Skocz do zawartości

Recommended Posts

Na portalu pewnym trwa

nieustannie  akcja TWA

założyli nawet u siebie  blokady

nikt nam nowy już nie da rady

 

ty ministra a ja premier obrażę

będą same dobre komentarze

będzie lipa i będą po prostu jaja

co tam święto trzeciego maja

 

to my najlepsi mistrzowie pióra

choć co jeden wiersz to bzdura

nikt nam teraz nie podskoczy

prawdy też nie napisze w oczy

 

wszystko w jednym temacie się kręci

nie odpiszę też mimo szczerych chęci

to polityka i politycy co mają władzę

na głupotę nic sam wszak nie poradzę

 

czasem ich dziewczyny pochwalą

ci nawet ze wstydu  się nie spalą

piszą zatem dalej te swoje bzdety

bo nie ma wcale wśród nich poety

 

na portalu pewnym trwa

nieustannie akcja TWA

i tak prawie jest już wszędzie

niech głupota wam lekką będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
2 godziny temu, Marlett napisał:

Poproszę o przykłady i konkrety.

Mój komentarz jest dość sprecyzowany - dotyczy TWA .

Jeśli poruszyłeś temat , bądź konsekwentny do końca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • TWA jest prawie na każdym portalu literackim.

    Ja tylko napisałem o tym wiersz.

    To nie jest pismo procesowe gdzie wymagane są dowody.

    Nie wymagaj takich rzeczy od autora , które by łamały regulamin.

     

    5. Użytkownik nie ma prawa do :
    (...)
    g) Reklamowania stron internetowych, produktów, tomików i tym podobne, na łamach serwisu, [Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002r (Dz.U. nr 144, poz. 1204) ]

    Edytowano przez Maciej_Jackiewicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×