Skocz do zawartości
JADer

Żebro

Recommended Posts

Nie mówimy żeś piękna,

nie mówimy uwielbiam,

by uległość uzyskać, lecz raczej

dobrze  kłamać od rana,

żeś urocza kochana,

bo jak prawdę powiemy to płaczesz.

 

Lepiej chwalić codziennie

jak nam miło przyjemnie,

że bez ciebie to życie tak marne,

wtedy wiem, że po pracy

znajdę znowu na tacy

kotlecika, ziemniaczki i marchew.

 

Przypalony - nie szkodzi,

przecież nie o to chodzi,

by się nażreć lecz chwalić radośnie,

by wieczorem milutko

pod kołderką cieplutką

razem marzyć w spokoju o wiośnie.

 

Dumam – po co to piszę,

po co stukam w klawisze

i wyjawiam motywy tak szczerze,

powiesz: oszust i kłamca

precz zapadła dziś klamka

nigdy więcej już ci nie uwierzę.

 

Krzykniesz: chłopy to błoto,

zmilczę chęć ku”bonmotom”

choć wiadomo że mowa to srebro,

lecz bez chłopa kochanie

ważne staje pytanie:

gdzież to Stwórca by mógł znaleźć żebro.

 

a bez żebra, niestety

nie byłoby kobiety,

sam już nie wiem, to lepiej czy gorzej,

ale  krew mi się grzeje,

że musiałbym być gejem,

więc już weźże to żebro mój Boże.

Edytowano przez JADer

Udostępnij ten post


Link to postu

Podoba mi się ale zastrzeżenia mam do

 

"Nie mówimy żeś piękna,

nie mówimy uwielbiam,"

 

Jak wynika z wiersza autor mówi o sobie i swojej kobiecie więc skąd ta liczba mnoga ?

 

moim zdaniem powinno być:

 

Nie mówiłem żeś piękna

nie mówiłem uwielbiam

 

pozdrawiam :)

czytacz

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • 2 minuty temu, czytacz napisał:

    Podoba mi się ale zastrzeżenia mam do

     

    "Nie mówimy żeś piękna,

    nie mówimy uwielbiam,"

     

    Jak wynika z wiersza autor mówi o sobie i swojej kobiecie więc skąd ta liczba mnoga ?

     

    moim zdaniem powinno być:

     

    Nie mówiłem żeś piękna

    nie mówiłem uwielbiam

     

    pozdrawiam :)

    czytacz

     

    Droga "czytaczko", autor nie pisał o sobie i swojej kobiecie, gdyż autor uważał, uważa i zawsze będzie uważał "swoją" kobietę za wzór cnót moralnych, wizualnych, a także kucharskich!

    Autor włożył w usta pl-a opis pewnej wyimaginowanej, ale dość typowej sytuacji ogólnej i dla pewnego uproszczenia narracji pozwolił pl-owi snuć rozważania indywidualne, stąd też przejście z liczby mnogiej na pojedynczą ;)))

    Ale oczywiście ewentualne zastosowanie Twojej poprawki nie zmieni w sposób zasadniczy wymowy "dzieła", ;)

     

    Dziękuje za miłą wizytę i równiez pozdrawiam

    AD

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • 22 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

    A dlaczego tutaj nie widzę pięciu gwiazdek nad wierszem?

    Tańczysz piórem, że ach.

    Nie mam się czego czepić, pozamiatane na cacy :)

    10.gif

     Alicjo, całe szczęście, że od dwóch dni się nie goliłem, bo musiałbym się przed żoną tłumaczyć z podejrzanych rumieńców ;))

     

    Dziękuję za przemiłą opinię !

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    6 minut temu, JADer napisał:

    ...Ale oczywiście ewentualne zastosowanie Twojej poprawki nie zmieni w sposób zasadniczy wymowy "dzieła", ;)...

     

     

    W wymowę dzieł ingerować nie śmiałabym :)

     

    czytacz - Bożena TP

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×