Skocz do zawartości

Recommended Posts

wiersze pisane dla nikogo

są ukryte w szufladzie

ujrzeć światła nie mogą

na pewno te takie macie

 

więc nie proszę - rozkazuje

byście dziś je odkurzyli

taka śmiała prowokacja

by nas sobą uraczyły

 

przecież jest w nich coś

to nić że w szufladzie spały

przecież napisał je ktoś

to nic że są zapomniane

 

niech czytelnik sam oceni

da im szanse zaistnienia

poszarzy lub wybieli 

niech zapłonie w nich nadzieja

 

niech dziś i jutro o nie

się upomni przypomnienie

w lustrze się odbijające

by nie wpadły w zapomnienia

 

 

Zdaje sobie sprawę że za rymy oberwie

mimo że starałem się zachować je wiernie.

 

Do napisania wiersza sprowokował mnie przebój 

Budki Suflera - Wieża Babel...którego dziś wysłuchałem 

jadąc w samochodzie na Majówkę.

 

 

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu
2 minuty temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Zdaje sobie sprawę że za rymy oberwie

mimo że starałem się zachować je wiernie

 

Jak ładnie się usprawiedliwiasz:)

No nic, tylko przymrużyć oko wypada.

Moje siedzą w szufladzie, nie pokazuję ludziom, bo są do ludzi niepodobne. Jednak jeden mi zwiał, może z Twoim będzie lepiej, pozdrawiam serdecznie  :)

 

był raz sobie wiersz przebrzydły
co w rozpaczy się przydarzył
sierścią z kurzu poobrastał
i z szuflady nie wyłaził

 

lecz zrozumiał dnia pewnego
w ciemnym miejscu jestem niczym
chcę do ludzi recenzentów
innych wierszy do stolicy

 

wszystkie zwrotki wziął pod pachę
sprawdził czy się nie przeliczył
po czym wyszedł z pipidówki
wnet się znalazł na ulicy

 

i tak zaszedł na salony

licząc że go ktoś pogłaszcze

nie ma wiersza przemielony
dostał manto wypadł pasztet

 

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

wiersze pisane dla nikogo

są ukryte w szufladzie

ujrzeć światła nie mogą

na pewno też takie macie

 

więc nie proszę - rozkazuję

byście dziś je odkurzyli

taka śmiała prowokacja

by nas sobą uraczyły

 

przecież jest w nich to coś

to nic że w szufladzie spały

przecież napisał je ktoś

to nic, że są zapomniane

 

niech czytelnik sam oceni

da im szansę zaistnienia

poszarzy lub wybieli

niech zapłonie w nich nadzieja

 

niechaj dziś i jutro o nie

się upomni przypomnienie

w lustrze się odbijające

by nie wpadły w zapomnienie

 

Przepraszam, niekiedy miewam własną percepcję ;)

A co do moich impregnowanych kurzem utworów,

to się tu pojawiają, o ile nie nadają się do kosza ;)

Te najdawniejsze albo przepadły, albo wstyd publikować ;)

Pozdrawiam serdecznie :)

 

 

 

 

 

Edytowano przez Deonix_

Udostępnij ten post


Link to postu
1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

więc nie proszę - rozkazuje

byście dziś je odkurzyli

niech to was sprowokuje

by nas sobą uraczyły

Ja chętnie, tylko czy czytający to zniosą ;)

 

Pozdrawiam ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Miła Alijo - twój kom. dla mnie  wiatrem w moje żagle.

    Dziękuję z całego serca.

                                                                                                                      Radości życzę 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 minut temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    twój kom. dla mnie  wiatrem w moje żagle.

    No to płyń żeglarzu, ahoj przygodo! :)

     

     

    A tak poważniej, to sam przecież wiesz, że nie wszystko

    co uleje się z pióra jest na pokaz.

    Ha, jeśli nie wiesz, to spróbuj komentować wiersze, które Twoim zdaniem są do bani. A gdybyś ich tak miał setki, tysiące? Pod każdym napisać coś mądrego, nie obrazić, broń Panie, bo poeci to strasznie wrażliwi ludzie, szczególnie na puncie własnej twórczości.

     

    Zatem, miłego dnia  :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Deonix- jednak poprawiłem - twoja podpowiedz -super.

    Dziękuje- mam nadzieje że nie masz nic przeciwko że poprawiłem.

    Zawsze jesteś mile widziana.

                                                                                                                Miłego ci życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj  Bożenko - dziękuje za czytanie - no właśnie - nie wszystko się nada to fakt.

    Jeszcze raz dziękuje za czytanie.

                                                                                                                     Pogody miłej życzę

    Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Przed chwilą, Justyna Adamczewska napisał:

    miło mi poznać. Waldemarze. Twój wiersz przeczytałam z przyjemnością i z ciekawością przeczytałam opinie. Uczę się. Pozdrawiam.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Justynko - mnie również jest przyjemnie zobaczyć nową twarz na forum.

    Dziękuje że przeczytałaś - zawsze będziesz mile widziana.

                                                                                                                                pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Żal starych ,zapomnianych wierszy, ale zawsze można napisać nowy, lepszy :)

    Stare wiersze znajdą kiedyś potomni ..... :)

    U mnie pada deszcz od samego rana więc życzę słońca.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Marlett - miło cię widzieć - dziękuje za czytanie - u mnie też

    pada od samego rana.

                                                                                                                             Jasnego wieczoru życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Annie M - miło że byłaś - super - po wojskowemu.

                                                                                                    Spokojnej nocy życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witam ponownie Deonix - cieszy mnie to co napisałaś.

                                                                                                                Miłych snów życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Justyna  Adamczewska  -  witam ponownie - powtórzył się komentarz -  wybacz.

                                                                                                                                      pozd.

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    niech czytelnik sam oceni

    da im szansę zaistnienia.   To dodało mi otuchy i nie płaczę już w poduchy. Tylko biorę się do pracy, takiej na "cacy, cacy".

                                                                                        Pozdrawiam Waldku - mogę się tak zwracać? J

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Justyno - oczywiście że tak - będzie mi milo.

     

                                                                                                                        Udanego wieczoru życzę

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×