Skocz do zawartości

Recommended Posts

Deonix_    83

Żyjesz tam sobie

Moim kosztem

Korzystasz z mojej krwi

W zamian

Nie dajesz

Nic.

Prócz stresu

Od wielu dni...

 

Muszę się Ciebie pozbyć

Trochę mi Cię szkoda...

Lecz

Przeszkadzasz mi

Nie umiem

Boję się

Z Tobą

Żyć

 

Tak

To ta godzina

Poczujesz silny wiatr,

Który Cię rozerwie,

Będzie krwawo

I boleśnie...

 

Przepraszam.

Póki mogę...

Jeszcze...

 

Wiem na pewno, że

Mam po Tobie pamiątkę.

Komórki Twoje-

-Ciebie cząstkę.

 

Nie wiem tylko

Czy...

W gęstych tkankach

Czy

We krwi...

Udostępnij ten post


Link to postu

Deonix - witam - chyba trafił się trudny wiersz .

Myślę że nie chodzi o to o czym myślę lepiej nie.

Chyba że chodzi o zwykłego kleszcza - sam nie wiem z czym to zjeść.

                                                                                                    Miłego wieczoru życzę

Udostępnij ten post


Link to postu

Jeżeli to nowe życie, to boję się wyartykułowanych gróźb i następstwa,

a jeśli to cancer, to odczuwam ból,

najlepiej gdyby rozmyślania o kimś...

jeżeli przeżycia osobiste są tak głębokie,

         to niech zapadnie cisza.

 

Życzę Wszystkiego Co Najlepsze

Zbigniew R.

Udostępnij ten post


Link to postu
Deonix_    83
  • Autor
  • Waldemar_Talar

    O kleszcza, nie, bynajmniej o nim nie myślałam pisząc ten wiersz.

    Ale pozostawiam jeszcze dużo swobody dla czytelnika w interpretacji, bo można to robić wielokierunkowo ;)

    Dziękuję za wizytę ;)

    ====================================================================================

    Zbigniew_Rułkowski

    Ciekawy pomysł z tym nowotworem, naprawdę...

    Pomysły czytelników bywają zaskakujące ;)

    Dziękuję i pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Annie_M    79

    Witam

    Ja odczytuję to jako związek który okazał się toksyczny.

    Trudny temat, oby wszystko skończyło się szczęśliwie 

    pzdr serdecznie 

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • Związek toksyczny... hm... w pewnym sensie może i tak...

    W każdym razie niepożądany przez peelkę...

    Koniec jest tragiczny, przynajmniej, tak zakładałam pisząc.

    Choć ona żałuje tego, co zrobiła...

    Póki co też Cię ściskam Alu, a pana Bączka i Anię serdecznie pozdrawiam ;)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • Ależ ciekawe przemyślenia się tu pojawiają ;)

    A prawda jest taka, że ja ten wiersz traktuję bardzo dosłownie,

    dopiero końcówka jest trochę bardziej metaforyczna, choć odnosi się do faktów

    i zdarzeń w przyrodzie obecnych ;)

    Przynajmniej takie było moje pierwsze założenie,

    ale autor nie ma prawa czytelnikowi narzucać interpretacji,

    choćby czuł, że wszystkie pomysły czytelników są błędne ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • 3 minuty temu, ja_bolek napisał:

    są   i  pasożyty, i  energetyczne    wampirzyce

    Czy to jest może sugestia, że znęcam się nad czytelnikami?

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  •  

    Dziękuję ;)

    Rzeczywiście, ta aborcja to taki pierwotny, przewodni motyw.

    Ale jak wspominałam, przy tym utworze może współistnieć

    wiele szlaków interpretacyjnych, nie wykluczając się ;)

    Cieszy mnie, że wiersz robi wrażenie ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;)

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Na początku obstawialam kleszcza albo toksyczny związek, aborcję wykluczylam, bo mi nie pasowała do tego ostatnia strofa (wtedy pomyślałam, że to na pewno rak i przerzuty). Brawo za wieloznaczność- rzadko można znaleźć teksty, które można przypasować do aż tak wielu sytuacji:). Pozdrawiam.

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Deonix_    83
  • Autor
  • @Marcin_Krzysica

    Nie, nie jesteś dziwny,

    Twoja argumentacja brzmi logicznie ;)

    Z DNA to w ogóle zawiła sprawa ;)

    A co do nowotworu, to jasne,

    że nikt go nie żałuje, ale

    np. usuniętego narządu z naciekiem nowotworowym

    to już żal, choćby trochę...

    Dlatego nie odrzucam tej ścieżki interpretacji ;)

    A strofa to inaczej zwrotka ;)

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    ×