Skocz do zawartości
Waldemar_Talar_Talar

Kwiatowa bajka dla dorosłych

Recommended Posts

na śniadanie podał  mleko

fiołkiem przyprawione

na obiad zupę z płatków

róż ugotował

 

na podwieczorek upiekł

ciasto ze stokrotek

na kolacje jajko udekorował

sosem z bzu i kaliny

 

taki był ów miły ogrodnik

który mieszkał w krainie

upiększonej kwiatami

które bardzo kochał

 

Wiersz  dedykuje Annie M 

której wiersz mnie natchnął   

 

 

Edytowano przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij ten post


Link to postu

Taki trochę "Pan Słowik" z Ciebie, Waldku :)

(...)

Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku. (...)

                                                    J. Tuwim

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Waldemarze - dziękuję, to bardzo miłe :-)

Wiersz wyszedł przepyszny, chętnie bym coś z tego zjadła :-)

Pzdr 

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Witaj -  miło że si podoba dobry czasie - dzięki za czytanie.

                                                                                                                      pozd.

                           

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Alicja Wysocka - miło że byłaś - tak dla odmiany wyszło...

    Dziękuje.

                                                                                                                       Ciepełka życzę

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Annie M - cieszy mnie że zasmakował... miło że byłaś.

                                                                                                      Radości życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Marianna ja - posypię te dania - będą lepiej smakować - dzięki że byłaś.

                                                                                                           Udanego dnia zyczę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Bączku wielkie dzięki za twą otuchę.

                                                                                                                      pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Anno Barbaro - miło cie gościć - dziękuje za obecność  pod wierszem

                                                                                                                          Radosnego popołudnia życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Witaj Jacku - fajnie że jesteś pod wierszem - dzięki.

                                                                                                                                                                                                                                                  pozd.

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Ostatnie komentarze

      • Befano :))) i dziękuję. J. 
      • Befano, ja o II cz. Twojego "Tryptyku". A więc:   Bardzo mi się podoba to, że przytoczyłaś wiersz Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej. Kobiety mądrej, z klasą i świetnej poetki.  I Rubens - tak pięknie przedstawiający na swych obrazach kobiety dojrzałe. Mam ogromny szacunek dla Jego geniuszu i odwagi.  Treść wiersza - widzę a przede wszystkim , czuję w niej odwagę i dumę peelki z tego, ze jest kobietą. To balsam.  Obrazowanie w wierszu nienaganne:  "...piersi znów obrzmiewają
        twardnieją sutki pod dłonią męską

        Chłodna w niej śluzu jasna przejrzystość
        z połyskiem perłowej macicy -
        ta świeża mokrość która wyściela
        śliskim atłasem wnętrze feminy"    I końcowy wers - majstersztyk.    Oddałaś hołd kobiecemu pięknu i Naturze, jestem dumna z tego, że miałam możliwość czytania Twego wiersza. No jeszcze nie skończyłam, ale chcę być dobrze przygotowana do odbioru III cz.    Pełna podziwu dla Ciebie - Justyna. 
      • tak   niewątpliwie sytuacja jest wewnętrzna, zatem pytać nas będą o pochodzenie   tak, możemy spokojnie zignorować pytania i wziąć udział w dowolnym szaleństwie   mgła, która otaczała miasta, niejednego doprowadziła na skraj rozpaczy   kiedy świadomość dochodzi do głosu, coś zmienia się w powietrzu i czasie   a jeśli twoja dusza nie wraca, być może jeszcze nie powstała   ten, który straszy i grozi - przemija, a imię jego ściera wiatr z księgi,   choć wiele dłoni cierpliwie, dopisywało słowa    |                          
      • Fajowo – nareszcie prawdziwe słowo   Oj, tak fajnie czytać Oj, tak fajnie wiedzieć.   Normą się staje - prawdę powiedzieć.                           Bez wahań i trzęsień własnej Ziemi,  bez zagubionych, a otwartych NADZIEI. :))). J. A.   
      •       Każdy dzień jest w pewnym sensie poniedziałkiem     Wstąpił na słowniki. Hasło powędrowało z ust do ust, z rąk do rąk. Przemierzyło ciała. Wzięło nosicieli, jak pies "bierze go" i przykleiło się do elektoratu niczym melodia. Rzut oka na makarony. W sklepie ani ziębi, ani grzeje. Nikt nic nie nuci. Język, który tu panuje, przypomina połączenia w kalkulatorze. Nie ma radia, o internecie nie wspominając.        
    • Ostatnio dodane

    ×