . Może coś z tego powodu tracę, ale mogę spojrzeć do lustra bez odruchu wymiotnego :)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Twoja ostatnia tutaj wypowiedź - czyli odpowiedź na mój komentarz - stoi w wyraźnej sprzeczności z poglądami zawartymi w tekście publikacji. W realnej ciąży się jest, albo nie - nie ma rozwiązania pośredniego.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    czytacz    280
  • Autor
  •  

    11 minut temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    Twoja ostatnia tutaj wypowiedź - czyli odpowiedź na mój komentarz - stoi w wyraźnej sprzeczności z poglądami zawartymi w tekście publikacji. W realnej ciąży się jest, albo nie - nie ma rozwiązania pośredniego.

    ODPOWIEDZIAŁAM:

    1 godzinę temu, czytacz napisał:

    Przedstawiając prawdę trzeba ją po pierwsze znać a jeśli się już zna i chce przekazać  dalej,  to nie zawsze można zachować obiektywizm. No a jeśli rzecz dotyczy  poezji to zamiana słowa w prawdę jest niezmiernie trudna bo o banał niezmiernie łatwo.

     

    1 godzinę temu, czytacz napisał:

    To nie prawda, że prawda zawsze (przeważnie) leży gdzieś pośrodku. "Prawda leży tam gdzie leży."

    A ja wolę być czarną owcą. Nie brakuje mi odwagi cywilnej żeby powiedzieć - "król jest nagi" . Może coś z tego powodu tracę, ale mogę spojrzeć do lustra bez odruchu wymiotnego :)

    To jest odpowiedź na Twój post:

     

    1 godzinę temu, Bronisław_Muszyński napisał:

    Jeśli my mamy swoje przekonania co do słuszności naszych przemyśleń, a z jakichś powodów nie chcemy ich wyartykułować (przeszkoda w karierze, "czarna owca" w towarzystwie, czy też brak cywilnej odwagi), to po prostu zwycięża "prawda" obca dla nas w jej zrozumieniu. Muszą zatem zaistnieć dwie przeciwstawne "prawdy", aby wypośrodkowane dowodziły słusznego powiedzenia, że prawda zawsze (przeważnie) leży gdzieś pośrodku.

    Wybacz ale nie jestem pieniaczem i nie lubię  utarczek słownych.

    Przeczytaj wszystkie komentarze zamieszczone pod wierszem być możne zostaniesz usatysfakcjonowany :)

     

    Miłego wieczoru - mimo wszystko :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×