Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Jerzy_Edmund_Sobczak

Kolejny spacer Mariacką

4 posty w tym temacie

Napisano (edytowany)

Wybuchła,
jak zwykle o tej porze słońca.
Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
z zaklętych, jantarowych form.

Powtarzam swoją wędrówkę z jesieni.
Mam więcej czasu.
Przemierzam więc, tu i tam.
Już znam po imieniu dawno umarłych patrycjuszy.
A bazylika przede mną - raz!
Raz za plecami.
Zwierciadła okiennych wystaw
perfidnie
pokazują mi, że jestem sam.

Opuszczam uliczkę.
Odtąd będę szczególnie ją kochał.
Chociaż taka krótka.

Na Moście Chlebowym kanału Raduni
brakuje jednej kłódki.

 

 

Edytowano przez Jerzy_Edmund_Sobczak
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
@Jerzy_Edmund_Sobczak
Bez porównania, ten kolejny spacer nie tylko o te jantary lepszy. Pamiętam jeszcze z php , chyba pani Ewa. L (?) też napisała o bursztynach, w ujęciu upływającego czasu. Fajnie wyszlifowałeś ten wiersz i tę frazę z bursztynami. Nie tak daleko też mamy kładkę z kłódkami, szkoda każdej nawet jednej, o takiej porze roku...
Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Cytat
Wybuchła,
jak zwykle o tej porze słońca.
Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
z zaklętych, jantarowych form.

Powtarzam swoją wędrówkę z jesieni.
Mam więcej czasu.
Przemierzam więc, tu i tam.
Już znam po imieniu dawno umarłych patrycjuszy.
A bazylika przede mną - raz!
Raz za plecami.
Zwierciadła okiennych wystaw
perfidnie
pokazują mi, że jestem sam.

Opuszczam uliczkę.
Odtąd będę szczególnie ją kochał.
Chociaż taka krótka.

Na Moście Chlebowym kanału Raduni
brakuje jednej kłódki.



[url=http://www.poezja.org/wiersz,1,153093.html]Spacer Mariacką[/url]



Cytat
Wybuchła,
jak zwykle o tej porze słońca.
Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
z zaklętych, jantarowych form.
Na Moście Chlebowym kanału Raduni



:)
edit:
sorry, komentarz w formie niekoniecznie takiej jak chciałam :(
po prostu wydłubałam z Twojego co mnie porusza,
dawno tu nie zaglądałam, muszę się podszkolić technicznie
pozdrawiam, INka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
@Jerzy_Edmund_Sobczak
- poeto proszę więcej:
był czas kiedy
mieszkałem w Zielonej Bramie
a na dole był lokal
dancing chyba Jantar
zasypiając słuchałem
gry na saksofonie
swingiem Morfeusz przypływał
poeto proszę więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
@Jerzy_Edmund_Sobczak
"Wciąż chłodno, a jednak komary wyrywają się
z zaklętych, jantarowych form."

Bardzo ładne
Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Wiersze znanych