Skocz do zawartości

Recommended Posts

w złotym ciepełku

rozpływasz się mdląco

oczy jak perły lśnią dumająco

porusza półmrok twą wrażliwość

i rozmysłami ratujesz żywot

co brudzi koronki

i lustra pokrzywia

 

czy nie wstyd ci

przed sobą samą,

póki do ust

krwie nie napłyną

i nie zachłyśniesz się zdrewniale

swych białych zębów opadłą kurtyną?

 

czasoprzestrzeń się rozpływa

chronologia niemiła

niełatwa

co zdobędziesz, gdy ci się uda

doprowadzić do trzewi snop światła?

Udostępnij ten post


Link to postu

Witaj - faktycznie głęboko  zajrzałaś - jak dla mnie trudny wiersz.

Nie przepadam za taka diagnozą.

                                                                                                       Udanego popołudnia życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
  • Autor
  • Cóż,

    to nie miało być wcale przyjemne ;)

    Mam niekiedy duże wymagania

    wobec Czytelnika ;)

    Ale spokojnie, jeszcze będą milsze utwory ;)

    Dziękuję za obecność pod wierszem i pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Od złotego ciepełka  przez półmrok, koronki do krwi, 

     cóż w końcu pokaże światło?

    Trafić za endoskopem za Twoim piórem, myślą...

    Nie wiem czy sprostam wszystkim wymaganiom

     

    Miłego :)

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
  • Autor
  • Faktycznie trochę szybkie, ostre przejścia.

    Co pokaże światło,

    to ja sama nie wiem :)

    Dziękuję za wizytę Alu ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda   0 użytkowników

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    ×