Skocz do zawartości

Recommended Posts

Alicja_Wysocka    203

 

byłam przekonana, pewno szybko przejdzie
fantazja ułańska, że się zauroczył
lecz nie odstępuje i łasi po psiemu
aż szklą się przecudnie przy nim moje oczy

 

powiadają ludzie, że serce nie sługa
stało się i basta, ukochałam smutek
chyba się zżyliśmy, gdy go dłużej nie ma
piórem sobie żłobię niczym rylcem, duszę

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Alicja_Wysocka

Udostępnij ten post


Link to postu

Alicjo Mistrzynio Natchniona

-chyba coś zauważyłem,

a w nadziei, że nie wyrywam się

przed szereg;

Powiedzmy, cichuteńko analizuję

słowo z czwartego wersu >potem<.

Czy znaczenie tego słowa koresponduje

z wilgocią w oczach, czy okolicznikiem czasu?

Wpada mi do mojego czerepa słowo >rosa<

cyt.

aż szklą się przecudnie rosą moje oczy"

ps.

Twoje wiersze grają w mojej duszy

Najlepszego

Zbigniew R.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Alicja_Wysocka    203
  • Autor
  • Zbigniewie, potem, później (potem nie jest rzeczownikiem, nikomu na świecie chyba oczy brzydko nie pachną i wątpię żeby ktoś tak sobie skojarzył)

     

     Dziękuję za podpowiedź, wnikliwą analizę, pomyślę jeszcze, poczekam, kto wie...

     

    Serdeczności :).

     

     

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Miła Alicjo - ukochać smutek jakie to wzniosłe i szczere zarazem.

    A tyle ładnego w około - jest w czym się zakochać .

    A tu proszę ktoś się zakochał inaczej - smutno...

    Podoba mi się.

                                                                                                 Miłego ci życzę

    Udostępnij ten post


    Link to postu
    Marek_Bazyli    51

    Ładny wiersz. 

    Czy można coś poprawić? A po co?

    P.S.

    Z "potem" to prawda. Czasowniki lubią dopełnienia, więc dlaczego "szklą się" nie ma wskazywać na jakąś ciecz, choćby pot? Później odbiorca zaczyna się zastanawiać: dlaczego łzy nazwała potem? Oczy się pocą? To możliwe. I zaczynają wracać moje doświadczenia związane z potem. Wysiłek marszu pod górą, biegi długodystansowe z młodych lat, praca na działce, wchodzenie po schodach - wysiłek, czasem wręcz cierpienie. Cierpienie fizyczne. Połączenie uczucia z fizycznym cierpieniem? Tym bardziej, że robisz to trochę niżej mówiąc o żłobieniu rylcem duszy (tylko wyrzucić niczym: rylcem pióra żłobię duszę) - do krwi? Pot-krew! - a przecież mówimy o uczuciach. Ale tak też można napisać. To jest jakiś pomysł, chociaż na inny wiersz. Moim zdaniem jest to nawet całkiem interesujące ujęcie. Pytanie tylko pozostaje jedno, zawsze jedno i to samo: jak to napisać :). 

    Ale wydaje mi się, że w tej części wiersza nie miałaś na myśli łez, tylko błysk w oczach spowodowany czymś zupełnie innym. Może te oczka się rumienią? :) A może figlują. 

    Tak więc sprawa "potem" nie jest do końca oczywista. Odbiór wiersza nie zależy od mojej fantazji, ale od tego jak poprowadzisz moją myśl (o ile myśleć potrafię :) ). Trzeba być bardzo precyzyjnym. 

     

    Edytowano przez Marek_Bazyli

    Udostępnij ten post


    Link to postu

    Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

    Utwórz konto

    Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

    Zarejestruj nowe konto

    Zaloguj się

    Posiadasz własne konto? Użyj go!

    Zaloguj się


    • Kto przegląda

      Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    • Podobna zawartość

      • Przez marianna_ja
        Andrzeju Andrzeju
        na dworze listopad
        do dna spije słońca
        rzuci w wosk uroku
        zaraz klucz potrąca
        ejże liść znów opadł
        jakże dobrodzieju(?)






         
         
         
      • Przez marianna_ja
        pół żartem...


        Oczęta łzami podlane
        jeziora podmalowane

        z oka spływa niewielka
        lecz toksyczna kropelka

        dlatego że nikt nie utuli
        czasami z chrzanu cebuli

        są łezki z bólu czy złości
        ze wzruszenia w radości

        i nie róbże dziwnej miny
        że bywa... kroplą morfiny

        a gdy powód się zmienia
        to skład łez się wymienia

        płacz więc sobie czasami
        od rzeczy... z marzeniami

        i z każdej łzawej kropelki
        napisz wers może wiersz(yk:)


         

      • Przez marianna_ja
        Gdy na polną ścieżkę
        wstąpiłam nieśmiało,
        w tym cudzie natury,
        nagle coś się stało...

        Przebiegając pole,
        jak leśna panienka,
        na ścieżkę wybiegła
        samotna sarenka...

        Miałam zrobić fotkę,
        bo widok mnie ujął,
        lecz tropem sarenki
        już szary wilk sunął.

        Umykać musiałam,
        gdy się to zdarzyło.
        Ucichło w zaroślach.
        Mówisz, że się śniło?


        1 listopada
        2014

      • Przez marianna_ja
        (akrostych :)


        W dolinie rozkwitły krokusy
        I widać też biel przebiśniegów.
        O wiośnie wezbrany brzmi strumyk,
        Skowronki się budzą do śpiewu.

        Noc krótsza, dzień dłuższy się staje,
        A słońce posyła promienie.
        To znaki, że mamy przedwiośnie,
        U progu jest już przesilenie.

        Żal tylko, że drogi podmokłe...
         
         


      • Przez marianna_ja
        Krok po kroku
        i co dzień krok,
        idzie do nas
        Nowy Rok.

        Sypie gwiazdki
        w ogni żarze
        i rozdaje
        kalendarze

        Krok po kroku
        i co dzień krok;
        śle moc życzeń Nowy Rok


        I NA TEN NOWY ROK 2015...
        (akrostych)

        Ależ nam Nowy Rok przywiało...
        Na powitanie stopniał śnieg,
        Gdy niebo nocą pojaśniało
        Od blasku wielobarwnych świec.
        Rozlano szampan... z bąbelkami,
        A zegar północ bił... salwami.

        Na progu domu usiadł Anioł,
        A może mi się tak zdawało...

        Nagle zamilknął zasłuchany,
        Oczy zaszkliły mu się łzami,
        Właśnie bąbelki, te z szampana,
        Yes, yes... trysnęły , proszę pana.

        Rozmowa nam się nie kleiła;
        Obok Cin Cin mu postawiłam.
        Który to rok? Hoo! - przeskoczyłam.
         
         
         

    • Ostatnio komentowane

    ×