Skocz do zawartości
Jacek_Suchowicz

wypełniam wolę?

Recommended Posts

błyski podłogi i czystość kątów
ściany sufity krzyczące bielą
okna na oścież kiedy gorąco
codziennie kuszą nową nadzieją

 

pozorny spokój obsiadł wokoło

wyglancowanych w mig do imentu

kuchenek blatów mebli i stołów

strachem milczących domowych sprzętów


że konformistom łatwiej się żyje
a ból ukoić najlepiej w ciszy
zda się że polem jestem niczyim
z którego ziaren już nikt nie liczy

zielska zgryzoty szybują w niebo
nadziei nie ma na marny grosik
chodzę jak błędny spragniony czegoś
by nagle ocknąć chwasty wykosić

bo przecież po coś ja tutaj jestem
aby wypełnić nieznaną wolę
zlepiać samotnie z rzuconych resztek
ciche nadzieje a czy spełnione

 

                                                     2011

Udostępnij ten post


Link to postu
7 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

bo przecież po coś ja tutaj jestem
aby wypełnić nieznaną wolę
zlepiać samotnie z rzuconych resztek
ciche nadzieje a czy spełnione

Czy spełnione to zależy od ambicji, jednym wystarczy "podoba się",  inni chcą braw, afiszy i czerwonego dywanu o  co już trudniej :)

 

Nie wiem czy tylko po to tutaj jesteś żeby zlepiać ale wiedz, że z uwagi na szacunek ,nieśmiałość a szczególnie świadomość własnych niedociągnięć trudno jest zganić czy chwalić kogoś, kto jest ewidentnie lepszy. Obawa, że zostanie się posądzonym o megalomanię czy lizusostwo też nie jest bez znaczenia :)

 

Ja najczęściej jeśli lubię, to  - lubię - bez słowa :)

 

Pozdrawiam :)

Bożena TP

Udostępnij ten post


Link to postu

Staroć? -  czyżbyś chciał umniejszyć jego wartość ?

Stare  wiersze  zatrzymują chwile i oddają nastroje, uczucia towarzyszące ich tworzeniu, to swoista kapsuła czasu. Nie muszą być przez to gorsze od tych późniejszych.

A wątpliwości ma każdy - taką przynajmniej mam nadzieję :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj- fakt  - coś lub ktoś nas  stworzyło po coś - odpowiedzi brak..

Ciekawy ten wiersz - daje do myślenia...

                                                                                                                           pozd.

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 10 godzin temu, czytacz napisał:

    Staroć? -  czyżbyś chciał umniejszyć jego wartość ?

    Stare  wiersze  zatrzymują chwile i oddają nastroje, uczucia towarzyszące ich tworzeniu, to swoista kapsuła czasu. Nie muszą być przez to gorsze od tych późniejszych.

    A wątpliwości ma każdy - taką przynajmniej mam nadzieję :)

    czasem są ale to co innego Dzięki

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 8 godzin temu, Zbigniew_Rułkowski napisał:

    Witam maszynę od rytmu i rymów.

    Przypominam - "Skrzydło".

     

    Najlepszego Zbyszek

    Zbyszku starasz się mi mówić komplementy

    Pamiętam

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 7 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj- fakt  - coś lub ktoś nas  stworzyło po coś - odpowiedzi brak..

    Ciekawy ten wiersz - daje do myślenia...

                                                                                                                               pozd.

    Myśl!

    Pozdrawiam

    Edytowano przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 8 minut temu, Alicja_Wysocka napisał:

    No jak to po co?

    Po to żeby pisać wiersze.

    Sprzątać już nie musisz, czytam, że wszystko masz wyglancowane,

     

    Miłego :)

    sam tymi ręcami to wszystko ech :)

    Pozdrawiam

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Przed chwilą, Jacek_Suchowicz napisał:

    sam tymi ręcami to wszystko ech :)

     

    To może jak już się tak rozpędziłeś (jeszcze za darmo, bez grosika) znajdą się kolejni chętni :P

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×