Skocz do zawartości

Recommended Posts

Deonix_    83

wciąż pamiętam

jak moje piersi obrzmiałe

łagodnie

skrapiałeś pocałunkami

a wokół kwitły

jabłonie

i zamykały nam oczy

płatkami

 

pokazałam ci niebo zielone

przesiąknięte lasu zapachem

mówiłeś, że będzie pocztówką

zamkniętą w świerszczy iskrach

treścią w zielonych listach

 

dziś kładzie się echem

wilgoć-klin języka

w moich ustach

a w ręku bez słów

tkwi

kartka pusta

Udostępnij ten post


Link to postu
Alicja_Wysocka    199

No, no,

6 minut temu, Deonix_ napisał:

wokół kwitły

jabłonie

i zamykały nam oczy

płatkami

romantycznie, zmysłowo, choć nie bez żalu.

 

   Ps. Tylko ,klin języka' wydał mi się jakiś krawiecki, techniczny.

Ale może przesadzam, nie musisz brać tego pod uwagę.

 

Miłego popłudnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Deonix_    83
  • Autor
  • Możliwe, że to wyrażenie akurat wzbudza takie odczucia,

    ale sama nie wiem, czy to źle czy dobrze (dla ogólnej treści wiersza).

    Dziękuję za obecność pod utworem ;)

    Pozdrawiam gorąco ;)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    dobry czas    19

    Jejkuuuu ślicznie się czyta wspaniale ,,prawdą jest że słowo potrafi wzniecić nawet pożar nie mówiąc już o innych uczuciach

     

    dziś kładzie się echem

    wilgoć-klin języka

    w moich ustach

    a w ręku bez słów

    tkwi

    kartka pusta

    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

    to prawda że wspomnieniami nie da się żyć ale czesto to właśnie one trzymaja nas przy życiu

    wiersz podoba mi się bardzo

     

     

    Edytowano przez dobry czas

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    dobry czas    19

    nie pisze o osobistych przeżyciach które wkadasz do wiersza,,,czytajac wiersz staram sie zrozumieć zawarte w nim przesłanie a piszac komentarze odnosze sie do wiersza a nie autorów

    pozdrawiam ....

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Annie_M    78

    Pięknie, zmysłowo, delikatna erotyka.

    Tak się tylko zastanawiam " piersi obrzmiałe "

    może lepiej by było nabrzmiałe ?

    Pzdr

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    ta wilgoć -klin języka nie współbrzmi dobrze według mnie z całym tekstem

    który jest delikatny i zmysłowy

    ten klin wybił mnie faktycznie z rytmu i zadurzenia w treści

    może jednak wywalić ten chropowaty wyraz albo zamienić na inny ?

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Witam - pierwsza część bardzo zmysłowa czuła delikatna.

    A trzecia zamknęła drugą - znaczy wyszło zgrabnie.

    Zapachniało zgubioną miłością.

                                                                                                                 Miłych snów życzę

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • @Marcin_Krzysica

    i znów pojawił się Marcin-własnych słabości ofiara

    co to mocniejszych od siebie-tylko by wsadzał do gara

    lecz ja tę szczerość doceniam

    i nie mam za złe-wybaczam

    wszak nie raz mi się zdarzyło

    w ładnym jabłku znajdować robaka ;)

    Puenta dotyczy oczywiście Twoich poprzednich komentarzy,

    a nie Twojej osoby, tak dla jasności ;)

    Buziaki ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • @Annie_M

    Znaczeniowo to chyba niewielka różnica,

    ale mam wrażenie, że w Twojej wersji rytm by przeskoczył ;)

    Także się zastanowię ;)

    Dziękuję :)

    Pozdrawiam gorąco ;)

    Edytowano przez Deonix_

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • @Irena_Zborowska

    W moim pisaniu inwersje są tak naturalne,

    że nie zwracam na nie uwagi, także nie uważam, że robię cokolwiek "na siłę" ;)

    Czasami w poezji wręcz irytuje mnie zwykły szyk, ale to może tylko moja dewiacja ;)

    Poza tym gdy nie ma inwersji wszystko się zmienia, rymy, rytmika, a nawet treść.

    Przedstawię Pani alternatywną wersję, w prostym szyku :

     

    wciąż pamiętam

    jak moje piersi łagodnie

    obrzmiałe

    skrapiałeś pocałunkami

    a wokół kwitły

    jabłonie

    i zamykały nam oczy

    płatkami

     

    pokazałam ci zielone niebo

    przesiąknięte zapachem lasu

    mówiłeś, że będzie pocztówką

    zamkniętą w iskrach świerszczy

    treścią zielonych wierszy

     

    dziś kładzie się echem

    wilgoć-klin języka

    w moich ustach

    a w ręku tkwi

    bez słów

    kartka pusta

    Czy jest lepiej? Dla mnie nie, ale Pani pozostawię osąd ;)

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marlett    149

    Wiele tu już powiedziano więc dodam, że wiersz jest klimatyczny ..... żal, smutek, zranione uczucia.

    PozdrawiaM.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marek_Bazyli    51

    Ten klin języka ma sens. Dla mnie dopiero tu zaczyna się wiersz :) To co wyżej jest potrzebne, ale nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Ale ten brutalny klin! Techniczny! Nie na miejscu! O, to jest mocne. A to klin języka. Pięknie rozprawiłaś się z zauroczeniem szesnastolatki :) Życie, to kartka na której nie zostaje nic z romantycznych wyobrażeń. Seks nabiera  bardziej prozaicznych wymiarów.  

    Edytowano przez Marek_Bazyli

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Podobna zawartość

      • Przez kot szarobury
        To moja pierwsza próba zmierzenia się z tym tematem. Więc bardzo proszę się śmiać dyskretnie :)
         
        czasami nagi pośród nocy
        stoję, tęsknota wypełnia mnie bólem,
        ciało jęczy z pragnienia i woła o dotyk
        dłoni twoich pieszczących mnie czule...
         
        ***
        pocałunkiem otwórz mi oczy,
        i zwilż usta bo takie mam suche,
        przestań wreszcie się ze mną droczyć
        tu pocałuj, tak lubię - za uchem.
         
        w dłonie ujmę kule twych piersi,
        mocno przytul się do mnie, nie żałuj,
        dziś nie wstydzę się pragnień najśmielszych,
        tam na brzuchu mam dreszcze - pocałuj!
         
        ręka twoja w dół już umyka,
        czemu teraz się śmiejesz bezwstydnie?
        przyjdę nagle - mocno i szybko
        aż w objęciach jak harfa się wygniesz.
         
        nie zamykaj oczu, kochanie,
        ja w nie patrzę, spójrz na mnie, chcę wiedzieć,
        kiedy zaczniesz spadać w otchłanie
        z tobą, w tobie ja także chcę lecieć.
         
        a gdy gwiazdy w nas wreszcie przybledną
        powrócimy na Ziemię, z daleka...
        znowu miłość ci w głowie? to jedno?
        też chcę jeszcze, lecz chwilkę zaczekaj.
      • Przez E.K.S.
        Skradziono mi drogocenne klejnoty,
        które mi dal Ukochany w dniu zaślubin,
        ale je w sercu swoim odnalazłam
        i odtąd dokądkolwiek pójdę moje szaty są białe,
        w blasku słońca świetliste 
      • Przez Deonix_
        wciąż pamiętam jak
        moje piersi obrzmiałe
        łagodnie
        skrapiałeś pocałunkami
        a wokół kwitły
        jabłonie
        i zamykały nam oczy
        płatkami
         
        pokazałam ci niebo zielone
        pachnące lasu zapachem
        mówiłeś, że będzie pocztówką
        zamkniętą w świerszczy iskrach
        treścią w zielonych listach
         
        dziś echem się niesie
        męski ton
        przelśniewa postać z lustra
        i w ręku pomiętą kartkę mam
        choć przecież
        pusta
    • Ostatnio komentowane

    ×