Skocz do zawartości

Recommended Posts

 

 

Z łąki wszedłem w podwórze gospodarskie,

tu dopadła mnie świnia ubabrana w gnoju,

rzekła, ze mnie robią rarytasy wędliniarskie,

wygląd niechlujny, ale apetycznam po uboju,

przy tuszy mej wyglądam, jak wasze kobiety,

one z boków mego ciała sporządzają frykasy,

z mięśni tłuką w niedzielę schabowe kotlety,

w jelita ciała skrawki i już mają wędzone atłasy,

wszyscy z odrazą o mnie mówią, że im śmierdzi,

ekspertką od asenizacji ja, niedowartościowaną,

z musztardą lubi mnie, i że golonka dobra twierdzi,

na Dalekim Wschodzie z higieną jestem obeznaną,

i w polskim kraju posprzątałabym parków trawniki,

z psich kup, które jak miny powyłaziły z pod śniegu,

w Indiach mnie nie jedzą i tam mam dobre wyniki,

świeży kał ludzki sprzątam w konkurencyjnym biegu,

lecz tutaj robią świeżonkę z mych ciała pośladków, 

spośród nich jesteś, że inteligentni oni są myślisz?

i ciebie zjedzą, kiedy głód zapanuje z niedostatku,

nadal szlachtować mnie będą, chociaż ich wykpisz,.

jeśli mięsożerni nie rozumieją różnicy w ciałach,

to krok by siebie zjadali, gdy miłosierdzia utrata.,

wiele zapisów znajduje się w świętych annałach,

aby zwierzęta traktować niczym młodszego brata.

 

https://www.facebook.com/profile.php?id=100004747607374

 

Edytowano przez Jacek Dyć

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj Jacku - chyba się udało  obrzydzić na jakiś czas mięso ...

Ja osobiście nie jadam - wole drób.

Jeszcze  tylko dopowiem Jacku jak dla mnie za mało poezji takiej czystej ...

Zobaczymy co inni na to ...

                                                                                                                              pod.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 56 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Jacku - chyba się udało  obrzydzić na jakiś czas mięso ...

    Ja osobiście nie jadam - wole drób.

    Jeszcze  tylko dopowiem Jacku jak dla mnie za mało poezji takiej czystej ...

    Zobaczymy co inni na to ...

                                                                                                                                  pod.

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 godzin temu, Jacek Dyć napisał:

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Co tu jest poetyczne? Zwykła wegetariańska agitka napisana kiepską rymowanką.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 godziny temu, JADer napisał:

     

     

    4 godziny temu, JADer napisał:

    Co tu jest poetyczne? Zwykła wegetariańska agitka napisana kiepską rymowanką.

    Masz okazję się wykazać i pokazać, że potrafisz to napisać lepiej.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    10 godzin temu, Jacek Dyć napisał:

     

    Masz okazję się wykazać i pokazać, że potrafisz to napisać lepiej.

     Jak znajdę chwile czasu, może spróbuję, chociaż temat mnie raczej nie interesuje, lubię schabowy.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, JADer napisał:

     Jak znajdę chwile czasu, może spróbuję, chociaż temat mnie raczej nie interesuje, lubię schabowy.

    No właśnie bardziej cię interesują twoje smaki niż rozważenie kwestii czyjegoś życia, więc jestem na dobrej pozycji, skoro jest we mnie empatia i mogę się tym różnić od wielu, gdy ty ani empatii, ani sympatii do ludzi żyjących trybem wegetariańskim.

     

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Coś dla Ciebie, kolego Dyć, nieco w skrócie:

     

    Szedłem sobie raz przez pole,

    patrzę, to zagroda,

    a w zagrodzie w błotnym dole

    jakaś świnka  młoda

    i ta  świnia brodząc w gnoju

    płacze głośno, że niestety

    podli ludzie po uboju

    w zwykłe zmienią ją kotlety.

     

    Uda skroją, coś poprawią,

    by szynkowe mieć frykasy

    resztki zaś w jelita trafią

    na wędzone kiełbasy.

     

    Mówią ludzie, żem jest brudna,

    wrogów świnią nazywają,

    więc zrozumieć jest mi trudno,

    że mną wciąż się zażerają.

     

    W rzeźniach nam sprawiają kaźnie

    niezliczone, długie lata

    miast traktować nas w przyjaźnie

    jak młodszego swego brata.

     

    A tak na marginesie, Drogi Kolego, z faktu, że lubię schabowy absolutnie nie wynika, że mam jakiekolwiek zastrzeżenia do wegetarian i w jakikolwiek sposób traktuję ich gorzej, w przeciwieństwie do Ciebie, bo z tego co piszesz wynika, że do mięsożernych masz wyraźne pretensje.

     

    Pozdrawiam

    Edytowano przez JADer

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, JADer napisał:

     

     

     

     

    A tak na marginesie, Drogi Kolego, z faktu, że lubię schabowy absolutnie nie wynika, że mam jakiekolwiek zastrzeżenia do wegetarian i w jakikolwiek sposób traktuję ich gorzej, w przeciwieństwie do Ciebie, bo z tego co piszesz wynika, że do mięsożernych masz wyraźne pretensje.

     

    Pozdrawiam

    Jednak moje dzieło jest o stokroć lepszą zajawką. Twoje jest takie jakieś na poziomie gimnazjalisty. Nie ma w nim polotu, ani błysku, który mógłby przykuć uwagę. Zawsze łatwiej jest kogoś i coś poprawiać, niż coś wypracować, czy też stworzyć. Co do mięsożerców i masz i nie masz racji, mam bardzo wiele znajomych  ścierwojadów z którymi utrzymuję koleżeńskie stosunki, ale kiedy nadepną mi na odcisk w tym temacie, nie omieszkam i odpłacić, jednak są na tyle rozgarnięci, że nie robią tego zazwyczaj, także chcieliby żyć tak jak ja, lecz brak im determinacji, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że ktoś wynosi pragnienie zaspokajania smaku, bo nie głodu, ponad  zrozumienie zagadnienia, dlaczego się nie powinno jeść zwierząt?

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Drogi Kolego, być może, że Twoje "dzieło:" jako "zajawka" jest po stokroć, a może i więcej lepsze, pragnę jednak przypomnieć, że znajdujemy sie na portalu literackim, a nawet więcej - poetyckim, stąd pod tym kątem rozpatrując Twój tekst należy ze 100%-wą pewnością stwierdzić, że technicznie jest na niedopuszczalnie niskim poziomie, treściowo kompletnie chaotyczne, a miejscami u bardziej wrażliwych może wzbudzać odruch wymiotny. 

    Oczywiście rozumiem, że zależało Ci na tym, aby ścierwojadom obrzydzić ich naganne zwyczaje w dziedzinie zaspakajania głodu, ale wątpię w sukces takimi metodami głoszonych zasad, tym bardziej, że nie importujemy świnek z Indii.

    Szanuję w pełni Twoje prawo do głoszenia własnych poglądów, jeśli jednak chcesz to robić na portalu literackim, to staraj się, aby było to zrobione na poziomie dla tego portalu odpowiednim, 

    Ta sama treść podana na odpowiednim poziomie z pewnością uzyskałaby lepszy efekt w propagowaniu bliskiej Ci idei.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 10 godzin temu, JADer napisał:

     

    Oczywiście rozumiem, że zależało Ci na tym, aby ścierwojadom obrzydzić ich naganne zwyczaje w dziedzinie zaspakajania głodu, ale wątpię w sukces takimi metodami głoszonych zasad, tym bardziej, że nie importujemy świnek z Indii.

     

     

    Nie, nie zależy mi na obrzydzaniu, lecz uwrażliwieniu na istoty pragnące tak jak i rodzaj ludzki żyć w szczęściu, przecież świnki gdy są szczęśliwe i mają możliwości również wywijają koziołki jak  ta poniżej.

     

     
    Czyż to nie czysta poezja? Urocze. Ciekawe komu uciekła?
     

     

    Edytowano przez Jacek Dyć

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    "Ścierwojady"? . Oto dlaczego mięsożerni ludzie nie dogadają się z wegetarianami. Z fanatykami po prostu dogadać się NIE da . Fin.

     

    Swoją drogą, ciekawe, że z tego, co mówi Autor o innych można dowiedzieć się więcej o nim samym niż o temacie.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    50 minut temu, Marlett napisał:

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

     

    Czyżby moje dwa wierszyki z cyklu "O jednym" przez zupełny przypadek ukazały się w odpowiednim czasie ;)))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 godziny temu, Marlett napisał:

    Autor - po zbanowaniu - powraca po latach ze wzmożoną siłą przesłania.

    Może wreszcie Administrator podejmie jakieś działania?

    Widzę, że nawet po latach masz problem i zapiekłą nienawiść.

    3 godziny temu, JADer napisał:

     

    Czyżby moje dwa wierszyki z cyklu "O jednym" przez zupełny przypadek ukazały się w odpowiednim czasie ;)))

     

    JAder ja spisałem wypowiedzi wielu zwierząt, gdy ty odniosłeś się tylko do najbliższej ci świni, czekam na resztę.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 14.05.2017 o 0:51 PM, Jacek Dyć napisał:

    To ma być wiedza, a że wychodzi trochę poetycznie to już inna inszość. Wróć do ostatniej zwrotki.

    Aha, w takim razie pomylił pan adresy.  Zwykle nie jestem niemiła, nie lubię się kłócić, ale to naprawdę nie jest miejsce na publikację apeli do, jak ich pan nazywa,  "ścierwojadów".  Na pewno jest mnóstwo innych portali, na których taki wiersz zostanie przyjęty z otwartymi ramionami, a może nawet posypią się pod nim pełne uznania komentarze. 

    Życzę powodzenia i dystansu :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Jacek Dyć napisał:

    Widzę, że nawet po latach masz problem i zapiekłą nienawiść.

    Sądzę ,że jest odwrotnie :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Gość
    Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×