Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mieszam
Historii tyle 
mylę się... ciebie mylę 
widzę twoją twarz sprzed lat 
choć stoisz tu i teraz


Boję się
Wróciłem ...czy wychodzę

a jeśli tak to gdzie byłem

jesteś znów

czy na nowo twój miraż?

 

Rozterka

kto na mnie z lustra zerka
Kim jest ? 
Domyślam się choć tych 
Historii tyle 

mieszam i znów się mylę

i niżej i niżej chylę

Edytowano przez Marcin_Krzysica

Udostępnij ten post


Link to postu

Mieszam
Historii tyle 
mylę się... ciebie mylę 
widzę twoją twarz sprzed lat 
choć stoisz tu i teraz


Boję się
Wróciłem ...czy wychodzę

a jeśli tak to gdzie byłem

jesteś znów

czy na nowo twój miraż?

 

Rozterka

kto na mnie z lustra zerka
Kim jest ? 
Domyślam się choć tych 
Historii tyle 

mieszam i znów się mylę

i niżej i niżej chylę

Edytowano przez Marlett

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 54 minuty temu, Zbigniew_Rułkowski napisał:

    - deprecha,

    polecam sertralinę (med)

    trzymaj się Marcinie

     

    Zb.

    dziękuję ja się trzymam zawsze ...z uśmiechem do przodu 

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 7 godzin temu, le_mal napisał:

    trochę smutno,ale przyjaźnie i ciepło  :)

    Dziękuję...za odczucia, bo o nie właśnie mi chodziło... 

    Pozdrawiam 

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 7 godzin temu, Gieesz napisał:

    Lubię taki klimat,często jest w tym coś odkrywczego.   

    Każdy odbiera to na swój własny sposób dziękuję za poświęcony czas.

    Pozdrawiam 

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Hm, pewnie trochę nostalgii, nieco smutku, ale pewnie byłoby mniej tej niepewności gdyby nie "historii tyle".

    Pl jak widać był zbyt "wielotorowy", stąd wątpliwości. ;))

     

    Pozdrawiam

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, JADer napisał:

    Hm, pewnie trochę nostalgii, nieco smutku, ale pewnie byłoby mniej tej niepewności gdyby nie "historii tyle".

    Pl jak widać był zbyt "wielotorowy", stąd wątpliwości. ;))

     

    Pozdrawiam

    AD

    A choroba by pasowała do jednotorowego pl.? 

    Dziękuję za przeczytanie ...

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Dnia 6.05.2017 o 7:10 PM, Marcin_Krzysica napisał:

    Mieszam... historii tyle...
    Mylę się... Ciebie mylę.
    Widzę twoją twarz sprzed lat,
    choć stoisz tu i teraz.


    Boję się
    Wychodzę - czy wróciłem?

    A jeśli tak to gdzie byłem?

    Jesteś ? - czy tylko twój miraż.

     

    Rozterka

    Kto na mnie z lustra zerka?
    Kim jest ?  Domyślam się,

    choć historii tyle mieszam.

     

    I znów się mylę

    i niżej...niżej się  chylę.

     

    Ciężko jest napisać biały wiersz żeby zachwycił.

     

    Przepraszam Marcinie, że jak zwykle majstrowałam przy Twoim wierszu ale gdzieś czytałam, że nie lubisz białych wierszy bo są jak opowiadania.

    Ja też nie lubię tego  za bardzo i doszłam do wniosku, że ten też jest odrobinę przegadany.

    Najważniejsze jest to, byś wiedział co dokładnie chcesz powiedzieć, dlatego dobrze jest przemyśleć go od początku do końca. Zaczynając pisać musisz już wiedzieć jak chcesz go zakończyć.

    Potem wystarczy go przeczytać i wyrzucić wszystko bez czego może się obejść i nie stracić na przekazie. Sam zobaczysz że to nie jest takie trudne.

     

    Pozdrawiam :)

    Edytowano przez czytacz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • A już miałem go wrzucić do wierszy gotowych 

    Dziękuję za czytanie i interprecję jeszcze raz przemyśle ...

    Pozdrawiam 

    Edytowano przez Marcin_Krzysica

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×