Skocz do zawartości

Recommended Posts

spokojne fale oceanu koją ból

słyszy się piękny głos syren

zdrajczynie to jednak - uważaj

możesz paść się na zielonych łąkach i zbierać koralowce

jesteś topicielem

 

Wiedziałeś o tym? 

 

Następny proszę....

 

 

___________________-

Nad "Cudem" pierwszym i drugim muszę popracować

Edytowano przez Justyna Adamczewska

Udostępnij ten post


Link to postu

Słona woda konserwuje ciała

głupich co nie wiedzieli

szkielety ich będą  znakiem ostrzegawczym

dla poczatkujących poetów

którzy uwierzyli w kojący

przypływ poezji

naiwni

 

Ładne ale chyba nie miałaś na myśli tego co wyżej napisałem.

 

                                                                                                                                                               pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu

Skutek złudy i zapatrzenia się.

PLu,  masz swój rozum, sama podejmuj decyzje, bo to Ty będziesz ponosić konsekwencje, a nie syreny.

Tym razem tak odebrałam przekaz, mam nadzieję, że trafiłam.

     
Czytałam poprzednie komentarze i powiem, że omijam hermetyczne wiersze, może nawet dlatego żeby nie być posądzoną o tępotę umysłową.

Dobra metafora może oświetlić niezrozumiałe

i nieznane, przenosząc je do znanego

i zrozumiałego. Uważam, że nie powinna być niekomunikatywna, bo wtedy autor zostaje z nią sam, podparty przekonaniem (wziętym nie wiadomo skąd), że wierszy się nie tłumaczy.

No i dobra, może być i tak.

Jeśli chodzi o mnie, zapłakałabym

się gdyby ludzie nie wiedzieli o czym mówię, ale  w końcu tylko ja, Ala Wysocka i moje zdanie.

Odjeżdżam, nie wiem kiedy będzie kolejna stacja :)

Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzliwie

:)

 

 

 

 

1.gif

Edytowano przez Alicja_Wysocka

Udostępnij ten post


Link to postu
3 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

Skutek złudy i zapatrzenia się.

PLu,  masz swój rozum, sama podejmuj decyzje, bo to Ty będziesz ponosić konsekwencje, a nie syreny.

Tym razem tak odebrałam przekaz, mam nadzieję, że trafiłam.

     
Czytałam poprzednie komentarze i powiem, że omijam hermetyczne wiersze, może nawet dlatego żeby nie być posądzoną o tępotę umysłową.

Dobra metafora może oświetlić niezrozumiałe

i nieznane, przenosząc je do znanego

i zrozumiałego. Uważam, że nie powinna być niekomunikatywna, bo wtedy autor zostaje z nią sam, podparty przekonaniem (wziętym nie wiadomo skąd), że wierszy się nie tłumaczy.

No i dobra, może być i tak.

Jeśli chodzi o mnie, zapłakałabym

się gdyby ludzie nie wiedzieli o czym mówię, ale  w końcu tylko ja, Ala Wysocka i moje zdanie.

Odjeżdżam, nie wiem kiedy będzie kolejna stacja :)

Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzliwie

:)

 

 

i

 

1.gifi

 

 

...  fajny  wibrator ...

każdy  może  wszystko  interpretować  po swojemu

dla jednego Cuda mogą być cudenkami,

dla drugiego beł(kotem)

... fajne  kocisko ...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
4 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

Skutek złudy i zapatrzenia się.

PLu,  masz swój rozum, sama podejmuj decyzje, bo to Ty będziesz ponosić konsekwencje, a nie syreny.

Tym razem tak odebrałam przekaz, mam nadzieję, że trafiłam.

     

Jeśli chodzi o mnie, zapłakałabym

się gdyby ludzie nie wiedzieli o czym mówię, ale  w końcu tylko ja, Ala Wysocka i moje zdanie.

 

To nie tylko Twoje zdanie, zgadzam się z nim całkowicie.

W końcu pisząc wiersz chcę coś czytelnikowi przekazać i używając do tego różnych środków literackich muszę dbać nie tylko o to, aby były one oryginalne, ale również zrozumiałe dla czytelnika. Niestety, wielu niezbyt opierzonych zwolenników poezji współczesnej o wymogu zrozumiałości zapomina, chociaż to zupełnie nie kłóci się z oryginalnością, wymaga jednak nieco wprawy i pomysłu czy wręcz talentu.

Udostępnij ten post


Link to postu

 

''Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze
i rozgarnia
spowodowane słowem las gałęzie.

Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.

Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.

Zapominają, że tu nie jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.

Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?

Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.''
 
 
Edytowano przez Marlett

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Witam. Może zacznę od tego, że nie wiem, z jakiego powodu tak "odrzuciliście" moje słowa. Jakiś "atak" na mnie? Czy nakogoś innego?

    "Jeśli chodzi o mnie, zapłakałabym

    się gdyby ludzie nie wiedzieli o czym mówię, ale  w końcu tylko ja, Ala Wysocka i moje zdanie.

    Odjeżdżam, nie wiem kiedy będzie kolejna stacja :)

    Tymczasem pozdrawiam serdecznie i życzliwie

    :)

     

     

    i

     

    1.gifi

     

     

    ...  fajny  wibrator ...

    każdy  może  wszystko  interpretować  po swojemu

    dla jednego Cuda mogą być cudenkami,

    dla drugiego beł(kotem)

    ... fajne  kocisko ..."

     

    Ja nie rozumiem, o co chodzi. Tzn. że wypowiem się nie w ochach i achach - to wyklęta na wieki. Ludzie. Zdanie o podejmowaniu decyzji, tutaj? Na portalu z wierszami? Dziękuję, Marlett za słowa "

    :Zapominają, że tu nie jest życie.
    Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
    Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
    pozwoli się podzielić na małe wieczności..."

    "Jest więc taki świat,
    nad którym los sprawuję niezależny?
    Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
    Istnienie na mój rozkaz nieustanne?".  Do widzenia, ja sobie i tak będę pisać, a że niektórzy nie rozumieją pewnych wersów i myśli - to ich problem.

     

    Urządziliście "polowanie na czarownice?". Polujcie dalej....

     

    "uśmiecham się do godnych pożałowania

    układów, układzików - wiem, że niedługo powstaną

    nowe teorie a tym odrzucanym będzie trzeba stawiać

    pomniki. Tylko niezbyt trwałe - bo rozwalać je ktoś wam

    w przyszłości nakaże, napisze wyraźne komentarze"

     

    Epilog

     

    Moje syreny się obudziły, śpiewać zaczęły i setki statków potopiły

     

    Dlaczego? Spytacie może. Bo wiedzą, czym jest lojalność

    i granic przestworze. "  Hej
     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 22.05.2017 o 6:56 PM, Justyna Adamczewska napisał:

    Witam. Może zacznę od tego, że nie wiem, z jakiego powodu tak "odrzuciliście" moje słowa. Jakiś "atak" na mnie? Czy nakogoś innego?

    Z całym szacunkiem...

    Próbowałam rozszyfrować Twój wiersz, ale po namyśle usunęłam komentarz i chyba dobrze zrobiłam.

    Nie da się pomóc komuś kto tego nie chce, kto uważa, że to co robi zasługuje co najmniej na nobla a komentarze inne niż ochy i achy są obelgą.

    Nie jesteś Justynko jedyna na tym portalu, która stawia pierwsze kroki i jeśli poczułaś się zaatakowana, to jest to tylko twoje odczucie. Poza wierszem niczego się tutaj nie atakuje.

     

    Dnia 22.05.2017 o 6:56 PM, Justyna Adamczewska napisał:

    Urządziliście "polowanie na czarownice?". Polujcie dalej....

     

    "uśmiecham się do godnych pożałowania

    układów, układzików - wiem, że niedługo powstaną

    nowe teorie a tym odrzucanym będzie trzeba stawiać

    pomniki. Tylko niezbyt trwałe - bo rozwalać je ktoś wam

    w przyszłości nakaże, napisze wyraźne komentarze"

    Musisz nabrać dystansu do tego co robisz i nie traktować komentarzy negatywnych tak osobiście. Powinnaś wsłuchać się w to, co chcą ci przekazać inni i potraktować to jak lekcję do odrobienia, jeśli nadal chcesz się czegoś nauczyć.

    My wszyscy na tym portalu  jesteśmy odbiorcami, może nieco bardziej wymagającymi, ale to przecież nic złego jeśli może pomóc w doskonaleniu pióra.

    Nie zauważyłam tutaj żadnych układów ani układzików, może tylko jeden - Układ Przeciwko Wodolejstwu i Megalomanii,a do tego  sama powinnaś się przyłączyć.

     

    Pozdrawiam ciepło :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Dziękuję, Czytaczu. Miłe są Twe słowa i takie rozważne. Masz rację. Nie wiem, co to się stało, że tak źle się wyraziłam o Was i takie słabe wiersze napisałam. Przemyślałam sprawę. Przepraszam tych, których uraziłam, ale gdy przeczytałam, że tylko siąść i płakać nad tym, co stworzyłam. To chyba odpoczynek zrobię. Tych wierszy już poprawiać nie będę, niech zostaną "ku pamięci". Tak wtargnęłam do Was, dziękuję za miłe przyjęcie, bo takie było. Wyrozumiałość, to cenię. A, że mi takie a nie inne sływy wyszły spod pióra? Widocznie tak czułam i widziałam na tamten czas. Nie jestem pewna siebie, aco uważam za wodolejstwo? To ten krótki wiersz, takie "posłowie" do Cudów, chyba nie nuży?

    "spokojne fale oceanu koją ból

    słyszy się piękny głos syren

    zdrajczynie to jednak - uważaj

    możesz paść się na zielonych łąkach i zbierać koralowce

    jesteś topicielem

     

    Wiedziałeś o tym? 

     

    Następny proszę....". Przemyślę. Na razie wszystkich pozdrawiam. Justyna A.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Ostatnie komentarze

      • I dobre masz odczucia.   Czytam go tak: Jeśli coś ci nie wychodzi, jeśli masz zły dzień... kiedy coś ci nie wychodzi , kiedy myślisz że się pogubiłeś, kiedy łzy nie będą ulgą... jeśli łzy nie będą ulgą, gdy łzy nie będą ulgą TO podaj swoją dłoń temu  co pokaże ci to co niby słabo ale jeszcze się  tli   i nawet gdy trudno jest do ciebie się uśmiecha lekarstwem na wszystko co nie wychodzi  dziś   Takim antidotum na całe zło tego świata może być  przyjaciel albo modlitwa. Jestem za GDY i tą pocieszanką. A słowo pocieszanka nie mam według mnie mnie złych konotacji, wręcz przeciwnie.   Pozdrawiam ciepło.  
      • Ech kobiety, niby nie jest obrażona, ale ta zemsta w postaci kuszenia starszego pana takimi fotkami to chyba wystarczający dowód, że tak nie jest, ;))) Dobrze, że żona tu nie zagląda ;)   Pozdrawiam z zamkniętymi oczami ;) AD
      • Tak mi się zdawało, że zakończenie niedwuznacznie sugeruje o jaka jesień chodzi. A że kalendarzowo też idzie jesień... może stąd ten jesienny nastrój. Musze to przemyśleć bo właśnie chodzi o to że zbliżająca się jesień życia jakoś temu małemu chłopcu nie przypomina prawdziwego wieku, a jawnemu napisaniu "życia" wolałby zapobiec.  
      • Witam Marlett - pod zadnym pozorem nie osuwaj -  masz prawo do swojego zdania które szanuje - a co się tyczy owego / gdy /  to miałem zamiar  nie   zastosowani   go lecz coś mnie tknęło i  zastosowałem. W moim odczuciu  nie przegiąłem  i myślę że jest dobrze -  no ale zobaczymy   co inni na to .... Jeszcze raz dziękuje że byłaś.                                                                                                                                   Radości z dnia życzę
      • Całkiem zgrabna miniaturka poetycka aż żal, że w warsztacie:)   Pozdrawiam ciepło :)   P.S. Zbliża się jesień... Taki zapis sugerowałby że coś nie zostało dopowiedziane  i być może nie tylko o porze roku mowa.  
    • Ostatnio dodane

    ×