Skocz do zawartości

Recommended Posts

Enchant    71

 

To był  niewybór

Z kategorii wynaturzeń

Niewybaczalnych po sąsiedzku

I po małomiasteczkowemu

 

Ich twarze jaśniały

Od błysków

Skondensowanego szczęścia

Ich ręce drżały

Od przypadkowych trąceń

 

Kręte uliczki liczyły

Pospieszne kroki

A pozornie głuche ściany

Zapisywały płoche szepty

 

Kroki, lśnienia, szepty, potrącenia

Ciążyły im jak głaz

Zawieszony na szyi

Wahając się między

Tylko i aż

 

I wtedy przemówiło miasto

Wzywając na świadków

Pozornie

Martwe ulice

I głuche ściany

 

Sznur został przecięty

Miłość upadła

Pod naporem kamieni

Edytowano przez Enchant

Udostępnij ten post


Link to postu

Witam - droga krzyżowa widziana inaczej - tak ja to widzę.

Jestem bardzo za wierszem.

                                                                                                                                                               pozd.

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu

Pięknie. Warto pozbyć się pierwszego "ich" - drugie mówi wystarczająco o co chodzi.
I końcówka oczywiście bez "znów" - puenta jest zbyt ładna i uniwersalna, by ją ograniczać:

 

Sznur został przecięty

Miłość upadła

Pod naporem kamieni

Pozdrawiam,

PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Enchant    71
  • Autor
  • @Marcin_Krzysica dziękuję :) aż się spłoniłam

    @Waldemar_Talar_Talar ciekawe podejście , naprawdę . Droga krzyżowa być może, jeśli spojrzymy z perspektywy chrześcijańskiej. 

    @Pomoc Wiosenna dziękuję za rady i o ile z wyrzuceniem "ich" zgodziłam się bez wahania, o tyle nad drugą zmianą musiałam się zastanowić. I tak doszłam do wniosku, że masz rację - tak brzmi bardziej uniwersalnie i właściwie mogłoby funkcjonować jako odrębna całość :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Oxyvia_J.    84

    Bardzo dobry wiersz. Zrobił na mnie wrażenie. Opowiada stare jak świat dzieje miłości zamordowanej przez otoczenie (z powodu zawiści? nienawiści? niezrozumienia? głupoty? wszystkiego razem? - nieważne, z jakiego powodu). Łatwo zniszczyć cudzą miłość, kiedy ona stawia pierwsze, nieśmiałe kroki, i często tak się dzieje, niestety. Wiersz mówi o tym niekonwencjonalnie i dlatego mnie zatrzymał.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83

    Dobry wiersz, choć mnie to "ich" w pierwszym wersie w ogóle nie wadziło ;)

    Spojrzałam na tagi, chyba niepotrzebnie, bo mam teraz jednoznaczne skojarzenia,

    a wiersz jest przecież dosyć uniwersalny ;)

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Enchant    71
  • Autor
  • @czytacz Czasem znaczy więcej  niż tysiąc słów :) dziękuję za bycie

    @Marcin_Krzysica ano zdarza mi się czasem pojechać staropolszczyzną :) 

    @Deonix_ Faktycznie, jest uniwersalny, chociaż pisząc go chciałam zwrócić uwagę na konkretny problem. Miło, że wpadłaś :) 

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×