Skocz do zawartości

Recommended Posts

Upadłszy na kolana,
Z ręką na piersi
Czy wciąż jesteś moim Bogiem

 

Wątpię

 

Pokuta nieprzerwana 
Zatacza kręgi
Dekalog leży odłogiem

 

Szkoda

Bagienny odór wciąga
Zmienia myślenie
Wiesz zbyt często tam przychodzę

 

Szukam

 

Ono Ci tak urąga
Swoim istnieniem
Zostawiasz je ku przestrodze

Pytam

 

Lecz Ty nie odpowiadasz
Ja tak chcę wiedzieć

 

Czekam
 

(*Gdzie ta miłosierna twarz?

Gdzie jej ludzka część?

 

Oślepłam...?)

 

*ta zwrotka opcjonalnie. Nie wiem , co powinnam zrobić, zostawić ją, ze świadomością, że wyraźnie odstaje od reszty i, że robi wiersz przegadanym, ale za to utrzymuje rytm i formę, czy raczej usunąć bez skrupułów? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
5 godzin temu, Enchant napisał:

Pokuta nieprzerwana 
Zatacza kręgi
Dekalog leży odłogiem

Jeśli pokuta w dodatku nieprzerwana to dlaczego dekalog leży odłogiem? To raczej przyczyna a nie skutek, więc napisałabym:

Pokuta nieprzerwanie zatacza kręgi

Dekalog leżał odłogiem

Ale skoro "Zwątpiłam" w tytule to skąd ta pokuta zataczająca kręgi?

No dobrze... załóżmy że wątpisz ale nadal wierzysz.

5 godzin temu, Enchant napisał:

Bagienny odór wciąga
Zmienia myślenie
Wiesz zbyt często tam przychodzę

To mi  nie pasuje mi do przekazu wcale. Pytasz, szukasz, czekasz.... nie widzę tu miejsca na tłumaczenie dlaczego zwątpiłaś - ale to nadal moje widzenie tego co napisałaś.

Co prawda pytałaś o dwa ostatnie wersy, ale pokusiłam się o przeróbkę całości z tym, że to moja interpretacja tego co napisałaś i niekoniecznie będzie tym co chciałaś przekazać. Dlatego radziłabym ci zawsze  bardzo dokładnie przemyśleć co chcesz przekazać a potem ubierać myśli w słowa.

A jeśli poniosła cię wena to zrób to samo - dokładnie przemyśl co chciałaś powiedzieć, potem przyjrzyj się temu co napisałaś, wyrzuć zbędne słowa i to chyba będzie to :)

 

 

Upadłszy na kolana z ręką na piersi...
Czy wciąż jesteś moim Bogiem?

 

Wątpię

 

Pokuta nieprzerwanie zatacza kręgi
Dekalog leżał odłogiem...

 

Szukam

 

Ono Ci tak urąga swoim istnieniem
Zostawiasz je ku przestrodze

 

Pytam

 

Ty nie odpowiadasz

Tak bardzo chcę wiedzieć

 

Czekam
 

Gdzie ta miłosierna twarz?

Gdzie jej ludzkie oblicze?

 

Oślepłam...?

 

 

Przepraszam... chciałam dobrze, mam nadzieję, że nie wyszło jak zwykle :)

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Co do ostatniej zwrotki właśnie ją bym zostawiła,

ładnie spina w klamrę,

reszta jest bardziej dyskusyjna.

Ta pokuta kontrastuje z odłożonym dekalogiem,

nie wiem, czy to celowa antyteza, czy może pisząc

o pokucie masz na myśli po prostu cierpienie,

w dodatku niezasłużone.

Bagienny odór rozumiem jako grzech, peelka dostrzega zło,

ma jego świadomość, ale jest od niego uzależniona, być może dlatego, że sprawia jej ono przyjemność.

Następnie peelka pyta, dlaczego Bóg pozwala na istnienie zła i nie otrzymuje odpowiedzi.

Choć domyśla się, że dopuszczanie zła i cierpienia przez Boga ma jakiś cel,

nie potrafi go zrozumieć. Przynajmniej tak to odbieram ;)

Przepraszam, za tę głęboką interpretację, ale łatwiej mi coś wyłuszczyć, jak sobie przetłumaczę ;)

W pierwszej zwrotce, w trzecim wersie dodałabym może "zastanawiam się",

przed tym pytaniem i rozstrzeliła nieco wersy.

I nad tą wspomnianą pokutą można by się jeszcze zastanowić :)

Oczywiście nie musisz brać tego wszystkiego pod uwagę, to Twój wiersz i Ty decydujesz ;)

Mam nadzieję, że nie masz mi za złe tych uwag i pisaniny ;)

Pozdrawiam gorąco ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Deonix_ napisał:

    Co do ostatniej zwrotki właśnie ją bym zostawiła,

    ładnie spina w klamrę,

    reszta jest bardziej dyskusyjna.

    Ta pokuta kontrastuje z odłożonym dekalogiem,

    nie wiem, czy to celowa antyteza, czy może pisząc

    o pokucie masz na myśli po prostu cierpienie,

    w dodatku niezasłużone.

    Bagienny odór rozumiem jako grzech, peelka dostrzega zło,

    ma jego świadomość, ale jest od niego uzależniona, być może dlatego, że sprawia jej ono przyjemność.

    Następnie peelka pyta, dlaczego Bóg pozwala na istnienie zła i nie otrzymuje odpowiedzi.

    Choć domyśla się, że dopuszczanie zła i cierpienia przez Boga ma jakiś cel,

    nie potrafi go zrozumieć. Przynajmniej tak to odbieram ;)

    Przepraszam, za tę głęboką interpretację, ale łatwiej mi coś wyłuszczyć, jak sobie przetłumaczę ;)

    W pierwszej zwrotce, w trzecim wersie dodałabym może "zastanawiam się",

    przed tym pytaniem i rozstrzeliła nieco wersy.

    I nad tą wspomnianą pokutą można by się jeszcze zastanowić :)

    Oczywiście nie musisz brać tego wszystkiego pod uwagę, to Twój wiersz i Ty decydujesz ;)

    Mam nadzieję, że nie masz mi za złe tych uwag i pisaniny ;)

    Pozdrawiam gorąco ;)

    Jest mi przyjemnie, że pokusiła się Pani o tak głęboką interpretację. Z tą pokutą to tak chyba miało być, bo można pokutować i jednocześnie łamać wszystkie przykazania. Co zresztą w katolicyzmie jest bardzo częste.

    Zaskoczyło mnie to, że Pani zostawiłaby ostatnią zwrotkę - ja już wstawiłam wiersz gdzieś bez niej, bo stwierdziłam, że jest zbyt banalna.

    Za to skorzystam z rady i zostawię ostatnią  zwrotkę. 

    A Pani interpretacja jest bardzo bliska mojemu zamysłowi :).

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    3 minuty temu, Enchant napisał:

    Z tą pokutą to tak chyba miało być, bo można pokutować i jednocześnie łamać wszystkie przykazania

    A owszem, niektórzy tak robią, myślą, że jak "odbębnią"

    pokutę, to z innymi grzechami lecą na czyste konto ;)

    Aż mi głupio, że tego odniesienia do hipokryzji nie dostrzegłam ;)

    Ale czy to dotyczy wyłącznie katolicyzmu? Co do tego nie jestem przekonana,

    choć nie zamierzam swoich osądów i wynurzeń filozoficznych nikomu narzucać ;)

    Cieszę się, że się przydałam ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, czytacz napisał:

    Jeśli pokuta w dodatku nieprzerwana to dlaczego dekalog leży odłogiem? To raczej przyczyna a nie skutek, więc napisałabym:

    Pokuta nieprzerwanie zatacza kręgi

    Dekalog leżał odłogiem

    Ale skoro "Zwątpiłam" w tytule to skąd ta pokuta zataczająca kręgi?

    No dobrze... załóżmy że wątpisz ale nadal wierzysz.

    To mi  nie pasuje mi do przekazu wcale. Pytasz, szukasz, czekasz.... nie widzę tu miejsca na tłumaczenie dlaczego zwątpiłaś - ale to nadal moje widzenie tego co napisałaś.

    Co prawda pytałaś o dwa ostatnie wersy, ale pokusiłam się o przeróbkę całości z tym, że to moja interpretacja tego co napisałaś i niekoniecznie będzie tym co chciałaś przekazać. Dlatego radziłabym ci zawsze  bardzo dokładnie przemyśleć co chcesz przekazać a potem ubierać myśli w słowa.

    A jeśli poniosła cię wena to zrób to samo - dokładnie przemyśl co chciałaś powiedzieć, potem przyjrzyj się temu co napisałaś, wyrzuć zbędne słowa i to chyba będzie to :)

     

     

    Upadłszy na kolana z ręką na piersi...
    Czy wciąż jesteś moim Bogiem?

     

    Wątpię

     

    Pokuta nieprzerwanie zatacza kręgi
    Dekalog leżał odłogiem...

     

    Szukam

     

    Ono Ci tak urąga swoim istnieniem
    Zostawiasz je ku przestrodze

     

    Pytam

     

    Ty nie odpowiadasz

    Tak bardzo chcę wiedzieć

     

    Czekam
     

    Gdzie ta miłosierna twarz?

    Gdzie jej ludzkie oblicze?

     

    Oślepłam...?

     

     

    Przepraszam... chciałam dobrze, mam nadzieję, że nie wyszło jak zwykle :)

     

     

     

     

    Bez zwrotki o bagienku trzecia zdaje się tracić sens. I tak jak napisała Deonix, faktycznie bagno miało być - może nie tyle piekłem, co grzechem - bagno z natury jest do niego podobne - grząskie i przez to niebezpieczne.

    Ah, i pomyłam się w ostatniej pierwotnie było (i miało być ostatecznie, :P):

     

    Gdzie ta miłosierna twarz

    Gdzie jej ludzka treść

     

    A z tym przemyśleniem, to naprawdę dobra rada, gdyż ja kieruję się bardziej instynktem, a to chyba za mało dla dobrego wiersza.

     

    Dzięki Czytaczu :))

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 4 minuty temu, Deonix_ napisał:

    A owszem, niektórzy tak robią, myślą, że jak "odbębnią"

    pokutę, to z innymi grzechami lecą na czyste konto ;)

    Aż mi głupio, że tego odniesienia do hipokryzji nie dostrzegłam ;)

    Ale czy to dotyczy wyłącznie katolicyzmu? Co do tego nie jestem przekonana,

    choć nie zamierzam swoich osądów i wynurzeń filozoficznych nikomu narzucać ;)

    Cieszę się, że się przydałam ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    Ach, nie da się lajknąć , jakiś dziwny ten limit, nie pamiętam, żebym dzisiaj 10 razy kliknęła... Nieważne, w każdym razie, jeszcze raz dzięki.

    A co do hipokryzji, no tak, ona obecna jest wszędzie, ale w katolicyzmie chyba najbardziej. Nie wiem, czy ten osąd oparty jest na moich doświadczeniach z tą religią, czy jest w tym coś więcej... Ale przykre to wszystko. 

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    1 godzinę temu, Enchant napisał:

    Bez zwrotki o bagienku trzecia zdaje się tracić sens.

    No tak :)

     

     

    1 godzinę temu, Enchant napisał:

    A z tym przemyśleniem, to naprawdę dobra rada, gdyż ja kieruję się bardziej instynktem, a to chyba za mało dla dobrego wiersza.

    Raczej za mało :)

     

    Pozdrawiam cieplutko :)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    ja bym zostawił wiersz nie skończony na ten moment ,nie widzę lepszego wyjścia,kto wie może życie dopisze resztę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 2 godziny temu, Gieesz napisał:

    ja bym zostawił wiersz nie skończony na ten moment ,nie widzę lepszego wyjścia,kto wie może życie dopisze resztę

    Myślę, że nigdy nie ma sensu pisać na siłę. Ale z drugiej strony, kiedy zależy nam bardzo na jakimś wierszu, aż szkoda zostawić go nieukończonym. 

    Zrobiłam tak z jednym... No i strasznie to uwiera. Mimo, że minął już rok.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Kilka słówek ucięłam w drodze do pracy, ale miły tekścik, lekki i zabawny. Zdrówka,  bb
      • Nawet nie jesteś piękną dziewczyną

        co czaruje cudnymi oczami
        uroczym uśmiechem
        i zgrabnymi nogami
        z którą godziny miło zawsze płyną
        nigdy nie powiem do ciebie Kochanie
        przez ciebie śpi ze mną ból głowy
        przepocona pościel i poduszka

        nie ciebie zapraszałem do łóżka
        tylko ten twój stan podgorączkowy

        usiadłbym jak poeta Jan pod lipą
        w piękny może sierpniowy poranek
        a tu za oknem tylko szaruga
        i droga do lata taka długa
        pora na miodu z mlekiem dzbanek

        piję za nasze rychłe rozstanie
        zdradliwa i niewdzięczna

        para grypo
      • Kocie sztandar Europejski jest, jeśli ten miałeś na myśli to wiersz jest na czasie.Moim zdaniem to jedyna droga, alternatywą jest wypowiedzieć Rosji wojnę i poddać się. Ameryce i innym potęgom nie na rękę jest by Europa się wzmocniła, to tak jak szukanie murzyna..., ruchy lewicowe tez kopią dołki. Patologia dla niektórych tak jak emeryci i renciści. "Emeryci i renciści umierajcie, kraj swój wzbogacajcie!" Żaden labirynt, odwracanie ogona, może nie oportunizm , ale jakiś strach, niepewność do tego stopnia, że wołanie "komuno wróć" jest coraz głośniejsze, choć wiadomo nierealne. Wszystko to skomplikowane, inaczej każdy sobie wyobrażał tę wolność. Do historii podchodzić trzeba z szacunkiem i upamiętnianiem, ale nie gloryfikować ponad miarę. I rozumniej podejść do ideologii Europy. Pozdrawiam.J PS dobry , a wręcz doskonały dla wiersza jest ten tasiemiec odpowiedzi, co do Europy - oceniając po "chińsku" w 75% ma rację w 25% myli się. Kończąc Konfucjuszem " Lepiej nie zaczynać, niż zacząwszy nie dokończyć "  
      • To Europa się otworzyła chcąc zjednoczyć, kolejna nietrafiona idea? Czy strach przed nią? Ciekawe czy 500+ będzie w euro?:)))
    • Ostatnio dodane

    ×