Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jedyna uwaga - nie ma tu Kigo, a w klasycznym haiku powinno być.

Ale o to tez można się spierać ?

Pozdr

 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Dziękuję bardzo, ANNIE_M. ja lubię haiku, ale zanim sprostam wszystkim wymogom, to .... mam nadzieję niewiele miesięcy minie. Ale kto tak długo czasu będzie czekał. No ruszam do pracy. Będziesz czasami spoglądać na to, co napisałam? Dziękuję. Ja tu nowa muszę się rozejrzeć. Dobranoc

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Jacku to haiku. Taki japoński gatunek literacki. Wiesz, że Oni dążyli zawsze do minimalizmu. Tu na tym Portalu jest taka możliwość pisania takich utworów. Haiku składa się zawsze z trzech wersów 1. pięciosylabowy - musi mówi np. o porze dnia, nocy, roku. 2. - siedmiosylabowy stanowi pewien przełom. 3. - pięciosylabowy jest specyficznym rozwiązaniem sytuacji.

    Np.

    słońce oślepia

    kamikadze zabija

    nie siebie wrogów :)))))

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    zastanawiam się kiedy skończy się temat wiśni , przełomów i niepokoju

    Edytowano przez bazyl_prost

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Bazyli, nigdy się nie skończy ten temat. To haiku. To tak, jakbyś chciał zmienić smak "rasowego" banana. Tu by trzeba molekuły poprzestawiać, ale to już nie banan tylko mutant. Tak też i haiku jest. STAŁOŚĆ. A o wiśniach... też się nie skończy, ot jak Księżyc i Słońce. Miłe, że napisałeś o Swoich "zastanowieniach się". Pozdrawiam Justyna Adamczewska

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Jacku, opisałam swoimi słowami.... reszta jest milczeniem, no może jeszcze tak z lekka "sprozowany"

    boski wiatr jest latającym samolocikiem dla samobójców. Ginie się w oceanie, w pełni słońca. To stan wojenny lub wojna. Ot tyle.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Brakowało mi słowa - kamikadze, wyobraźnia jest dobrym podpowiadaczem w wierszach, w haiku lepiej jest się trzymać rzeczywistości. Wiesz, że były jednoosobowe łodzie podwodne na podwodnych okrętach - też w tym samym celu?

     

    bez powrotu

    człowiek pocisk

    mija cel

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Hmm, powiedziałbym: jaki obraz, taki wiersz :). I nie jest to w tym przypadku komplement dla wiersza, niestety. Justyno, posłuchaj szaroburego. Dokonał całkiem niezłej analizy tego co napisałaś i, w moim odczuciu, dobrze Ci radzi. Myśle, że z życzliwości, a nie żeby Cię pognębić poświęcił na to swój czas. Wszyscy mamy jakiś "swój styl" i często nam się od niego trudno oderwać, ale czasem bywa on swego rodzaju pułapką, zwłaszcza jeśli przestaniemy się liczyć z opinią odbiorców :). Pozdrawiam serdecznie Do poczytania :)
      • Nic dodać nic ująć. pozdrawiam
      • Dobre, hi, dobre. Trochę też nostalgii dopełnia całość. Choć "randka z nikim" czy z Weną? Nurtuje mnie to.   pozdrawiam, J. 
      • dłonie jak przestrzeń złożone i jak przestrzeń otwarte wznoszę modlitwą do Boga czy szaleństwem zagubione zapomniane drogi gdy sama wrogiem swoim jestem przeciwieństwem i przyjacielem odbiciem w lustrze i karykaturą    a przecież bunt porażką czy zwycięstwem ostatecznie zawsze prowadzi do piękna albo w śmierć i nikt z nas nie wie które było pierwsze   więc gdy zapytasz mnie dokąd idziesz człowieku powiem ci idę ale wciąż jeszcze nie wiem-            21.102017r.          
      • Coś mi się śniło,
        tak, śniło mi się,
        bo to nie mogła przecież być jawa.
        Miło mi było
        że mi to śni się,
        radosna jakaś , piękna zabawa.

        Lecz to minęło,
        oczy otwarte,
        a do mej głowy trafia pomału,
        że coś zginęło,
        cos wiele warte
        i że poezji brak mi kryształu,
        co gdzieś z dalekiej cyberprzestrzeni
        mógłby przyfrunąć,
        żal w radość zmienić

        Lecz z randki z tobą,
        tej randki z nikim
        Weno, zwodnicza mała kokietko,
        upadnie ziarnko
        nowej roślinki
        na poetyckie moje poletko
    • Ostatnio dodane

    ×